Getty Images

Gary Neville po raz kolejny przyjrzał się sytuacji swojego byłego klubu. W jego opinii w zespole brakuje wystarczającej jakości, a odpowiada za to zły dobór zawodników w ciągu ostatnich siedmiu lat.

To był solidny występ podopiecznych Solskjaera, jednak nie zaprezentowali niczego spektakularnego. Na pewno mogą być nieco rozczarowani tym wynikiem, zwłaszcza, że swój debiut w zespole zaliczył Bruno Fernandes.

Gary Neville przewidział, że niektóre aspekty tego spotkania niewątpliwie ucieszą Ole Gunnara Solskjaera. Były obrońca wytknął jednocześnie brak odpowiedniej jakości w zespole i zastanawiał się, kto jest odpowiedzialny za wydanie sporych pieniędzy w ciągu ostatnich okienek transferowych.

– Będą aspekty tego spotkania, które Solskjaer uzna za pozytyw – oceniał Gry Neville po meczu. – Na przykład ich umiejętność radzenia sobie z kontrami. Myślę, że chodziło o ryzyko. To mogłoby przynieść wysoką nagrodę, ale również gola dla Wolves. Na końcu i tak liczy się odpowiednia jakość.

– Spójrzmy na ofensywną trójkę w pierwszej połowie. Anthony Martial, Daniel James i Juan Mata to poziom dużo poniżej europejskiego standardu wśród najlepszych drużyn, a nawet tej ligi. Spójrzmy na Liverpool, Manchester City i innych. United wydało duże pieniądze, ale nie ma tego potencjału ofensywnego.

– Plan Manchesteru United na mecz z Wolves był dobry. Problemem był brak jakości w końcowej fazie akcji, gdzie ta potrzebna jest najbardziej.

Zapytany o to, czemu Manchester United ma tak duże problemy, pomimo wydania dużych pieniędzy, Neville odpowiada: – Rekrutacja nie była na odpowiednim poziomie.

– Możemy się cofnąć do Radamela Falcao i Angela Di Marii oraz innych, których pozyskali. Ofensywni piłkarze, których ściągnęli w ciągu ostatnich sześciu, siedmiu lat nie rozbłyśli w tej lidze. Pod koniec spotkania widzieliśmy, że na boisko wbiegli Jesse Lingard i Diogo Dalot. To nam dokładnie mówi, w jakim miejscu obecnie znajduje się ta drużyna.

Przeczytaj także:  Juan Mata po meczu z Club Brugge: nie potrafiliśmy złamać defensywy rywali

– Wydali fortunę. Mają drugi największy wynik w Europie pod względem wypłacanych tygodniówek. Takie pieniądze trzeba pożytkować z głową. Nie jestem do końca pewien, kto odpowiadał za rekrutację w ciągu ostatnich siedmiu lat.

– Kto działa za kulisami i wypatruje zawodników? W tym czasie pozyskano Raheema Sterlinga, Bernardo Silvę i Riyada Mahreza. Spójrzmy na Liverpool, który pozyskał kojarzonych już Mohameda Salaha i Sadio Mane oraz mniej znanego Roberto Firmino. Ci gracze byli dostępni i kupiły ich inne zespoły.

– Kiedy dołączył Di Maria, byłem pewien, że to wypali. Jednak nawet wtedy się nie udało. Czasem więc nawet dobry proces rekrutacji nie pomaga – podsumował Gary Neville.

Dyskusja