Grupa kibiców Man Utd zaatakowała dom Eda Woodwarda

Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Jak zgodnie podają angielskie media, około 20-30 zamaskowanych fanów Manchesteru United, we wtorek ok. godz. 21:00 czasu polskiego zaatakowało dom wiceprezesa wykonawczego klubu z Old Trafford, Eda Woodwarda. Na szczęście ani jego, ani też jego rodziny nie było w tym czasie na posesji.

We wtorek wieczorem po sieci zaczął krążyć film pokazujący, zamaskowanych ludzi, rzucających odpalonymi racami w kierunku posesji. Jeden z filmików podpisany był: “Ed Woodward’s gonna die”.

https://www.youtube.com/watch?v=lUMdlBYxYQY

 Manchester United fans shockingly targeted Ed Woodward's house with flares and fireworks
Źródło: The Sun

Angielskie media potwierdziły, że dom, który stał się obiektem wandalizmu ze strony napastników ukazanych na filmie, to posiadłość należąca do Eda Woodwarda, w której mieszka on razem z żoną i dwójką małych dzieci (bliźniąt).

Ed Woodward stał się adresatem wzmożonych ataków słownych i krytyki za pogłębiający się kryzys sportowy Manchesteru United. Podczas ostatnich spotkań “Czerwonych Diabłów” na miejscach, które zajmowali kibice klubu z Old Trafford można było usłyszeć nieprzyjemne pieśni śpiewane na temat działacza klubu, w tym pojawiły się także okrzyki życzące mu śmierci.

Woodwardowi zarzuca się prowadzenie fatalnej polityki transferowej Manchesteru United w okresie po odejściu z klubu sir Aleksa Fergusona, która doprowadzić miała do głębokiego kryzysu sportowego ekipy z Old Trafford.

Powyższe informacje potwierdził także klub Manchester United, wydając stosowne oświadczenie o następującej treści:

– Klub jest świadomy incydentu, do którego doszło przed domem jednego z naszych pracowników. Wiemy, że cały piłkarski świat stanie w tej sytuacji za nami, zaś my pracujemy już z policją aglomeracji Manchester, aby zidentyfikować sprawców tego nieuzasadnionego ataku.

– Każdy kto zostanie uznany winnym tego przestępstwa lub wkroczy na tę posesję bez zezwolenia, zostanie przez klub dożywotnio ukarany i może zostać oskarżony. Wyrażanie opinii przez fanów to jedna sprawa, ale czymś całkiem innym są działania przestępcze i narażanie życia innych. Po prostu nie ma na to żadnego usprawiedliwienia.

Atak miał miejsce w dniu, w którym wiele wiarygodnych źródeł podało, że Manchester United prawdopodobnie pozyska jeszcze przed zamknięciem zimowego okna transferowego Bruno Fernandesa ze Sportingu Lizbona.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze