BT Sport

Robin van Persie od obecnego sezonu jest, obok Michaela Owena, stałym gościem w studio eksperckim stacji BT Sport. Holender komentował m.in. ostatni mecz Manchesteru United z Liverpoolem.

Przy tej okazji były napastnik “Czerwonych Diabłów” wyjawił, że w młodym wieku zmagał się z bardzo podobnym urazem, jaki dopadł ostatnio Marcusa Rashforda i powrót do gry zajął mu wtedy aż cztery miesiące.

– Gdy miałem blisko 19 lat, debiutowałem w dorosłej piłce. Jednak wcześniej grałem w rezerwach, a także w kadrze U-19. Sobota-poniedziałek, sobota-poniedziałek – i tak przez kilka miesięcy – mówił Van Persie.

– Po debiucie w pierwszej drużynie przez kolejne sześć miesięcy grałem w trybie niedziela-czwartek, niedziela-czwartek. Doznałem wówczas podobnej kontuzji, zmęczeniowego złamania kręgosłupa w dolnej części pleców. Nie grałem wtedy przez cztery miesiące.

– Tak naprawdę nie za wiele da się na to poradzić. Trzeba po prostu odpoczywać i pozwolić się temu zagoić. Jednak to trudna sprawa, ponieważ to zawsze pozostaje już czymś w rodzaju słabego miejsca.

– Nawet teraz, może to nie jest tak, że odczuwam w tym miejscu ból czy coś podobnego, ale jest to u mnie wrażliwe miejsce. Trzeba więc być wobec tego ostrożnym.

– Z pewnością będzie im go bardzo brakować. Według mnie jest ich MVP w tym sezonie. Jest ich najlepszym piłkarzem, najbardziej kreatywnym, strzelającym najwięcej bramek i to wszystko w takim wieku. Kontuzja Rashforda to wielki cios dla Manchesteru United – mówił dodał.

Van Persie zapytany o to czy w związku z absencją Marcusa Rashforda, na pierwszy plan powinien wysunąć się 18-letni Mason Greenwood przyznał, że nie byłoby to fair wobec młodego zawodnika.

– Chciałbym, ale on jest bardzo młody. Wciąż ma tylko 18 lat. To nie jest w porządku wobec niego, aby zostawiać go z taką presją, że teraz musi być numerem jeden w Manchesterze United, w tak młodym wieku – kontynuował Holender.

Przeczytaj także:  Wysokie zwycięstwo z Watfordem po nierównej grze

– Uważam, że lepiej będzie dać mu spokojnie czas. Jest bardzo utalentowany, obdarzony umiejętnościami. Potrafi strzelać bramki, co już udowodnił. Chyba ma już ich osiem na koncie. Jednak według mnie ważne jest to, aby dać mu czas na rozwój – dodał 36-latek.

Zamiast narzucania presji na młodziutkiego Greenwooda, Van Persie bardziej oczekuje, że Manchester United zatrudni nowego napastnika, zanim styczniowe okno transferowe zostanie zamknięte.

– Wierzę w to, że Solskjaer nie używałby po meczu tych słów [o rozglądaniu się za krótkoterminowymi rozwiązaniami w obliczu kontuzji Rashforda – przyp. red.], ponieważ w innym wypadku pojawią się stosowne nagłówki i tego typu rzeczy. Myślę, że chcą pozyskać napastnika, bo po prostu go teraz potrzebują – mówił dalej.

– Czy to będzie opcja krótkoterminowa, czy też równie dobrze długoterminowa. Uważam, że dobrze jest mieć konkurencję o miejsce w składzie w klubie o takim kalibrze jak Manchester United. Potrzebują tam nieustannej rywalizacji o miejsce w pierwszej jedenastce. Jestem więc całkiem przekonany o tym, że będą chcieli pozyskać zimą napastnika – zakończył.

Dyskusja