Getty Images

Hannibal Mejbri to obecnie jedno z głośniejszych nazwisk w Akademii Manchesteru United. 17-letni Francuz, odkąd latem ubiegłego roku, trafił na Old Trafford z AS Monaco, zbiera bardzo dobre recenzje za swoje występy i już przebił się do kadry U-23.

Bliżej sylwetce urodzonego na przedmieściach Paryża nastolatka przygląda się w swoim artykule dziennikarz serwisu The Athletic, Laurie Whitwell.

Artykuł Lauriego Whitwella dla The Athletic – treść oryginalna

Gdy Manchester United w sierpniu ubiegłego roku skompletował transfer Hannibala Mejbriego wszyscy ci, którzy byli zaangażowani w proces rekrutacji do klubu, musieli być szczególnie zadowoleni.

Byliśmy bardzo dumni, że go pozyskaliśmy – mówiła jedna z pracujących przy rekrutacji w klubie osób. – To będzie wielki talent – dodała.

W tamtym czasie zawodnik ten miał zaledwie 16 lat, ale cena jego zakupu z Monaco – 5 milionów euro, które mogą wzrosnąć do 10 milionów euro z możliwymi do uzyskania dodatkami – wyrażała szczególne przekonanie, co ten chłopak może wnieść do gry w przyszłości.

Przekonanie to potwierdzało także zainteresowanie ze strony innych klubów, chociażby Paris Saint-Germain i Tottenhamu. Francuzowi przyglądały się ponadto takie ekipy jak Barcelona, Liverpool czy Manchester City.

Uważa się, że przedstawiciele United odbyli wiele spotkań we Francji, aby złożyć ofertę rodzinie Mejbriego. Później, 12 dni przed oficjalnym ogłoszeniem tego transferu, Mejbri został zaproszony na towarzyski mecz klubu z Old Trafford z Kristiansund, który był rozgrywany w Oslo.

United naprawdę osobiście zainwestował w to czas i pieniądze. Zrobili to we właściwy sposób – mówiła jedna z osób, która posiada wiedzę na temat procesu tych negocjacji.

Od tamtej pory występy Mejbriego dostarczały każdej możliwej zachęty, aby być przekonanym, że jego umiejętności są naprawdę wysokie. W styczniu zawodnik skończył 17 lat i wciąż przed nim daleko droga, aby udowodnił swoją wartość, ale już teraz wyróżnia się w kadrze United do lat 23 i zbiera doświadczenie z powołań na sesje treningowe z pierwszą drużyną.

Trenował już z pierwszą drużyną, gdy pewne grupy osób były nieobecne – przekazało The Athletic jedno ze źródeł. – Chodziło głównie o pracę nad techniką, a nie o coś co można sklasyfikować jako pełny trening. W oczach klubu, ten chłopak nadal jest jeszcze dzieckiem.

To kwestia, która została powtórzona przez Nicky’ego Butta, szefa rozwoju w pierwszej drużynie United. – Gdy jesteś młodym zawodnikiem i przenosisz się do zagranicznego klubu za stosunkowo duże pieniądze, wszyscy zaczynają się tobie przyglądać. Mejbri ma tego świadomość – mówił Butt dla The Athletic. – To bardzo dobry piłkarz. Utalentowany. Zresztą gdyby było inaczej nie sprowadzalibyśmy go tutaj, więc to jest pewne.

Przy czym to wciąż jeszcze tylko dziecko, zaledwie sześć miesięcy po szkole. Wciąż jeszcze musi dojrzeć i rozwinąć się fizycznie. Jego wzrost jest dobry, ale musi uzupełnić jeszcze masę mięśniową, musi być silniejszy. Do tego musi też nauczyć się pewnych elementów w swojej grze, zresztą jak wszyscy zawodnicy.

Jesteśmy jednak bardzo pewni tego, że znajduje się w naprawdę dobrym punkcie wyjściowym. To bardzo ciężko pracujący chłopak, więc mamy nadzieję, że dając mu czas i nie nakładając na niego zbyt wielkiej presji, osiągnie poziom, który chcemy, aby prezentował – dodał.

Przeczytaj także:  Matheus Pereira komentuje pogłoski nt. zainteresowania ze strony Man Utd

Pomimo tego, że Francuz nie znajduje się raczej w agendzie Ole Gunnara Solskjaera na ten sezon, to jednak powyższe daje powód, aby uczynić Mejbriego tematem nowej serii serwisu The Athletic pod nazwą “Next Big Thing”, gdzie spoglądamy w przyszłość.

Jest opanowany, potrafi minąć rywala i łamać jego linie defensywną – mówi źródło, które posiada wiedze z treningów kadry United do lat 23. – Czasami potrafi wkurzyć zawodników o kilka lat starszych od niego. Zasugeruje oddanie strzału, nagle przeniesie ciężar na drugą nogę i odda strzał w inny sposób.

Tony Park, który jest współautorem książki “Sons of United” na temat klubowej Akademii i regularnie chodzi oglądać mecze kadry U-18 w Carrington, widzi podobieństwa w jego grze i w tym, co swego czasu prezentował Ravel Morrison, gdy przebijał się do drużyny.

Morrison sprawiał, że gra wyglądała na taką prostą. Mejbri ma podobny styl. Ma naprawdę naturalny talent – mówi Park. – Zawsze wbiega na naprawdę dobre pozycje i domaga się piłki. Przy tym jednak nie okazuje frustracji w stronę innych zawodników, gdy mu jej nie podają. Po prostu robi dalej to samo. Posiada odpowiednie umiejętności i motywację.

United obserwował Mejbriego przez ostatnie trzy lata i był naprawdę pod wrażeniem jego mentalności oraz charakteru, a także samych umiejętności. Pochodzący z tych samych przedmieści Paryża, co ośmiu członków zwycięskiej kadry reprezentacji Francji z Mistrzostw Świata 2018, włączając w to Kyliana Mbappe, N’Golo Kante i Paula Pogbę, dał podstawy do tego, że wywodzi się z dobrego piłkarskiego rodowodu.

Na początku pozytywne raporty na temat piłkarza składał francuski skaut, Mathieu Seckinger. Następnie szef skautów klubowej Akademii w United oglądał piłkarza jak grał w Monaco i młodzieżowych reprezentacjach Francji. Ta staranność sprawiło, że gdy rodzina Mejbriego pokłóciła się z Monaco, United stał się faworytem do jego pozyskania.

Przeczytaj także:  James Garner: cierpliwie czekam na kolejne szanse

Stało się coś złego – mówił w rozmowie z “Le Parisien” w styczniu 2019 roku ojciec Mejbriego i były tunezyjski piłkarz, Lotfi. – Popełniono błędy i uważam, że relacje polegające na zaufaniu między klubem a naszą rodziną zostały zburzone.

Tymczasem United pracował nad stworzeniem przyjaznego środowiska dla Mejbriego. – Zawsze z nimi rozmawiamy i do tego mamy wsparcie ze strony bardzo szerokiego sztabu. Są opiekunowie piłkarzy, nauczyciele, naprawę dobra sieć szkolna, a w obrębie Carrington mamy do dyspozycji trenerów, którzy wiedzą jak to jest mieć pod opieką dzieciaki z całego świata – mówił Butt.

Mamy w naszym systemie szkoleniowym dzieciaków z Francji. Przy czym Mejbri dobrze mówi po angielsku. Ma dobrych rodziców. Mamy nadzieję, że to wszystko nie jest dla niego zbyt trudne. Sprawia wrażenie jakby tu rozkwitał.

Po kilku meczach w kadrze U-18 – włączając w to spotkanie z rówieśnikami z Evertonu, w którym zaliczył dwie asysty – Mejbri zanotował debiut w drużynie do lat 23 we wrześniu ubiegłego roku. Wszedł na boisko w 60 minucie meczu i grał w bardzo młodej drużynie United, która grała przeciwko dziesięciu mężczyznom i przegrywała 0:4. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:4, ale chociaż nie można wszystkiego przypisać Mejbriemu, to na pewno wprowadził kontrolę do pomocy United w wieku zaledwie 16 lat.

Od tamtej pory skacze między drużyną Neila Ryana w kadrze U-18, a ekipą Neila Wooda w zespole do lat 23. W minioną środę zagrał też na Old Trafford w FA Youth Cup przeciwko rówieśnikom z Leeds United. Jego umiejętność odnajdywania sobie wolnych przestrzeni i idealnych pozycji była widoczna w pierwszej połowie, gdy wyszedł na doskonałą pozycję strzelecką, ale jego uderzenie zostało obronione przez bramkarza i od tamtej pory jego autorytet nieco osłabł.

1 800 fanów Leeds zgromadzonych wówczas na stadionie obrała sobie głównie za cel ataków Mejbriego, o którym śpiewano piosenki na temat jego bujnej fryzury. Po ostatnim gwizdku na Instagramie pojawił się humorystyczny wpis. Być może był to efekt zwracania na niego uwagi w tamtym spotkaniu. “Sideshow Bob?” – pisał Mejbri na Instagramie pod zdjęciem jednej z postaci serialu animowanego “The Simpson” i dodał: “Przyznaję, że jest pewne małe podobieństwo”.

Przeczytaj także:  Sytuacja kadrowa przed meczem z Watfordem
Hannibal Mejbri, Instragram, Manchester United
Źródło: Instagram

Podczas swojej gry nieraz potrafił ukazać swoją irytację w stosunku do sędziów bądź piłkarzy rywali. Pomimo, że potrafi robić wrażenie, czasami w takich wypadkach lepiej jest się opanować.

– Potrafi mocno kąsać, ale czasami może też przesadzać – mówi Butt. – Można za to być zbyt często karanym kartką. Być może jest nieco zbyt entuzjastyczny, ale to jeszcze dziecko. Staramy się pozwolić mu na rozwój.

Park dodaje: – Musi popracować nad swoim temperamentem. Wygląda jakby miał być karany kartką każdego tygodnia. W zasadzie wynika to bardziej z jego rozdrażnienia w stosunku do sędziów za nie podejmowanie przez nich decyzji, które uważa, że powinni podjąć. Dwukrotnie w takiej sytuacji trenerzy ściągali go z boiska po tym, jak otrzymał już żółtą kartkę.

Frustracja Mejbriego często pojawia się w sytuacji, gdy po kontakcie z rywalem, osuwa się na ziemie, wierząc że został na nim popełniony faul. Jednak z czasem rozwinie się pod kątem fizycznym i istnieje nadzieja, że zamiast tych pretensji będzie w stanie siłą odepchnąć ataki rywali, a następnie narzuci swoją technikę.

Jeżeli chodzi o najlepszą dla niego pozycję – numer dziesięć, cofnięty głęboko pomocnik,  numer osiem – trzeba o tym jeszcze zdecydować. – Potrafi grać na kilku pozycjach już w tym wieku, więc będą go próbować w różnych ustawieniach. Nie ma z tym pośpiechu – mówi źródło. – Jeżeli ktoś jest doskonały grając na “dziesiątce”, to nie ma sensu ograniczać go tylko do tego.

Dyskusja