Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer nie mógł być zadowolony po porażce z Burnley 0:2 w ramach 24. kolejki Premier League. Dla “Czerwonych Diabłów” była to już druga przegrana z rzędu.

WYWIAD Z OLE GUNNAREM SOLSKJAEREM DLA MUTV PO MECZU Z BURNLEY

To ciężki wieczór. Jaka jest twoja ogólna ocena tego występu?

– To trudny moment. Chłopcy dali z siebie wszystko. Początkowo wyglądało to tak, jakby gra układała się na naszą korzyść. W pierwszej połowie czułem, że przy odrobinie jakości i szczęścia zdobędziemy pierwszego gola. Jeżeli w starciu z Burnley nie otwierasz wyniku spotkania, to musisz wiedzieć, że czeka cię ciężki wieczór. To zespół, który bardzo dobrze potrafi się bronić we własnym polu karnym. Kiedy strzelili drugą bramkę, coś w nas pękło.

Pomimo porażki fani pozostali z wami. Czy doceniasz ich doping, pomimo tego że rozegraliście nieudane spotkanie?

– Walczyliśmy, ale nie zaprezentowaliśmy wystarczająco dobrego poziomu. Nasi fani zawsze kibicują naszej drużynie. Czuję ich wsparcie, odkąd tutaj jestem. To ważne w trudnych dla nas czasach. Wszyscy jesteśmy rozczarowani – piłkarze, klub. Ale co więcej możemy zrobić, niż przyjść jutro na trening, założyć koszulkę Manchesteru United i dalej ciężko pracować? W niedzielę czekają nas rozgrywki FA Cup – to bezwzględne. Chłopcy zagrali wiele spotkań, w których prezentowali się fantastycznie. Dzisiaj robili co mogli, ale tyle nie wystarcza, aby reprezentować ten klub. Nie możemy jednak sobie współczuć, musimy patrzeć w przyszłość.

Co możesz zrobić? Rozgrywacie wiele spotkań w tym okresie…

– Musimy dobrze zareagować, pomyśleć i zastanowić się, co zrobić, aby wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Albo zapewni nam to dodatkowe pokłady energii, albo pochłonie je wszystkie. To bardzo ważne, aby nasza energia wróciła na niedzielne spotkanie.

Czy jest to irytujące, że nie wykorzystujecie szans, które daje wam Chelsea?

– Tak, działo się tak wiele razy. Czujesz, że masz szansę się do nich zbliżyć, ale tak się nie dzieje. Trzeba jednak pamiętać, że wciąż znajdujemy się na 5. miejscu. Czeka nas jeszcze sporo meczów. Zamierzamy zrobić wszystko, aby zebrać tak dużo punktów jak to możliwe.

Dyskusja