Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer podczas piątkowej konferencji prasowej przed nadchodzącą potyczką Manchesteru United z Liverpoolem przyznał, że nie wie jeszcze czy Marcus Rashford zdoła uporać się z urazem pleców i wystąpić na Anfield.

22-latek doznał urazu pleców zaledwie kilkanaście minut po wejściu na boisko w środowym meczu z Wolverhampton w Pucharze Anglii. Anglik nie był w stanie kontynuować gry i opuścił murawę.

Od razu pojawiły się przypuszczenia, że Rashford nie będzie mógł wziąć udziału w nadchodzącym meczu z Liverpoolem, choć później część angielskich mediów przekazała, że Anglik dobrze reaguje na kurację i jest szansa, że nawet pomimo odczuwanego bólu, pojawi się w niedzielę na boisku.

Czy tak faktycznie będzie, tego nie wiem sam Ole Gunnar Solskjaer. Kluczowe mają być najbliższe kilkadziesiąt godzin.

– Nie jestem wam w stanie odpowiedzieć na to teraz. Taka sama sytuacja miała miejsce niedawno w przypadku Harry’ego [Maguire’a]. Oczywiście zamierzamy dać mu tyle czasu, ile tylko potrzeba, aby zobaczyć, czy zdąży się wykurować – mówił Solskjaer.

– Przeprowadzimy z nim dziś nieco więcej dodatkowych zabiegów i testów. Wczoraj był i tak dzień na pomeczową regenerację piłkarzy, więc przechodził tylko zabiegi kuracyjne. Nie widziałem się z nim dziś rano, ale też nie mam zamiaru z tego powodu wstrzymywać oddechu.

– Prędzej skłaniam się ku temu, że nie będzie gotowy do gry, ale zobaczymy. Do meczu wciąż zostało nieco ponad 48 godzin, więc zobaczymy – zakończył Norweg.

Przeczytaj także:  "The Mirror": FA poprosi Man Utd o raport medyczny ws. Marcusa Rashforda

Dyskusja