manutd.com

Manchester United ma już za sobą dwa dni treningów w hiszpańskiej Marbelli, gdzie drużyna “Czerwonych Diabłów” przygotowuje się do końcowej fazy sezonu 2019/2020. Przy tej okazji wywiadu klubowej telewizji udzielił Ole Gunnar Solskjaer.

Norweg opowiedział w nim o swoich dotychczasowych wrażeniach z pobytu i treningów drużyny w Hiszpanii. Wyraził też swoje nadzieje na powrót w najbliższym czasie do gry trójki rekonwalescentów – Axela TuanzebeScotta McTominaya Timothy’ego Fosu-Mensaha, którzy aktualnie trenują indywidualnie w Marbelli.

Solskjaer wyjawił też przy okazji, że pomimo tego, że do Hiszpanii razem z drużyną nie poleciał wypożyczony w styczniu do klubu z Old Trafford Odion Ighalo, to Nigeryjczyk uda się razem z zespołem do Londynu na poniedziałkowy mecz z Chelsea.

WYWIAD Z OLE GUNNAREM SOLSKJAEREM DLA MUTV

Ole, jak do tej pory mija wam ten tydzień?

– Bardzo dobrze. Myślę, że chłopcy czerpią przyjemność z tej przerwy. Potrzebowali jej, ale teraz wrócili do treningów, są skupieni i bardzo dobrze pracują.

Czy warunki, jakie tutaj posiadacie są takie, na jakie liczyłeś?

– Tak. Oczywiście biorąc pod uwagę pogodę, jaka ma miejsce teraz w Anglii, to ten wyjazd jest jeszcze większym plusem. Przebywanie dalej w Europie, z uwagi na to, że nie trzeba zbyt daleko podróżować, to także dodatkowy plus. Nie mamy zbyt wielu dni na przygotowania, zanim wrócimy do kraju i zagramy z Chelsea.

Mamy kilku nowych zawodników, którzy zadomawiają się w składzie. Z przyjemnością patrzymy też na aklimatyzację Bruno Fernandesa w drużynie. Twoim zdaniem, jakie umiejętności wniesie do zespołu?

– Cóż, Bruno [Fernandes] to ogólnie bardzo, ale to bardzo dobry piłkarz. Jego tryb myślenia na boisku jest znacznie szybszy niż u wielu innych zawodników. Ma wiele zalet, które zamierzamy wykorzystać. Musimy do niego przywyknąć, a on do nas. Jego zasięg podań, same dogrania, jego poruszanie się po boisku – cieszę się, że widzę go tutaj uśmiechniętego.

Wygląda też na to, że będziesz musiał go siłą zwlec z boiska treningowego…

– Tak. Trenuje, trenuje i jeszcze raz trenuje. Poziom jego kondycji fizycznej i entuzjazmu jest niesamowity

Ten obóz treningowy to także wielka okazja do pokazania się dwóm młodym golkiperom, mowa o Nathanie Bishopie i Jacobie Carneyu. Muszą wynieść z tego wiele nauki.

– Oczywiście, że to ich wiele nauczy. Nie są przyzwyczajeni do takiego tempa i jakości, w porównaniu do tego jak normalnie pracują każdego dnia. To też dla nas świetna okazja do tego, aby poznać ich mentalność i charakter, ponieważ trzeba mieć odpowiednią osobowość, będąc młodym piłkarzem i wchodząc do tej grupy zawodników.

Widzieliśmy, że Scott McTominay, Axel Tuanzebe i Timothy Fosu-Mensah ciężko pracują ze sztabem od przygotowania fizycznego, ale na razie indywidualnie. Liczysz na to, że w pewnym momencie tego zgrupowania dołączą do ćwiczeń z resztą drużyny?

– Mam nadzieję, że zobaczymy niektórych z nich przed końcem tygodnia, ale to następny tydzień będzie dla nich ważny pod kątem nabrania kondycji meczowej. Mamy nadzieję, że niebawem zobaczymy ich na boisku w stroju meczowym.

Gdy już wrócą do gry to w środku pomocy i na środku defensywy będziecie mieli w klubie dużą konkurencję. Tego właśnie chcesz, prawda?

– Oczywiście! To długi sezon. Ostatecznie podczas każdej kampanii każda drużyna zmaga się z kontuzjami. Nas to mocno dotknęło w tym sezonie, przez co też mieliśmy do dyspozycji małą liczbę zdrowych zawodników. Jednak gdy wszyscy wracają do gry, to rywalizacja o każde miejsce w składzie jest duża. Mamy nadzieję, że będziemy rozgrywali po dwa mecze w każdym tygodniu. Chcemy przejść dalej w Lidze Europy, a także w Pucharze Anglii. Do tego oczywiście ważne są też rozgrywki ligowe. Dlatego też potrzebujemy zdrowych piłkarzy, aby móc rotować składem.

Odion Ighalo pozostał w Manchesterze. Spotkacie się z nim w weekend. Jak bardzo wyczekujesz zobaczenia go na boisku treningowym? Będzie dostępny do gry na wyjazdowy mecz z Chelsea?

– Tak. Odion [Ighalo] pojedzie z nami na to spotkanie. Zobaczymy jaką wykona pracę nad kondycją fizyczną w tym tygodniu. Myślę, że odpowiednio go przygotujemy. Chcemy zintegrować go z resztą grupy tak szybko jak to tylko możliwe, ponieważ jest zdesperowany, aby grać dla nas.

Na koniec, widzieliśmy że sam nieco pokopałeś i wyglądasz jakbyś wciąż jeszcze miał “to” w sobie. Brakuje ci tego?

– Jeżeli czegoś nie używasz, to tracisz to [śmiech]! Takie jest moje zdanie, ale oczywiście, że za tym tęsknię. Uwielbiam grać w piłkę. To najlepsza rzecz na świecie, ale wiek robi swoje.

Dyskusja