Getty Images

Aaron Wan-Bissaka zdołał się już wiele nauczyć podczas krótkiego pobytu w Manchesterze United. Prawy obrońca liczy jednak, że w 2020 roku postawi kolejny krok do przodu.

W wywiadzie dla najnowszego wydania magazynu “Inside United”, 22-latek ocenia swoje pierwsze sześć miesięcy na Old Trafford, gdzie trafił z Crystal Palace.

– Jestem tu zdecydowanie szczęśliwy. Myślę, że dobrze dobrze sobie poradziłem, a mogę się tylko poprawiać. Mam powody do zadowolenia – powiedział Wan-Bissaka, zapytany o swoją dotychczasową formę.

– Jeśli zaś chodzi o same spotkania, to nie liczy się jedynie moja własna wydajność lecz również zespół. Uwielbiam współpracować z drużyną w trakcie meczu, zwłaszcza z obroną. Wszyscy się wzajemnie wspieramy, co też jest bardzo pomocne.

Urodzony w Croydon zawodnik zdołał wywalczyć sobie pewną pozycję w defensywie, obok Victora Lindelofa i Harry’ego Maguire’a, która straciła siedem bramek mniej niż na tym etapie poprzedniego sezonu. Wan-Bissaka, który zadebiutował w profesjonalnej piłce dopiero w lutym 2018 roku, bardzo się cieszy, że może liczyć na wsparcie swoich partnerów z formacji obronnej.

Harry [Maguire] i Victor [Lindelof] pomagają mi zarówno na boisku jak i poza nim. Przed meczem staramy się zmotywować do utrzymania czystego konta oraz dobry występ w poprzednim spotkaniu postarać się kontynuować w następnych starciach. To pomaga i dobrze przygotowuje do rywalizacji.

Axel [Tuanzebe] też odgrywa w tym wielką rolę. Ma 22-lata, ale jest bardzo dojrzały, podobny do Harry’ego i Victora. Posiada cechy wielkiego lidera i dobrze się czuje w tej roli. Zdecydowanie dobrze jest mieć wokół siebie takie postacie.

Za wizytówkę Aarona Wan-Bissaki bez wątpienia można uznać jego fantastyczne wyczucie czasu we wślizgach, które przekłada się na liczbę skutecznych odbiorów. Pod tym względem zajmuję trzecie miejsce w Premier League, tuż za Ricardo Pereirą i Wilfredem Ndidim z Leicester City, którzy jednak rozegrali więcej spotkań, odpowiednio 21 i 20, w porównaniu do 19 występów Anglika.

– Takim typem gracza jestem. Chciałem to kontynuować od zeszłego sezonu i mam zamiar dalej to robić – odpowiedział Wan-Bissaka zapytany czy cieszy go fakt, że jest wiodącym graczem United pod względem odbiorów.

– Nie sprawdzałem ich dokładniej liczby [77 po meczu z Norwich], ale powiedziano mi, że tych odbiorów jest całkiem sporo.

Aaron zdołał w Boxing Day zanotować swoją pierwszą asystę w barwach “Czerwonych Diabłów”, kiedy to Marcus Rashford wykorzystał jego precyzyjne dośrodkowanie w trakcie spotkania z Newcastle. Mimo to uważa, iż w aspekcie gry ofensywnej ma wciąż wiele do poprawy.

– Moja gra ofensywna to zdecydowanie coś, co wymaga poprawy. Wiedziałem, od początku, że mogę to tu zrobić i stać się w United lepszym graczem.

Manchester United w tym sezonie dość odważnie stawia na młodych graczy. Najlepiej świadczy o tym fakt, że podstawowa jedenastka wystawiona na mecz z Brighton była najmłodsza w tym sezonie Premier League ze średnią wieku 24 lat. Istotne role w zespole pełnią Marcus Rashford (22 lata), Anthony Martial (24), Daniel James (22), Brandon Williams (19) i Mason Greenwood (18), co dla defensora stanowi fantastyczny prognostyk na przyszłość.

– Jest to zdecydowanie ekscytujące. Widzę jakie plany ma menadżer i co planuje zrobić z naszą młodą grupą. Konsekwencja to kolejny krok, a jeśli to się uda, to wzniesiemy się na zupełnie inny poziom – zakończył Wan-Bissaka.

Dyskusja