„The Telegraph”: gdzie latem może trafić Harry Kane, jeżeli odejdzie z Tottenhamu?

The Telegraph Paweł Waluś
Zmień rozmiar tekstu:

Harry Kane według ostatnich doniesień zastanawia się nad swoją przyszłością w Tottenhamie. Występuje w tym klubie od czasów dziecięcych, jednak nie ma pewności, czy będzie miał tutaj okazję wznieść jakieś trofeum. Trudno się dziwić, że nie chce zakończyć swojej kariery w ten sposób.

Podopieczni Jose Mourinho tracą pięć punktów do strefy gwarantującej grę w Lidze Mistrzów (dwa punkty, jeśli Manchester City zostanie zbanowany na przyszły sezon w europejskich pucharach). Można więc powiedzieć, że mają swoje szanse. Jednak szanse Kane’a na wzniesienie jakiegoś trofeum maleją z każdym kolejnym sezonem, zwłaszcza w obecnej sytuacji Tottenhamu. Lecz kto mógłby go kupić? Gdzie sam chciałby iść? Kogo na niego stać? To analizuje „The Telegraph”.

Real Madryt

Chodzą słuchy w hiszpańskiej prasie, że Real Madryt bardzo uważnie przygląda się sytuacji Mauricio Pochettino, ponieważ przyszłość Zinedine’a Zidane’a znów jest niepewna. Pochettino wie, na czym polega współpraca z Kane’em i mógłby wymienić taki transfer jako jeden z warunków swojego zatrudnienia.

Chociaż Real mocno inwestuje w utalentowych zawodników z Ameryki Południowej, potrzebują łowcy bramek, zwłaszcza od kiedy Cristiano Ronaldo odszedł do Juventusu. Chęć lepszego pokazania się w walce o krajowe puchary może sprawić, że Florentino Perez będzie chciał sięgnąć po kolejnego „Galactico”.

Z finansowego punktu widzenia, biorąc pod uwagę, że Kane trafiłby tam przynajmniej na pięć lat, jest to opłacalny ruch. Zwłaszcza, że klub naprawdę potrzebuje rasowej „dziewiątki” na następny sezon. Karim Benzema będzie miał już 33 lata, Luka Jović wciąż nie zaadoptował się w hiszpańskiej lidze, a poza tym we Frankfurcie spisywał się o wiele lepiej, grając z kimś u boku.

Ktokolwiek będzie prowadził ten zespół w przyszłym sezonie, potrzebuje zdobywcy bramek. Kane jest jednym z najlepszych na świecie i teoretycznie będzie wkraczał w najlepszy okres swojej kariery.

Manchester United

Anthony Martial potrafi zaserwować momenty prawdziwej magii, jednak wciąż musi się rozwinąć do roli konsekwentnego zdobywcy bramek, którego potrzebuje Manchester United. Nie mogą czekać zbyt długo, jeśli Ole Gunnar Solskjaer chce walczyć o coś więcej, niż Ligę Europy.

Getty Images

„Czerwone Diabły” w ostatnich sezonach były niżej niż Tottenham, jednak wykonują ruchy aby to zmienić i mają odpowiednią siłę finansową, która w połączeniu z podejmowaniem odpowiednich decyzji, może pomóc im się wspiąć do miejsc gwarantujących grę w Lidze Mistrzów.

Prawdopodobnie Daniel Levy utrudniałby każdy moment negocjacji z Manchesterem United, ponieważ są to ich ligowi rywale, a saga mogłaby się ciągnąć przez całe lato. Harry Kane musiałby też całkowicie postawić na Manchester United, jako drużynę zdolną do włączenia się do walki o tytuł mistrzowski w czasach, kiedy liga zdominowana jest przez Liverpool i Manchester City.

Ponadto „Czerwone Diabły” musiałyby zakwalifikować się go Ligi Mistrzów oraz prawdopodobnie sprzedać kilku graczy, aby pozwolić sobie na taki ruch. Kolejnym problemem może być to, że Manchester United już kilka razy się poparzył, kupując zawodników o uznanej marce. Oczywiście na malejące liczby Kane’a mają wpływ kontuzje, które go trapią, jednak Ed Woodward na pewno weźmie to pod uwagę, rozważając taki transfer.

Manchester City

Problemy z Financial Fair Play mogą mocno pokrzyżować jakiekolwiek plany transferowe Manchesteru City, jednak Pepowi Guardioli brakuje w układance potężnego napastnika. Kane’owi charakterystyką bliżej do Roberta Lewandowskiego niż Sergio Aguero czy Gabriela Jesusa, a polski napastnik błyszczał w trakcie pobytu Guardioli w Bayernie Monachium. Kane prawdopodobnie wygrywałby więcej pojedynków główkowych, lepiej utrzymywałby piłkę i wykonywał również pracę w defensywie.

Aguero w czerwcu skończy 32 lata i chociaż wciąż jest jednym z najlepszych napastników w Europie, to będzie musiał być ostrożniej używany przez Manchester City, by nie paść ofiarą kontuzji lub wypalenia. Gabriel Jesus to fantastyczny młody talent, jednak Kane dodaje coś ekstra oraz ma większe doświadczenie w Premier League. Innym pytaniem jest, czy będą chcieli wydać 150 milionów funtów na taki transfer, kiedy inne obszary również wymagają wzmocnień.

Kane miałby jednak zagwarantowane trofea pod wodzą Guardioli, a minimum byłby puchar ligi.

Juventus

Getty Images Europe

Cristiano Ronaldo nie potrafił jeszcze poprowadzić swojej drużyny do zwycięstwa w Lidze Mistrzów i seryjni zdobywcy mistrzostwa Włoch mogą rozglądać się za partnerem dla Portugalczyka, który jeszcze bardziej wzmocni ich siłę ognia. Wiele zależy od tego czy Maurizio Sarri pozostanie na kolejny sezon i jak obecnego rozgrywki zakończą się dla Juventusu. Porażka w walce o tytuł krajowy oraz wynik inny niż finał Ligi Mistrzów mogą zmotywować ich do kolejnych transferów, aby umocnić swoją pozycję najlepszej włoskiej ekipy.

Poza tym po ostatnim sezonie wiedzą już, kim jest Harry Kane…

Inter Mediolan

Antonio Conte stworzył drużynę walczącą o mistrzostwo, która również w przyszłym sezonie powinna pokazać się z dobrej strony w europejskich rozgrywkach. Ponadto mogą zasilić swój budżet latem sporą sumą, jeśli Lautaro Martinez odejdzie do Barcelony. Te środki mogą zostać wykorzystane do pokazywania Harry’ego Kane’a, który razem z Romelu Lukaku mógłby stworzyć jeden z najbardziej charakterystycznych duetów snajperskich w historii piłki nożnej.

Paris Saint-Germain

Jeśli Kane chce zdobywać trofea, to jest jeden zespół, który gwarantuje mu mistrzostwo i puchar krajowy praktycznie co rok. Niezależnie od tego, kto aktualnie prowadzi PSG, będą zdobywać – albo powinni zdobywać – tytuł mistrza Francji w każdym kolejnym sezonie. Wraz z Neymarem i Kylianem Mbappe, Kane mógłby zdobywać tony bramek, co pozwoliłoby zespołowi w skuteczniejszej walce o zwycięstwo Ligi Mistrzów.

Jeśli Real Madryt ewentualnie spełni swoje marzenie pielęgnowane od wielu lat i ściągnie do siebie Mbappe, PSG będzie miało wolne środki, aby zapłacić Tottenhamowi ile tylko będą chcieli.

Kluby, które raczej nie złożą oferty

Liverpool

Nie ma tu potrzeby pozyskiwania napastnika albo piłkarza o umiejętnościach Kane’a w ich obecnym systemie. A z całą pewnością nie za taką cenę. Mógłby zająć miejsce Roberto Firmino i wykonywać podobne zadania jak Robert Lewandowski w Borussi Dortmund, jednak Jurgen Klopp skupia się na innych aspektach zespołu i pozwala swoim skautom na wyłapywanie przyszłych gwiazd.

Bayern Monachium
Getty Images

Lewandowski wciąż jest zabójczy (chociaż w sierpniu skończy 32 lata), a klub raczej nie chciałby wydawać ogromnych pieniędzy na zawodnika na tę samą pozycję. Lewandowski najprawdopodobniej ma przed sobą jeszcze dwa sezony gry na najwyższym poziomie, a Bayern w tym czasie będzie wolał rozwijać młode talenty, które nie mają na swoim koncie historii związanej z kontuzjami takiej, jak Harry Kane.

Barcelona

Skupiają się na pozyskaniu Martineza z Interu, wciąż grany jest również temat powrotu Neymara, niewątpliwie potrzebują wzmocnień. Jednak Kane jest wydatkiem, którego Barcelona nie potrzebuje, zwłaszcza że czeka ją skomplikowana przebudowa składu.

Atletico Madryt

Nie wygrywają tylu pucharów, żeby Kane mógł rozważać tę opcję, a poza tym niedawno zapłacili już duże pieniądze za Joao Feliksa.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze