Getty Images

Jak poinformował za pośrednictwem swojego konta na Twitterze szef działu sportu dziennika “The Times”, Henry Winter, przerwa Marcusa Rashforda po urazie odniesionym w meczu z Wolverhampton może potrwać nawet trzy miesiące. Anglik nie wystąpił w przegranym 0:2 meczu przeciwko Liverpoolowi.

Napastnik “Czerwonych Diabłów” pojawił się na placu gry jako rezerwowy w meczu trzeciej rundy Pucharu Anglii z Wolverhampton Wanderers, jednak po zderzeniu z rywalem musiał opuścić boisko po 17 minutach.

Ole Gunnar Solskjaer przyznał po meczu, że ryzyko jakie podjął posyłając w bój Rashforda obróciło się przeciwko niemu, zwłaszcza mając w perspektywie ważne spotkanie z Liverpoolem.

– Został poobijany w meczu z Wolves i przeciążył plecy. Musimy dać mu czas na dojście do siebie, zanim wróci na boisko. Nie spodziewam się jego powrotu szybciej niż za kilka tygodni – przyznał norweski szkoleniowiec. – Zbliża się przerwa zimowa i nie spodziewam się jego powrotu przed nią.

Wydaje się jednak, że uraz Anglika okazał się poważniejszy niż można się było spodziewać, jeśli potwierdzą się informacje, które na Twitterze przekazał Henry Winter.

Rashford zmagał się ze złamaniem przeciążeniowym w kręgosłupie. Po spotkaniu z Wolves ma już podwójne złamanie, co może go wykluczyć z gry na dwa lub trzy miesiące. Ponadto ma wolny fragment kostny w stawie skokowym, którego usunięcie będzie wymagało nieinwazyjnej operacji. Grał pomimo bólu, żeby pomóc drużynie.

Marcus Rashford po odejściu Romelu Lukaku jest niekwestionowanym liderem ofensywy “Czerwonych Diabłów” i z 14 bramkami na koncie miał nawet szansę powalczyć o tytuł króla strzelców Premier League.

Dyskusja