Brandon Williams po meczu z Wolves dla MUTV: zmierzę się z każdym, z kim przyjdzie mi grać

MUTV Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Po meczu z Wolverhampton i awansie Manchesteru United do 4. rundy Pucharu Anglii, niezwykle zadowolony ze swojego kolejnego świetnego występu mógł być Brandon Williams. Wychowanek “Czerwonych Diabłów” udzielił wywiadu klubowej telewizji po tym spotkaniu.

WYWIAD Z BRANDONEM WILLIAMSEM DLA MUTV PO MECZU Z WOLVERHAMPTON W FA CUP

Spodziewaliśmy się dziś kolejnego trudnego pojedynku i tak faktycznie było?

– Tak. Wolves to dobra drużyna, dobrze zorganizowana. Są dobrzy w tym, co robią, ale udało nam się z tym poradzić, wygrać i awansować do kolejnej rudny.

Zakładaliśmy, że od początku będziesz ponownie rywalizował na skrzydle z Adamą Traore. Musiałeś być jednak zaskoczony, że nie rozpoczął tego meczu po twojej stronie boiska?

– Zgadza się. W poprzednim meczu rozpoczął go po mojej stronie boiska, ale wiedziałem, żę będę musiał mierzyć się z jednym z ich skrzydłowych. Neto przeszedł na moją stronę, ale nie miałem nic przeciwko temu. Zmierzę się z każdym, z kim przyjdzie mi się mierzyć.

Wolves strzeliło bramkę w pierwszej połowie, ale została ona nieuznana po weryfikacji przez system VAR. Jak na to patrzyłeś? Wiedziałeś, że tak się stanie czy już miałeś w głowie, że jest 0:1?

– Tak, myślałem że jest 0:1, ale wielu chłopaków mówiło, że było zagranie ręką i VAR potwierdził, że faktycznie tak się stało. Bramki nie uznano, a my zdołaliśmy wygrać mecz.

Zwycięska bramka była pewnego rodzaju popisem klasy, jaką prezentuje Juan Mata. Gdy już widziałeś, że otrzymał to podanie, spodziewałeś się, że umieści piłkę w siatce?

– Każdy wie, jakie umiejętności posiada Juan [Mata]. Byłem w pełni przekonany, że w tej sytuacji zdobędzie gola.

Dało się od początku odnieść wrażenie, że o awansie w tej rywalizacji zadecyduje jeden gol, ponieważ spotkały się ze sobą dwa równorzędne zespoły, zgadzasz się?

Przeczytaj również:  Tyrell Malacia: rozpoczęcie sezonu na ławce nie podcięło mi skrzydeł. Cierpliwie czekałem na szansę

– Uważam, że tak długo jak nie tracimy bramki, to wiemy, że możemy jakąś strzelić. Jeżeli wykonamy swoją pracę w tyłach, a cała drużyna włoży wysiłek w dane spotkanie, to jestem pewny, że będziemy dalej wygrywać tak, jak zrobiliśmy to dziś.

Jak ważne dla ciebie są rozgrywki FA Cup? Dzięki tej wygranej awansowaliście do 4. rundy.

– To dobre rozgrywki. Będziemy starali się zajść w nich tak daleko jak to tylko możliwe. Mamy nadzieję, że je wygramy.

W kolejnej rundzie zagracie na wyjeździe z Watfordem bądź Tranmere Rovers. Kolejny wymagający mecz?

– Tak. Jednak na tę chwilę przed nami mecze, które są ważniejsze. Gdy już przyjdzie do tego pojedynku, to postaramy się go wygrać.

Zakładam, że rozgrywanie takiego spotkania jak to na kilka dni przed meczem z Liverpoolem, nie jest najlepszym scenariuszem, ale zwycięstwo i zachowanie czystego konta musi dodawać wam pewności siebie?

– Zgadza się. To dodaje nam pewności siebie i podnosi morale. Wejdziemy więc w nadchodzący weekend z tą pewnością siebie.

https://www.youtube.com/watch?v=uvJVQoAt0h8

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze