amazing.bet

W 23. kolejce Premier League na “Czerwone Diabły” czeka najtrudniejsze wyzwanie ligowe. Manchester United uda się na Anfield Road, aby spróbować powstrzymać rozpędzonego lidera angielskiej ekstraklasy, Liverpool.

Myślę, że nie posłużę się przesadnym stwierdzeniem, jeżeli napiszę, że Manchester United w najbliższej kolejce Premier League zmierzy się z mistrzem Anglii za sezon 2019/2020. Liverpoolowi tytułu nie zabierze już ani Leciester City, ani Manchester City ani poślizg Stevena Gerrarda. “The Reds” mają przewagę 14 punktów nad wiceliderem tabeli i aż 27 punktów przewagi nad swoim odwiecznym rywalem, “Czerwonymi Diabłami”. Ekipy Jurgena Kloppa najprawdopodobniej nie uda się już powstrzymać przed wygraniem ligi, ale da się ich zatrzymać przed powtórzeniem niewiarygodnego sezonu Arsenalu, po którym “Kanonierzy” zyskali miano “The Invincibles”, nie przegrywając ani jednego meczu w lidze. “The Reds” wyglądają niczym taran, który na swojej drodze rozbija każdą przeszkodę i bieżącej kampanii stracił zaledwie dwa punkty. W niedzielę niemal cała reprezentacja Premier League zaciśnie kciuki za piłkarzy Manchesteru United, którzy jako jedyni w tym sezonie nie przegrali z Liverpoolem, remisując na własnym stadionie 1:1.

Zbliżające się Derby Anglii, które odbędą się na Anfield Road będą jednak zdecydowanie trudniejszym wyzwaniem dla podopiecznych Ole Gunnara Solskjaera niż to, które miało miejsce na Old Trafford. Skażona kontuzjami drużyna norweskiego szkoleniowca po raz kolejny będzie musiała przekroczyć limity swoich umiejętności, jeżeli chce wywieźć z Liverpoolu korzystny rezultat. To może się udać, jeżeli nasi ulubieńcy nawiążą do występu z Manchesterem City na Etihad Stadium i Tottenhamem w Teatrze Marzeń. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej menedżer “Czerwonych Diabłów” przyznał, iż znalazł patent na zespół Jurgena Kloppa i nie omieszka z niego nie skorzystać. Powstrzymanie marszu “The Reds” po “sezon nietykalnych” mogłoby zetrzeć pełen niesmak po rozczarowujących potknięciach ze słabszymi ekipami.

Sporym osłabieniem Manchesteru United może okazać się brak Marcusa Rashforda, który wyrósł na lidera pełną gębą. 22-letni Anglik w 22 meczach Premier League zdobył 14 goli i 4 asysty. Najskuteczniejszy strzelec drużyny Solskjaera był odpowiedzialny za 66% bramek całej drużyny. Pechowa kontuzja pleców w pucharowym starciu z Wolverhampton odbiła się na paznokciach niemal wszystkich kibiców “Czerwonych Diabłów”, którzy z nadzieją wypatrują reprezentanta “Synów Albionu” w kadrze meczowej. Choć sztab medyczny dołożył wszelkich starań, aby Rashford wystąpił przeciwko Liverpoolowi, jego obecność na Anfield Road i tak stoi pod dużym znakiem zapytania.

Przeczytaj także:  Kluby Premier League wciąż przeciwko oglądaniu powtórek przez sędziego głównego

Należy jednak pamiętać, iż derby rządzą się własnymi prawami i nawet absencja Marcusa Rashforda wcale nie musi przesądzić o zwycięstwie “The Reds”. Nikt tak jak obecny sztab szkoleniowy Manchesteru United nie wie, jaką rangę posiada konfrontacja z Liverpoolem i jak przygotować do niej zespół. O wygranej nie zdecyduje ligowa forma czy umiejętności poszczególnych piłkarzy, tylko poświęcenie i odwaga drużyny. Ostatniej cechy nigdy nie brakowało żądnej trofeów młodzieży klubu z Old Trafford. Ewentualna wygrana z ekipą Jurgena Kloppa na Anfield Road może rozpocząć na dobre nowy etap w historii “Czerwonych Diabłów”. Kluczowe w tym przypadku jest słowo “wygrana”. Choć będzie to niebotycznie trudne, wcale nie wydaje się niemożliwe.

SYTUACJA KADROWA:

Manchester United:

Jak już wspomniałem w tekście, największą bolączką Ole Gunnara Solskjaera jest dyspozycyjność Marcusa Rashforda. Anglik doznał kontuzji pleców w pucharowym meczu z Wolverhampton i jego występ na Anfield Road jest poważnie zagrożony.

Na Derby Anglii nie zdołali się wykurować Scott McTominay oraz Paul Pogba. To znacznie obniża szanse podopiecznych norweskiego szkoleniowca na zwycięstwo w walce o środek pola, ale niczego nie można przesądzać przed spotkaniem. Ponadto kontuzje nadal leczą Luke Shaw, Axel Tuanzebe i Marcos Rojo.

W konfrontacji z Liverpoolem zabraknie również byłego już kapitana “Czerwonych Diabłów”, Ashleya Younga. 34-letni zawodnik zamienił deszczowy Manchester na ciepły Mediolan, dołączając do Interu.

Jedną z możliwości jest pojawienie się w kadrze meczowej Erica Bailly’ego oraz Timothy’ego Fosu-Mensaha, którzy doszli do pełni sprawności po długich kontuzjach. Obaj rozegrali już mecze dla zespołu rezerw i wydają się być gotowi na sprawdzian w pierwszej drużynie.

Nie wystąpią: Paul Pogba, Scott McTominay, Luke Shaw, Axel Tuanzebe, Marcos Rojo, Ashley Young
Niepewny występ: Marcus Rashford

Liverpool FC:

W drużynie Jurgena Kloppa z pewnością wykluczony jest występ Jamesa Milnera, Naby’ego Keity oraz Dejana Lovrena.

Przeczytaj także:  Luke Shaw po meczu z Watfordem: chcemy występować w Lidze Mistrzów

Dodatkowo ze sporymi problemami zmagają się Fabinho i Joel Matip. Choć wspomniana dwójka wróciła już do treningów z pierwszym zespołem, to wciąż może być niegotowa na tak wymagające starcie z Manchesterem United.

Powrócić do kadry meczowej powinien za to Xherdan Shaqiri, który pojawił się już na murawie w poprzednim meczu z Tottenhamem. Po urazie Szwajcara nie ma już śladu i jego pojawienie się w 23. kolejce Premier League jest pewne.

Nie wystąpią: James Milner, Naby Keita, Dejan Lovren
Niepewny występ: Fabinho, Joel Matip

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

Manchester United (4-2-3-1): David de Gea – Aaron Wan-Bissaka, Victor Lindelof, Harry Maguire (c), Brandon Williams – Nemanja Matić, Fred – Daniel James, Juan Mata, Andreas Pereira – Anthony Martial

Liverpool FC (4-3-3): Alisson Becker – Trent Alexander-Arnold, Joe Gomez, Virgil van Dijk, Andy Robertson – Gini Wijnaldum, Jordan Henderson, Alex Oxlade-Chamberlain – Mohamed Salah, Roberto Firmino, Sadio Mane

FAKTY MECZOWE:

Head-to-head:

– Manchester United nie potrafi wygrać od czterech meczów na Anfield Road we wszystkich rozgrywkach (2 remisy, 2 porażki). Ostatnie zwycięstwo przypada na styczeń 2016 roku, kiedy jedynego gola zdobył Wayne Rooney.

– Liverpool po raz ostatni gościł Manchester United na własnym stadionie jako lider tabeli we wrześniu 1990 roku, wygrywając wówczas 4:0.

– “The Reds” przegrali 28 meczów w Premier League przeciwko Manchesterowi United – o osiem więcej niż przeciwko jakiemukolwiek innemu klubowi.

Manchester United:

– Ekipa Ole Gunnara Solskjaera jest niepokonana w tym sezonie ligowym w starciach przeciwko czołowej czwórce. Manchester United pokonał Manchester City, Chelsea oraz Leicester City. Do tego doszedł remis z Liverpoolem.

– “Czerwone Diabły” przegrały dwa ostatnie spotkania rozgrywane na Merseyside (Liverpool oraz Everton). Dwudziestokrotni mistrzowie Anglii nie przegrali trzech takich meczów z rzędu od 1979 roku.

Przeczytaj także:  Solskjaer: Aaron Wan-Bissaka to jeden z najlepszych obrońców, jakich widziałem

– 34 punkty po 22 meczach to najniższy dorobek punktowy w angielskiej ekstraklasie od sezonu 1989/90, kiedy na tym etapie zgromadzili 24 oczka.

– Mason Greenwood w obecnej kampanii Premier League zdobył 4 bramki. Ostatnim nastolatkiem, który strzelił tyle goli w jednej kampanii był Marcus Rashford w sezonie 2016/17.

– Rashford strzelił otwierającą bramkę w sześciu meczach Premier League w tym sezonie.

– Każdy z ostatnich 15 goli “Czerwonych Diabłów” był zdobywany przez któregoś z trójki: Marcus Rashford (7), Anthony Martial (5), Mason Greenwood (3).

Liverpool FC:

– Drużyna Jurgena Kloppa jest niepokonana od 38 ligowych meczów. To trzecia najdłuższa seria w historii Premier League.

– Tylko Arsenal oraz Chelsea zanotowały dłuższą serię bez porażki (49 i 40 meczów). Obie te ekipy zakończyły ją porażką z Manchesterem United.

– 61 punktów Liverpoolu na obecnym etapie sezonu to największy dorobek ze wszystkich pięciu najsilniejszych lig Europy.

– “The Reds” wygrali 29 z ostatnich 30 spotkań. Jedynym meczem, w którym Liverpool zgubił punkty, była konfrontacja z Manchesterem United na Old Trafford w październiku 2019 roku.

– Liverpool wygrał 18 meczów z rzędu na własnym stadionie w Premier League od remisu z Leicester City w styczniu 2019 roku.

– 10 ostatnich bramek strzelonych przez Roberto Firmino padło na wyjazdowych stadionach. Brazylijczyk ostatniego gola przed własną publicznością zdobył w kwietniowym meczu z FC Porto w ramach Ligi Mistrzów.

– Mohamed Salah nie strzelił bramki, ani nie zaliczył asysty w ostatnich czterech meczach przeciwko Manchesterowi United.

OGÓŁEM:

Mecz: Liverpool FC – Manchester United
Rozgrywki: 23. kolejka Premier League
Data: 19.01.2020r. (niedziela), godz. 17:30
Miejsce: Anfield Road
Sędzia:
Craig Pawson
Transmisja: Canal+ Sport

Dyskusja