Getty Images

Manchester United w niedzielę w ramach 23. kolejki Premier League uda się na Anfield Road, aby zmierzyć się z liderem tabeli, Liverpoolem. Juan Mata, który niegdyś został bohaterem meczu przeciwko “The Reds” przyznaje, że nie może się doczekać kolejnej konfrontacji z drużyną Jurgena Kloppa.

Juan Mata w ostatnim czasie przeżywa renesans swojej formy. Sympatyczny Hiszpan w starciu z Norwich City zanotował dwie asysty, a w powtórkowym meczu pucharowym przeciwko Wolves zdobył zwycięskiego gola. Teraz rozgrywający Manchesteru United wyczekuje rywalizacji z Liverpoolem.

31-latek wraca wspomnieniami do wygranej z 2015 roku, kiedy to “Czerwone Diabły” zwyciężyły na Anfield Road 2:1. Mata został wówczas bohaterem spotkana, zdobywając dwa gole – w tym jednego nożycami.

– Myślę, że jeżeli zdobędziesz punkty na Anfield, to fanom trudno o tym zapomnieć. To był dla nas wyjątkowy dzień. Dla mnie osobiście również.

– Strzelenie dwóch bramek na Anfield zawsze będzie wyjątkowe i zostanie zapamiętane na zawsze. Podobnie jest w przypadku Diego Forlana czy Johna O’Shea, którzy również wpisali się na listę strzelców na tym obiekcie.

– Uwielbiam te wspomnienia, ale czas ruszyć do przodu. Na szczęście mam na swoim koncie jeszcze inne gole. Nie tylko te dwa.

– Przez ostatnie lata Manchester City oraz Liverpool radziły sobie bardzo dobrze. Jest to fakt. Jako zawodnik zawsze mówię to, co myślę. Czuję przywilej, że mogę grać dla tego klubu. To przyjemność być tu w dobrych i złych chwilach.

– Ten klub wygrał najwięcej mistrzostw krajowych. Zawsze mówię, że jeżeli zdobędzie się tutaj trofea, to pragnie się ich jeszcze więcej. To ma wielkie znaczenie ze względów na fanów, których posiadamy oraz historię.

– Chcemy znajdować się w innym położeniu. Osobiście zrobię wszystko co w mojej mocy, aby doprowadzić ten klub do miejsca, na które moim zdaniem zasługuje. Myślę, że motywacja musi wynikać z naszego wnętrza. Grając dla tego klubu, powinieneś być zmotywowany w każdym meczu. Powinieneś walczyć o każde trofeum, o które grasz.

Przeczytaj także:  Raiola odpowiada Solskjaerowi: powinien pamiętać o obietnicach danych Pogbie

– Uważam, że nasz menedżer myśli w ten sam sposób. Chodzi o skupieniu się na samych sobie i rozwijanie się. Najlepiej jest motywować siebie od wewnątrz. Moim zdaniem jest to lepsze w dłużej perspektywie.

– Wiemy, że jeżeli zagramy na naszym najlepszym poziomie, to jesteśmy w stanie nawiązać z nimi rywalizację tak samo, jak udało się to na Old Trafford, gdzie zdobyli tylko jeden punkt.

– To dla nas szczególne spotkanie, dla wszystkich fanów Manchesteru United i wszystkich pracowników klubu. Przed nami wielki weekend i miejmy nadzieję, że uda nam się rozegrać udane zawody i zanotować dobry rezultat.

– Zawsze staramy się uszczęśliwiać naszych fanów. Czasami nie gramy dobrze. Kiedy tak się dzieje, to zrozumiałe, że nie są szczęśliwi. Jeśli zwyciężymy w niedzielę, będą bardzo usatysfakcjonowani – zakończył.

Dyskusja