Getty Images

Były zawodnik Manchesteru United, Lee Sharpe, przyznał że nieustanne spekulacje na temat potencjalnego zastąpienia Ole Gunnara Solskjaera przez Mauricio Pochettino, tylko dodatkowo utrudniają pracę Norwegowi.

Solskjaer prawdopodobnie otrzymał na początku sezonu cel do zrealizowania z drużyną i uważam, że jest to miejsce w czołowej czwórce Premier League – mówił Lee Sharpe w rozmowie ze Sky Sports News.

– Jeżeli się tam nie dostaną, to pojawią się pytania, a za kulisami będą prowadzone różne rozmowy. Sytuacja ze spekulacjami na temat Mauricio Pochettino tutaj nie pomaga.

– Przy czym myślę, że Ole doskonale zna presję pod jaką się znajduje. Wie jaką presję niesie ze sobą praca w tym klubie. Poza tym będzie miał swoje własne cele i standardy, które chce spełniać. Nie potrzebuje do tego zewnętrznych wpływów, które nakładają na niego dodatkową presję. Uważam, że będzie ją odczuwał – dodał.

Lee Sharpe przyznał też przy okazji, że jego zdaniem przymierzany do transferu latem na Old Trafford skrzydłowy Borussii Dortmund, Jadon Sancho, idealnie pasowałby do drużyny Manchesteru United.

– Sancho jest obecnie jednym z najgorętszych talentów w piłce nożnej – mówił dalej Sharpe o Angliku, który w tym sezonie zdobył już 15 bramek i zanotował 17 asyst we wszystkich rozgrywkach.

– To nie jest tak, że robi to co robi od kilku miesięcy. Dokonuje tego już od kilu sezonów. Udowodnił, że posiada regularność w swojej grze na wysokim poziomie. To typ piłkarza, z którym chcesz, aby twój klub był łączony.

– To fantastyczny zawodnik, który świetnie pasowałby do United. To typ piłkarza, którego chciałoby się mieć w swoim klubie. Jestem pewny, że United nie będzie jedynym zespołem, który będzie próbował go ściągnąć, ale trzymam kciuki, aby udało się im go pozyskać, ponieważ będzie w stanie rozświetlić Old Trafford w przyszłym sezonie – dodał.

Przeczytaj także:  Juan Mata po meczu z Club Brugge: nie potrafiliśmy złamać defensywy rywali

Dyskusja