Getty Images

Erling Braut Haaland bardzo dobrze zaaklimatyzował się w Borussii Dortmund i już od pierwszych meczów strzela bramki dla “żółto-czarnych”. Norweg przyznał, że nie miał wątpliwości w wyborze klubu i to Borussia wywołała u niego najlepsze odczucia.

Najgłośniejszym transferem zimowego okienka transferowego były przenosiny Erlinga Brauta HaalandaRed Bulla Salzburg do Borussii Dortmund. Młody Norweg zachwycił Europę swoimi występami w pierwszej części sezonu i był łakomym kąskiem na rynku. Wśród zainteresowanych napastnikiem był także Manchester United.

Źródła z Niemiec mówią, że zawodnika przekonała wysoka tygodniówka. Zdaniem niemieckich mediów Haaland przez rok w Dortmundzie zarobi 6,65 miliona funtów. Norweg wyśmiał jednak te doniesienia i w ostrych słowach skomentował pracę dziennikarzy.

– Ludzie piszący takie rzeczy powinni o nich powiedzieć. Będą musieli to wyjaśnić, jak się ze mną spotkają. To nie moja sprawa. Byłoby komiczne, gdybym dostał łatkę kogoś, komu zależy tylko na pieniądzach. Wszyscy najbliżsi wiedzą, że taki nie jestem. To naprawdę komiczne.

Za Manchesterem United w bitwie o Haalanda przemawiał fakt, że napastnik współpracował już wcześniej z Ole Gunnarem Solskjaerem, gdy ten był menedżerem Molde. Piłkarz zdecydował się jednak kontynuować swoją karierę w Dortmundzie, a pierwsze tygodnie potwierdzają, że był to dobry wybór – w pierwszych pięciu występach dla Borussii Norweg zdobył aż osiem goli.

– Kiedy sezon się skończył, zacząłem rozmawiać z moim tatą. Wtedy w ogóle nie wspominał o Borussii. Zapytałem go: “co z tym klubem?”. Odparł, że zobaczymy. Nagle to stało się opcją i byłem za tym cały czas. Proces polegał na znalezieniu dla mnie możliwie najlepszego klubu.

Solskjaer był bardzo ważny w mojej karierze i pomógł mi być tu, gdzie jestem dzisiaj. Doszliśmy jednak do wniosku, że to Borussia jest dla mnie najlepszym wyborem. To z tym miejscem miałem najlepsze odczucia.

Wielu kibiców oraz osób ze środowiska piłkarskiego skrytykowało Mino Raiolę – agenta piłkarza. Haaland podkreśla jednak, że Włoch bardzo dobrze spełnia swoją rolę.

– On jest po prostu najlepszy w tym, co robi. Jest najlepszym agentem. Dostaje dużo negatywnych opinii z zewnątrz. Zapewne dlatego, że wykonuje najlepszą pracę dla swoich klientów. Dużo mi pomógł. Jest dobrym człowiekiem i dobrze mieć go w pobliżu.

Dyskusja