Getty Images

Jak przekazał Simon Stone z BBC, sytuacja nie za wiele zmieniła się od ostatnich raportów tej stacji na temat rozmów między Manchesterem United i Sportingiem ws. transferu Bruno Fernandesa.

Część mediów (w tym Sky Sports) sugerowała w ostatnich dniach, że kluby wznowiły rozmowy w tej sprawie i są już bliższe porozumienia niż miało to miejsce w ubiegłym tygodniu. Jednak zdaniem Simone’a Stone’a z BBC, za wiele się w tej sytuacji nie zmieniło.

Stone przyznaje, że nie ma na razie mowy o żadnym kompromisie i do transferu nie dojdzie w styczniowym oknie transferowym, jeżeli Sporting nie obniży swoich żądań finansowych lub swojej oferty nie podwyższy Manchester United.

Dziennikarz stacji BBC cytuje także Jorge Mendesa, portugalskiego agenta, który miał być uwikłany w rozmowy między obiema stronami. Przyznaje on, że nie wie czy dojdzie do transferu Bruno Fernandesa zimą, ale jest przekonany, że najpóźniej latem 25-latek opuści Sporting.

– Jeżeli nie odejdzie teraz, to z pewnością zrobi to latem, ponieważ Sporting już teraz rozmawia z innymi klubami. Coś na pewno się wydarzy, ale nie wiem czy to nastąpi teraz czy dopiero po zakończeniu sezonu – miał odpowiedzieć Mendes na pytanie czy jego zdaniem Bruno Fernandes przeniesie się do Manchesteru United.

Szef działu piłki nożnej w Press Association, Simon Peach, dodaje że Bruno Fernandes chce odejść ze Sportingu, ale klub z Lizbony, mimo że znajduje się w trudnej sytuacji finansowej, nie chce puścić swojego piłkarza “zbyt tanio”. Peach określa Sporting “dysfunkcjonalnym klubem”.

Dyskusja