Getty Images

Manchester United nie ma planów zwalniać Ole Gunnara Solskjaera, pomimo tego że klub z Old Trafford notuje najgorszy bilans punktowy w lidze po 24 kolejkach od ponad 30 lat – informuje Sky Sports.

W minioną środę “Czerwone Diabły” uległy na Old Trafford ekipie Burnley 0:2, a spora część kibiców drużyny gospodarzy ukazała swoją dezaprobatę na ten widok, wychodząc ze stadionu po nieco ponad 80 minutach gry.

Niemniej jak dalej przekazuje stacja, władze Manchesteru United mają “nawet nie rozważać” zmiany na stanowisku menedżera, pomimo tego że klub z Old Trafford przegrał swój czwarty mecz od początku 2020 roku.

Zarówno zarząd “Czerwonych Diabłów”, jak i piłkarze mają stać murem za Solskjaerem, pomimo najgorszej kampanii ligowej klubu z Old Trafford od sezonu 1988/1989, który przypadł na pierwsze lata pracy sir Aleksa Fergusona.

Władze klubu rozpoczęły już pracę nad przebudową składu, czego dowodem miały być letnie transfery, ale mają zdawać sobie sprawę, że proces ten jest jeszcze daleki od finalizacji i że jego przeprowadzenie nie jest możliwe w krótkim czasie.

Powyższe potwierdza także Simon Stone z BBC – “sytuacja Solskjaera w klubie pozostaje niezmieniona”. Dziennikarz dodaje także, że Ed Woodward nie był obecny na Old Trafford podczas meczu “Czerwonych Diabłów” z Burnley.

Jak jednak ze swojej strony przyznaje, to dobrze dla niego, ponieważ krytyka fanów w jego stronę, o ile jest usprawiedliwiona, to jednak zaszła za daleko, a przyśpiewki życzące śmierci wiceprezesowi wykonawczemu z Old Trafford, były poniżej wszelkiej krytyki.

Dyskusja