Wywiad z Fredem dla UOL Esporte: Premier League to najlepsza liga na świecie

Źródło:uol.com.br

Pomocnik Manchesteru United, Fred, udzielił ostatnio wywiadu dla brazylijskiego serwisu UOL Esporte. 26-latek mówił w nim m.in. o tym, czego potrzeba, aby grać w Premier League, o współpracy z Ole Gunnarem Solskjaerem, o chęci powrotu do reprezentacji Brazylii, o swoich relacjach z Paulem Pogbą, a także o tym skąd wziął się jego przydomek pastor Fred, jaki nadano mu na Old Trafford.

WYWIAD Z FREDEM DLA UOL ESPORTE

Jak to jest być wybranym najlepszym piłkarzem w klubie [w styczniu Fred został wybrany przez kibiców “Czerwonych Diabłów” zawodnikiem miesiąca – przyp. red.], ale przy tym wiedzieć, że Manchester United wciąż gra poniżej oczekiwań?

– Zaczynam zadamawiać się w tej lidze i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. To bardzo ważne dla mojej kariery, biorąc pod uwagę poprzedni sezon, który nie należał do najlepszych. Bycie odznaczonym nagrodami jest bardzo dobre, ale jest też druga strona medalu – niestety nasza drużyna nie radzi sobie tak dobrze, jak powinna. Chcemy rywalizować o przewodnictwo w lidze z Liverpoolem, ale  póki co jesteśmy niżej niż Chelsea czy Tottenham. To część piłki nożnej i musimy wiedzieć jak sobie z tym radzić. Musimy podnieść nasze głowy, ponieważ mamy wysokojakościową drużynę.

- Reklama -

Jak to jest radzić sobie z presją przed tak ogromną publicznością?

– Trzeba być odpowiednio naładowanym, ponieważ to gigantyczna drużyna. Gdy rzeczy nie idą po myśli, to logiczne, że fani zaczynają o tym mówić. To do nas należy radzenie sobie z presją także poza boiskiem. Kibice przywykli do zdobywania tytułów w United i chcą ponownie przeżywać te momenty. Mają w tym rację i zawsze będą tego chcieli.

W ostatnim czasie częste były ataki na właścicieli klubu. Jak na to zareagowałeś? Czy codzienne życie drużyny jest tutaj bardziej chronione niż w zespołach, w których grałeś w Brazylii?

– Jesteśmy tutaj jeszcze bardziej chronieni. Trudno jest mi mówić o właścicielach naszej drużyny. Staramy się trzymać z dala od tego. Dowiedzieliśmy się niewiele o ostatnich incydentach, a tak to staraliśmy się cały czas wykonywać naszą pracę na boisku.

Czy to rzutuje w jakiś sposób na Solskjaera i zagrożenie zmiany trenera?

– O tym też mi trudno mówić. Solskjaer to nasz nauczyciel i wykonuję dobrą pracę. To młody trener, który rośnie w siłę każdego dnia. Sam wiele się uczy i będzie tylko silniejszy jako trener i człowiek. Takie kwestie leżą po stronie zarządu. My jako piłkarze nie mamy żadnej mocy sprawczej, aby o tym decydować. Solskjaer to bardzo miły gość. Jest niezwykłą osobą. Dużo z nami rozmawia, ma też swoją zabawną stronę i zawsze się uśmiecha. Na dziś nasze relacje są świetne, a on jest bardzo ważną częścią drużyny, biorąc też pod uwagę to, że w historii klubu był też jego piłkarzem.

Czy wciąż twoim celem w karierze jest gra dla reprezentacji Brazylii?

– Powołania do reprezentacji zawsze są celem piłkarzy. Pracujemy w klubie po to, aby mieć też szansę reprezentowania swoich krajów. Wszyscy piłkarze tak mają i u mnie nie jest inaczej. Staram się robić wszystko, co mogę, aby Tite [selekcjoner reprezentacji Brazylii – przyp. red.] miał na mnie oko i żebym w przyszłości znów mógł bronić moich narodowych barw. Chcę być ponownie powoływanym.

Co takiego się stało, że nie udało ci się w ostatnim czasie wrócić do reprezentacji? Czy wpływ na to miała kontuzja z mistrzostw świata?

– Skupiam się teraz na wykonywaniu swojej pracy. W zeszłym sezonie w zasadzie nie byłem powoływany, ponieważ nie grałem zbyt często w klubie. To normalne, bo selekcja kadry opiera się o aktualną sytuację zawodników w klubach. Dziś widzę, że wykonuję w klubie świetną pracę i jeżeli otrzymam ponownie powołanie, to będę szczęśliwy. To moje marzenie. Rozumiem jednak, dlaczego wcześniej nie byłem powoływany. Doznałem kontuzji podczas mistrzostw świata i nie byłem w stanie pokazać tego, co najlepsze w moim wykonaniu. Teraz wszystko zależy ode mnie. Jeżeli dalej będę się dobrze prezentował, to otrzymam ponownie swoje szanse.

Czy utrzymujesz jakiś kontakt z Tite?

– Nie mam z nim zbyt dużego kontaktu, ale ostatnio rozmawiałem z Matheusem Bachim [syn i asystent Tite – wyj. red.], który przybył tutaj oglądać nasze mecze i przy okazji ucięliśmy sobie bardzo miłą pogawędkę. Podziwiam Tite, naprawdę trudno go opisać słowami. Bardzo go lubię. Staram się wykonywać dobrze swoją pracę, aby wciąż się mi przyglądali i pewnego dnia ponownie powołali.

Czy Tite dał ci jakieś podpowiedzi, jakieś rady, które pomogłyby ci wrócić do kadry narodowej? Czy przeniosłeś jakąś jego naukę na swoją karierę?

– Tu nawet nie chodzi o kwestię dawania jakichś podpowiedzi. Wszyscy wiemy, co musimy zrobić, aby mieć szansę powrotu do kadry narodowej. Chodzi przede wszystkim o to, aby na co dzień dobrze spisywać się w klubie i radzić sobie z rywalizacją na wysokim poziomie. Tite jest bardzo dosadny, jeżeli chodzi o sprawy związane z piłką. Jego lekcje przenoszę na swoje codzienne życie, nawet pomimo tego, że trudno jest przenieść rzeczywistość gry w reprezentacji na klub. Tite to doskonały profesjonalista, od którego pobrałem wiele porad.

Dużo mówisz o rywalizacji w kwestii wyboru kadry meczowej. To ogólnie dotyczy wielu piłkarzy grających na twojej pozycji. Stąd moje następne pytanie: co potrzebuje pomocnik, aby czuć, że ma za sobą dobry dzień?

– To trudne pytanie. Współczesna piłka, jak to się obecnie mówi, wymaga od drużyn, aby we wszystkich sektorach boiska posiadały bardzo silnych piłkarzy. Dzisiejsi pomocnicy powinni mieć odpowiednie umiejętności do rozgrywania piłki, ale też odpowiednią siłę do tego, aby strzelać bramki. W silniejszych rozgrywkach trzeba być kompletnym zawodnikiem, aby radzić sobie w meczach na tym poziomie.

A czego potrzeba, aby być wystarczająco dobrym na grę w Premier League?

– Według mnie Premier League to najlepsza liga na świecie. Wszystkie mecze tutaj są trudne. Podejmujesz ostatni zespół w tabeli, a i tak potrafisz cierpieć ma boisku. To prawdopodobnie najtrudniejsze rozgrywki na świecie. Ogólnie trzeba grać na wysokim poziomie przez cały czas i pokazywać wiele mocnych stron, aby poradzić sobie z takim nagromadzeniem spotkań ligowych i pucharowych, włączając w to grę w Lidze Mistrzów bądź Lidze Europy. Ważnym jest, aby być odpowiednio przygotowanym fizycznie i mentalnie. Muszę być kompletny we wszystkich aspektach gry.

Dlaczego Pogba nie rozwinął w waszej drużynie tak wysokiej formy, jak tego się spodziewano, gdy zdobył mistrzostwo świata z Francją? Czy jego silna osobowość przeszkadza? Lubisz z nim spędzać czas?

Paul [Pogba] to wspaniały człowiek i piłkarz. W codziennym życiu wiele czasu spędzamy razem. To dobry facet, którego staramy się trzymać blisko United. Niestety w tym sezonie łapały go kontuzje, ale mimo to wciąż może nam bardzo pomóc. Nie trzeba dodawać, że jest świetnym piłkarzem. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia, ponieważ jest mistrzem świata i jeżeli będzie w kadrze drużyny to na 100% bardzo nam pomoże. Paul ma silną osobowość, ale to nie powinno stawać na drodze czegokolwiek. Czujemy się źle z powodu jego kontuzji. Jego sposób bycia nie zmienia faktu, że jest dobrą osobą i wspaniałym piłkarzem. To bardzo ciężko pracujący facet, który aktualnie pracuje nad tym, aby niebawem wrócić do gry.

Jak oceniasz Gabriela Martinelliego, który w tak młodym wieku wyróżnia się już w Arsenalu?

Gabriel [Martinelli] to świetny piłkarz. Trudnym jest opuszczenie Brazylii w tak młodym wieku, przyjazd do tego kraju i strzelanie tu tylu bramek. Cieszymy się jednak, że inni Brazylijczycy wyróżniają się grą w Premier League. Niestety wciąż nie miałem okazji z nim porozmawiać. Gdy graliśmy z Arsenalem w tym sezonie, to nie pojawił się na boisku. Mam jednak nadzieję, że będzie wykonywał świetną pracę, mimo że wiem, że jest to mój rywal [śmiech]. To napastnik, więc w końcu pewnego razu będą musiał go przykryć. Zawsze przyglądamy się różnym zawodnikom w ramach przygotowań do meczów. Mam nadzieję, że gdy będziemy się z nimi mierzyć, to nie będzie miał dobrego dnia.

Lubisz ogólnie analizować mecze?

– Niektórzy zawodnicy, gdy wracają do swoich domów, preferują odizolowanie się od piłki nożnej. Ja z kolei naprawdę to lubię. Oglądam wiele spotkań w domu i analizuję swoich przeciwników. Ważnym jest, aby zrozumieć przeciwko komu przyjdzie ci się mierzyć, a także przeanalizować nawet swój własny styl gry. Gdy kolejne mecze się kończą, zawsze patrzę na to, co mogę jeszcze poprawić w swojej grze, a co robię dobrze. To dla mnie bardzo ważne. Jeżeli tego potrzebuję, to oglądam wszystkie mecze w moim wykonaniu, tak samo jak innych drużyn. Uważam, że taki sposób postępowania jest bardzo dobry w moim zawodzie.

Skąd się wziął twój przydomek “pastor Fred” w Manchesterze United? Lubisz też analizować biblię?

– Szczerze mówiąc, to wciąż do końca nie wiem, skąd to się wzięło, ale wydaje mi się, że wyszło to od jednego z fanów. Dla mnie to jednak bardzo w porządku, ponieważ jestem bardzo religijną osobą i lubię to podkreślać w swoich postach, które wrzucam do mediów społecznościowych. Później ten przydomek już do mnie przyległ. Pewnie przez to jak postrzegają mnie fani. Lubię studiować biblię. Moja żona została niedawno ochrzczona. Jesteśmy więc bardzo blisko związani z religią. Uważam ją za ważną część naszego życia i lubię w mediach społecznościowych wykazywać to, co myślę. Bardzo cieszę się z tego powodu, a także z powodu reakcji fanów na to.

- Reklama -

Dyskusja

Najnowsze

Juan Mata opowiada o współpracy z czterema menedżerami Manchesteru United

W kolejnej części UTD Podcast z udziałem Juana Maty, Hiszpan skomentował pracę każdego z czterech szkoleniowców, pod wodzą których...

Football.london: rozgrywki piłkarskie w Anglii zostaną wznowione i dokończone w lipcu

FA, Premier League i English Football League planują dograć ostatnie mecze sezonu 2019/2020 bez udziału kibiców w przeciągu od...

Raport z Hiszpanii: Federico Valverde na celowniku Man Utd

Fiasko w sprawie transferu Paula Pogby zmusiło Zinedine'a Zidane'a do spojrzenia łaskawszym okiem na Federico Valverde. Urugwajczyk odpłacił się...

ESPN: Man Utd ponownie zainteresowany Matthijsem de Ligtem

Jak przekazał Mark Ogden z ESPN, powołując się na swoje źródła, Manchester United ma być gotowy na odnowienie zainteresowania...

Fabrizio Romano: BVB nie obniży żądań ws. Jadona Sancho mimo kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa

Jak przekazuje wiarygodny włoski dziennikarz, Fabrizio Romano, Borussia Dortmund ma specjalny przekaz do klubów, które pytają o możliwość letniego...

Aaron Wan-Bissaka dla ManUtd.com: wszyscy razem przez to przejdziemy

Aaron Wan-Bissaka w swoim felietonie, opublikowanym za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej klubu z Old Trafford, postanowił podzielić się z...

Solskjaer dla MUTV: zdrowie to kluczowa sprawa

Ole Gunnar Solskjaer i jego podopieczni nie mogą póki co normalnie pracować i z powodu pandemii koronawirusa, która wywołała...

“The Independent”: Jadon Sancho zdecydował się na przenosiny do Man Utd

Młody Anglik od jakiegoś czasu błyszczy w niemieckiej ekstraklasie i przyciąga uwagę europejskich gigantów piłki nożnej. Według ostatnich doniesień...

Najważniejsze

Solskjaer dla MUTV: zdrowie to kluczowa sprawa

Ole Gunnar Solskjaer i jego podopieczni nie mogą póki co normalnie pracować i z powodu pandemii koronawirusa, która wywołała...

Jack Grealish wystosował przeprosiny za swoje zachowanie

Potwierdziły się wcześniejsze doniesienia mediów mówiące o tym, że kapitan Aston Villi, Jack Grealish, któremu blisko przyglądać ma się...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!