Getty Images

Jak podaje “The Times”, Manchester United podczas letniego okna transferowego oprócz chęci zatrudnienia kolejnego pomocnika, będzie chciał także znaleźć nowego napastnika po tym, jak uznano za błąd brak zastąpienia Romelu Lukaku, gdy Belg odchodził po poprzednim sezonie do Interu Mediolan.

Głównym celem transferowym “Czerwonych Diabłów” był rodak Ole Gunnara Solskjaera, Erling Haaland, ale 19-latek ostatecznie zdecydował się na przenosiny do Borussii Dortmund. Klub z Old Trafford wypożyczył więc do końca sezonu z Chin Odiona Ighalo.

W ostatnim czasie Manchester United miał zwrócić swoją uwagę na napastnika Interu, Lautaro Martineza. 22-letni Argentyńczyk dołączył do klubu z Mediolanu latem 2018 roku za 20 milionów funtów z Racingu Club.

W początkowej fazie swojej kariery we Włoszech, Martinez zmagał się z problemami, ale w obecnym sezonie stał się jednym z najlepszych napastników w Serie A. Argentyńczyk strzelił 16 goli w 27 występach w obecnej kampanii, partnerując przy tym wspomnianemu Romelu Lukaku.

Jak podaje Paul Hirst z “The Times”, Manchester United miał zwrócić się ostatnio do Interu z zapytaniem o cenę za argentyńskiego napastnika, przymierzając się do złożenia ewentualnej oferty latem.

“Czerwone Diabły” miały jednak usłyszeć, że możliwe to będzie jedynie w przypadku, gdy klub z Old Trafford wyłoży na stół 111 milionów euro (94 miliony funtów), bowiem taka kwota zapisana jest w kontrakcie 22-latka. Klauzula odstępnego u Argentyńczyka ma być jednak dostępna jedynie przez dwa pierwsze tygodnie lipca.

Inter miał przekazać wszystkim zainteresowanym pozyskaniem Martineza, że nie zaakceptuje żadnej niższej oferty za swojego piłkarza, którego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. Takie żądania miały skutecznie odstraszyć klub z Old Trafford, który prawdopodobnie wzmocnienia ataku będzie szukał gdzie indziej.

22-latkiem interesować mają się ponoć także Manchester City, Real Madryt i Barcelona, jednak sam zawodnik ponoć najchętniej przeniósłby się na Camp Nou.

Dyskusja