Getty Images

W poniedziałek rano w drodze do ośrodka treningowego Manchesteru United w Carrington, wypadkowi samochodowemu uległ drugi golkiper “Czerwonych Diabłów”, Sergio Romero. 

Argentyńczyk w groźnie wyglądającym na zdjęciach zdarzeniu porządnie rozbił swoje Lamborghini o bariery energochłonne znajdujące się przy drodze nieopodal ośrodka treningowego Manchesteru United, ale na szczęście wyszedł z tego zdarzenia bez obrażeń i skończyło się na dużym strachu.

Klub z Old Trafford miał potwierdzić, że 32-latkowi nic poważnego się nie stało. Droga najprawdopodobniej była oblodzona (w nocy w okolicy było mroźno) i samochód kierowany przez Romero wpadł w poślizg.

Manchester United goalkeeper Sergio Romero has escaped unharmed after crashing his car
Źródło: Daily Mail
Pictures of his badly smashed up Lamborghini emerged across social media on Monday
Źródło: Daily Mail
Źródło: Twitter

Jak poinformował Simon Stone z BBC, pomimo udziału w poniedziałkowym incydencie, Sergio Romero cały i zdrowy odbył sesję treningową w Manchesterze United.

Przeczytaj także:  Luke Shaw po meczu z Watfordem: chcemy występować w Lidze Mistrzów

Dyskusja