Dymitar Berbatow: z chęcią zobaczyłbym Jadona Sancho na Old Trafford

betfair.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Były napastnik Manchesteru United, Dymitar Berbatow, przyznał że z chęcią zobaczyłby jak Jadon Sancho zmienia latem Borussię Dortmund na Manchester United, ale też zasugerował młodemu Anglikowi, że powinien pójść do klubu, który będzie mu gwarantował regularną grę, aby mógł się dalej rozwijać.

Niemieckie media przekazały niedawno, że Borussia Dortmund jest już zdecydowana sprzedać latem Sancho, a sam zawodnik chciałby zmienić otoczenie i spróbować pchnąć swoją dopiero co rozpoczynającą się karierę na jeszcze wyższy poziom. Dymitar Berbatow nie ukrywał zaskoczenia tym faktem.

Jadon Sancho ogłosił, że opuści Borussię Dortmund, co było dla mnie pewnym zaskoczeniem. Uważam, że ten chłopak naprawdę dobrze rozwinął się w Niemczech, a przy tym wciąż jest jeszcze bardzo młody – pisał Berbatow w swoim najnowszym artykule dla betfair.com

– Zaliczył tam progres i spisuje się niewiarygodnie dobrze. Mam nadzieję, że ma swoje powody, które stoją za tym, że zdecydował się odejść. Jego agent, rodzina, a także ludzie, którzy go otaczają, mogą służyć mu radą, ale gdzie teraz się uda, to wszyscy mogą tylko zgadywać.

– W mojej opinii potrzebuje dalej regularnie grać, potrzebuje kontynuować swój rozwój, dlatego też jestem zaskoczony, że chce odejść, ponieważ w Borussia dała mu szansę jako piłkarzowi.

– Wciąż daleko mu do statusu kompletnego zawodnika. Do tego jest jeszcze bardzo młody, więc gdziekolwiek się nie uda, to mam nadzieję, że będzie otrzymywał minuty na boisku, dzięki czemu będzie grał, kontynuował swój rozwój i udowadniał jak dobrym jest piłkarzem.

– Czy Ole Gunnar Solskjaer zamierza go pozyskać do Manchesteru United? Dlaczego nie? Wracając do czasów, gdy sam grałem w tym klubie, to z miłą chęcią zobaczyłbym tego zawodnika na Old Trafford.

– Oczywiście taki transfer sprawiłby, że stali by się silniejszym zespołem. Dodałoby to im więcej szybkości w grze niż mają jej obecnie. Pytanie jednak brzmi tutaj, na jakiej pozycji na boisku by grał?

– United mają Jamesa, Martiala, Rashforda i Greenwooda. Zapowiada się więc dobra walka o miejsce w składzie, biorąc pod uwagę tych wszystkich młodych piłkarzy, jakich posiadają. Jednak to dobra rzecz. Przy czym widziałbym Sancho idącego do klubu, w którym często by grał, a nie wchodził z ławki rezerwowych i prezentował się na boisku od czasu do czasu.

– Walka o jego podpis będzie bardzo zacięta po tym jak ujawniono zainteresowanie jego osobą także ze strony Chelsea i Liverpoolu. Drużyny chcą inwestować w utalentowanych piłkarzy, ale jeżeli będą chciały go pozyskać za wszelką cenę, to nałożą na niego wielkie oczekiwania.

– Sancho potrzebuje regularnej gry do dalszego rozwoju. Może zdecydować się na kolejny zagraniczny klub jak PSG, Bayern Monachium czy Barcelonę. Wiele klubów się po niego zgłosi i to od niego będzie zależało, gdzie ostatecznie się uda.

– Dla piłkarza to bardzo schlebiająca sytuacja, gdy wiele drużyn walczy o twój podpis. To zwiększa twoje ego i mówi ci, że robisz coś dobrze. Sprawia, że czujesz się dobrze, ale przy tym musisz dokonać wyborów, które potrafią być przytłaczające.

– W takiej sytuacji trzeba podjąć wiele decyzji i przekalkulować wszystko odpowiednio. To gdzie będziesz się dobrze czuł, a gdzie nie. Do tego dochodzą też oczywiście decyzje związane z finansami, które również są ważne – dodał Bułgar.

W najbliższy poniedziałek Manchester United wraca do gry po ponad dwutygodniowej przerwie zimowej. „Czerwone Diabły” udadzą się na Stamford Bridge na bardzo ważny w perspektywie walki o miejsce w TOP 4 pojedynek ligowy z Chelsea.

Przy czym w przyszłym tygodniu podopieczni Ole Gunnara Solskjaera rozegrają jeszcze dwa inne mecze. W czwartek (20.02) zmierzą się na wyjeździe z Club Brugge w ramach pierwszego meczu fazy pucharowej Ligi Europy, a następnie w niedzielę (23.02) podejmą na Old Trafford Watford w rozgrywkach Premier League. Zdaniem Dymitara Berbatowa dla Manchesteru United nie ma już w tym momencie żadnych wymówek.

– Przed United wielki tydzień. Mam nadzieję, że przygotują się dobrze na zadania, jakie przed nimi stoją. W meczu przeciwko Club Brugge w Lidze Europy będą faworytami, ale jak dobrze wiemy to nic nie znaczy. United musi dobrze się do tego przygotować i mam nadzieję, że dobrze się spiszą ze swoimi nowymi piłkarzami – pisał dalej Bułgar.

Bruno Fernandes będzie już znał wszystkich w klubie. Zaliczył też już trochę minut na boisku, więc to będzie ekscytujące oglądać go w kilku najbliższych meczach.

– Przy czym United nie znajduje się obecnie w położeniu, w którym może sobie pozwolić na lekceważenie kogokolwiek, wiec tak nie będzie w przypadku pojedynku z Club Brugge. Będą wiedzieć, czego się po tej drużynie spodziewać.

– Potrzebują zwycięstw, aby dostać się do kolejnej rundy tych rozgrywek. Mają za sobą dobrą przerwę, dzięki której mogli się do tego przygotować fizycznie i mentalnie. Do tego więź między piłkarzami jest jeszcze większa niż wcześniej. Nie ma więc teraz żadnych wymówek – zakończył.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze