MUTV

Ole Gunnar Solskjaer chce aby jego piłkarze grali z pewnością siebie, odwagą i arogancją w niedzielnym hicie Premier League przeciwko Liverpoolowi na Anfield.

Przed meczem z Liverpoolem, w AON Training Complex, menedżer „Czerwonych Diabłów” udzielił wywiadu dla MUTV, w którym zapytano go o plan na najbliższe spotkanie. Solskjaer poruszył też temat przenosin Ashleya Younga do Interu, opaski kapitańskiej dla Harry’ego Maguire’a i najnowszych wieści związanych z kontuzjami.

WYWIAD Z OLE GUNNAREM SOLSKJAEREM DLA MUTV PRZED MECZEM Z LIVERPOOLEM

Ole, co możesz powiedzieć o dołączeniu Ashleya Younga do Interu?

– Mamy dużo możliwości: Brandona Williamsa, który naprawdę dobrze się wprowadził i rozwinął. Do tego jest Aaron Wan-Bissaka, który jest fantastyczny. Luke Shaw jest dla mnie potencjalnie jednym z najlepszych lewych obrońców w Anglii. Mamy Diogo Dalota i Tima Fosu-Mensaha, oboje są w dobrej formie. Mamy mnóstwo obrońców.

– Nastawienie Ashleya [Younga] było takie, że chciał spróbować czegoś nowego, a zbliża się już do 35 lat. Wykonał fantastyczną robotę i fantastycznie służył temu klubowi. Myślę, że była to dla niego okazja, na którą musieliśmy się zgodzić. Dostaliśmy kwotę transferową za piłkarza, który był wobec nas bardzo lojalny. Powodzenia. Tak to robi Manchester United. Mamy graczy przez długi czas, a potem oni ruszają dalej, a przychodzi ktoś inny.

Harry Maguire został nowym kapitanem. To spore osiągnięcie po sześciu miesiącach w klubie. Czy to pokazuje jaki ma wpływ na drużynę?

Harry [Maguire] ma wielki wpływ i świetną osobowość. Jest liderem. Mamy w naszej grupie różnego rodzaju liderów. Mamy Marcusa Rashforda, młodego chłopaka wykazującego umiejętności przywódcze. Mamy Scotta McTominaya czy Davida de Geę i Juana Matę, którzy są tu od dawna. Harry przyszedł do nas latem, gra w każdym meczu oraz dowodzi szatnią.

Przeczytaj także:  Solskjaer: nie spodziewałem się, że Maguire tak szybko zostanie kapitanem, ale to urodzony lider

Mówiłeś, że nie wiesz czy Marcus Rashford będzie gotowy fizycznie, ale chciałbyś, żeby w najbliższych miesiącach dużo grał. Musisz dawać mu odpocząć, aby był gotowy na inne spotkania?

– Mamy jeszcze wiele spotkań. Damy mu czas, którego potrzebuje, aby miał szansę zagrać z Liverpoolem. To wielki mecz, Marcus chce w nim grać, zobaczymy.

Eric Bailly, Tim Fosu-Mensah, Axel Tuanzebe, Luke Shaw i Marcos Rojo byli poza grą. Jak wygląda teraz ich sytuacja?

Axel [Tuanzebe] miał problemy zdrowotne, pracuje teraz nad kondycją. Eric [Bailly] i Tim [Fosu-Mensah] są sprawni i dostępni. Luke [Shaw] jest dzisiaj [piątek] na boisku treningowym, aby sprawdzić jak sobie radzi. Był chory i miał drobne problemy. Diogo [Dalot] wraca, a Marcos [Rojo] wciąż nie jest gotowy. Miał ciężką kontuzję łydki, która trwałą dłużej niż się spodziewaliśmy.

Kiedy pojawia się terminarz, Liverpool to pierwszy mecz, którego szukam. Czy dla ciebie to spotkanie wciąż ma takie znaczenie?

– Ja zawsze szukam pierwszego meczu na Old Trafford, ale potyczki Liverpoolem i Man City to dwa mecze, na które zawsze zwracasz uwagę i sprawdzasz, kiedy są. Teraz nadszedł ten czas. To dla nas wielkie wyzwanie, fantastyczne wyzwanie dla chłopaków, aby sprawdzić, w jakim miejscu jesteśmy grając z liderem ligi. Wyjazd na Anfield to świetna okazja aby dobrze się pokazać.

Jakie są twoje doświadczenia z Anfield, jako gracza? Nawet, gdy byliśmy o wiele lepsi, zawsze mieliśmy tam problemy…

– To trudne miejsce na uzyskanie dobrego wyniku. Nie byłem tam od kilku lat. Pamiętam, że wygraliśmy 2:0, 3:1, może był też jakiś remis. Myślę też, że tam przegrywałem, ale o wszystkich porażkach zapomniałem.

Gary Neville zawsze twierdził, że jest to najtrudniejsze miejsce do gry dla gracza Manchesteru United.

Przeczytaj także:  Juan Mata po meczu z Club Brugge: nie potrafiliśmy złamać defensywy rywali

– To trudne miejsce do którego trzeba się udać i szanować panującą tam atmosferę, ale żadnego z kibiców nie ma na boisku, nadal jest 11 na 11. Musimy się przygotować psychicznie na cały ten hałas wokół i musimy mieć plan. Jak poradzimy sobie w tym meczu? Najlepiej jak potrafimy, mamy plan.

Plan sprawdził się w tym sezonie na Old Trafford. Jesteśmy jedyną drużyną, która w tym sezonie zdobyła punkt przeciwko Liverpoolowi. Musisz taki plan opracowywać wcześniej?

­– To był jeden ze sposobów, w jakim graliśmy. W innych meczach graliśmy inaczej. Jako menedżer dwa razy mierzyłem się z Liverpoolem i to były dwa różne podejścia do meczu. Po prostu musimy wyjść z pewnością siebie, odwagą i arogancją w dobrym tego słowa znaczeniu. Musimy wyjść z pełną wiarą w siebie.

– Musimy poradzić sobie z tłumem, pomagać sobie, zatrzymać rywala – to lokalne derby. Musimy wygrywać małe, indywidualne bitwy i być skupionym tylko na grze. Kontrolować się i po prostu grać.

Możesz mieć kilku nastolatków w składzie. Mason Greenwood i Brandon Williams to “świeżaki”. Uważasz że są w pełni gotowi, aby dać sobie rady?

– Tak. Grali przeciwko Liverpoolowi wcześniej, dorastając w Akademii, wiedzą o co chodzi. Nie boję się nimi grać.

Trójka napastników: Mason Greenwood, Anthony Martial i Marcus Rashford zdobyła więcej bramek niż trójka napastników Liverpoolu. To musi napawać optymizmem?

– Na pewno, są bardzo dobrymi piłkarzami, ich gra jest ekscytująca. Do bardzo dobrzy ludzie, którzy ciągle chcą się poprawiać. Jako menedżer Manchesteru United i jako kibic dobrze wiedzieć, że mamy tych graczy związanych z nami długoletnimi kontraktami i możemy na nich coś budować, dodając kolejnych piłkarzy. O to właśnie chodzi w Manchesterze United. Mamy graczy, którzy mają porwać tłum, zerwać kibiców na równe nogi i zrobić na nich wrażenie. Są jeszcze młodzi i myślę, że w ciągu najbliższych kilku lat pokażą nam jeszcze więcej.

Przeczytaj także:  Robin van Persie: z przyjemnością patrzy się na grę Bruno Fernandesa

Rekord Liverpoolu i Jurgena Kloppa zasługuje na szacunek prawda?

Jurgen [Klopp] jest świetnym menedżerem i wykonał tam świetną robotę. Odbudował drużynę i zaczął prawie od zera. My też coś zaczęliśmy i chcemy znów stanowić wyzwanie dla ligi. Teraz oni stanowią wyzwanie, więc wykonali dobrą robotę. To także bardzo miły człowiek. To dobry menedżer i oczywiście ich szanujemy. Swoimi wynikami i osiągnięciami udowodnili, że na ten szacunek zasługują. Myślę, że pokazujemy to w meczach z nimi, bardzo dobrze się do nich przygotowując.

Dyskusja