Getty Images

Będący pod ogromną presją Ole Gunnar Solskjaer wyglądał na bardzo przygnębionego w trakcie pomeczowej konferencji prasowej meczu z Burnley, przegranego przez jego zespół 0:2. Równie bezradnie wyglądał w trakcie spotkania, kiedy jego zespół tracił kolejne bramki.

Manchester United od 1990 roku nie mieli tak mało punktów po 23. kolejkach. Obecnie mają 6 punktów straty do czwartej Chelsea, 30 do liderującego Liverpoolu i 11 punktów przewagi nad strefą spadkową.

Dla takiego klubu jak Manchester United podobne statystyki wydają się niedopuszczalne. Wszystko jednak wskazuje na to, że pomimo tych liczb Ole Gunnar Solskjaer zachowa swoją posadę, przynajmniej w najbliższej przyszłości.

Norweg oraz równie mocno krytykowany Ed Woodward znajdują się pod presją szybkiego wzmocnienia składu, zanim zimowe okienko transferowe zostanie zamknięte w przyszły piątek.

Jeden z kibiców, a jednocześnie prezenter talkSPORT Andy Goldstein, występujący również w MUTV, w niezwykle emocjonalny sposób skomentował sytuację po spotkaniu z Burnley, sugerując, że klub ma dziewięć dni, aby się uratować.

– Manchester United, jako klub, ma dziewięć dni, żeby się uratować – ponieważ tyle czasu zostało do zamknięcia okienka transferowego. Skład jest zbyt wąski. Nie zobaczyliśmy dla niego żadnego wsparcia od bardzo, bardzo dawna – komentował Goldstein.

– Jeśli Manchester United ma się uratować – ponieważ klub umiera na moich oczach i oczach innych kibiców Manchesteru United – nie mogą zadowolić się ściągnięciem Bruno Fernandesa

– Jeśli Sporting chce 55 milionów funtów, zapukajcie do ich drzwi, dajcie im 60 i powiedzcie, żeby zachowali resztę. Potem zadzwońcie do Napoli i zapytajcie ile chcą za Kalidou Koulibaly’ego, mówię poważnie. Jeśli będą chcieli 100 milionów, dajcie im 105, klepnijcie w plecy i powiedzcie: „kupcie sobie drinka”.

Przeczytaj także:  Paul Scholes: Martial wygląda, jakby co chwilę trzeba mu mówić, co ma robić

– Potem zadzwońcie do Aston Villi albo Leicester i zapytajcie ile za Jacka Grealisha, ile za Jamesa Maddisona? 75 milionów? Proszę, tutaj jest 85 milionów. Trzeba kupić czterech lub pięciu zawodników. Ściągnijcie Edinsona Cavaniego na wypożyczenie. Zapłaćcie mu 350 tysięcy funtów miesięcznie za strzelanie goli.

– Potrzeba trzech, czterech, pięciu zawodników. Sam Bruno Fernandes nie jest odpowiedzią na problemy, nie da nam czołowej czwórki. Teraz chodzi tylko o czołową czwórkę. Jeśli United się do niej nie dostanie, przepaść będzie rosnąć, rosnąć i rosnąć. Coraz trudniej będzie ściągnąć wielkich zawodników do zespołu.

– Dziewięć dni na uratowanie Manchesteru United. Jeśli przyjdzie jeden zawodnik, klub nadal będzie umierał. Prosta sprawa.

To naprawdę wielkie słowa ze strony Goldsteina, biorąc pod uwagę, że od czasu do czasu występuje on jako prezenter w MUTV. Trudno powiedzieć, czy po takich komentarzach dostanie jeszcze podobną szansę. Niewątpliwie zgarnął jednak szacunek sporej części kibiców, punktując problemy trapiące Manchester United.

Dyskusja