Getty Images

Były zawodnik Manchesteru United, Daley Blind, wyraził zadowolenie z powrotu na boisko po problemach z sercem. W minioną środę, po dłuższej przerwie, wystąpił w starciu z Vitesse Arnhem w ramach Pucharu Holandii.

29-latek przeszedł operację serca 21 grudnia ubiegłego roku, po tym jak 10 grudnia doświadczył zawrotów głowy podczas przegranego starcia z Valencią w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

– Naprawdę cieszę się, że wróciłem na boisko. Tak wyczekiwałem tego momentu. Przedtem byłem trochę zestresowany, bo nie wiedziałem dokładnie jak to pójdzie. Przed tym meczem jednak już wiedziałem, że zagram i nie mogłem się doczekać – stwierdził Blind.

Podczas grudniowego zabiegu Holender został wyposażony w podskórny defibrylator.

– To był ciężki okres, bo nie wiedziałem co nadchodzi oraz czego się dowiem, ale na szczęście nie trwało to długo i wszystko skończyło się dobrze. Byłem w tym okresie pozytywnie nastawiony i ciężko pracowałem nad swoim powrotem.

– Lekarze naprawdę musieli mnie stopować, bo chciałem wrócić jak najszybciej. Bardzo mi brakowało tych występów na boisku. Tęskniłem również za kolegami. Muszę teraz powoli dochodzić do siebie, nie jestem jeszcze gotowy do gry przez pełne 90 minut – zakończył Blind.

Dyskusja