The Athletic wyjaśnia dlaczego Chelsea wygrała walkę o Timo Wernera

Źródło:The Athletic

Angielskie media zgodnie podają, że Timo Werner najprawdopodobniej od przyszłego sezonu będzie reprezentował barwy Chelsea. Wygląda więc na to, że to “The Blues” wygrali walkę o niemieckiego napastnika m.in. z Liverpoolem i Manchesterem United. Dlaczego tak się stało? Na to pytanie postanowił odpowiedzieć serwis The Athletic.

Jeszcze trzy tygodnie temu wszystkie myśli Timo Wenera dotyczące jego klubowej przyszłości skierowane były w stronę LiverpooluJurgen Klopp wygrał walkę o niemieckiego napastnika, wyrażając jasno swój podziw w kwestii jego talentu i przekonując go podczas dwóch osobistych spotkań i kilku rozmów na WhatsAppie, że Anfield to najlepsze miejsce dla niego. Wydało się więc, że ten transfer jest nieunikniony.

Jednak sukces Chelsea dotyczący przekonania jednego z najskuteczniejszych w ostatnim czasie napastników w Europie do przenosin do Londynu, opierał się przede wszystkim na szybkości działania klubu, gdy pojawiła się okazja, a także gotowości jego właściciela, Romana Abramowicza, do wydania pieniędzy, które niechętnie wyłożyliby inni.

Ostatecznie Chelsea ma sfinalizować z RB Lipsk umowę przenosin Niemca na Stamford Bridge wartą 60 milionów euro (54 miliony funtów) w przyszłym tygodniu. Tym samym “The Blues” zgodzili się zapłacić sumę zwalniającą 24-latka z obecnego kontraktu, jaką miał zawartą w specjalnej klauzuli. Dla Franka Lamparda będzie to drugie letnie wzmocnienie po wcześniejszy zapewnieniu sobie usług skrzydłowego Ajaksu Amsterdam, Hakima Ziyecha.

Co jednak takiego się stało, że kwestia przyszłości klubowej Tima Wernera tak bardzo zmieniła się w tak krótkim czasie? Przede wszystkim klauzula, o której mowa powyżej, obowiązywała jedynie do 15 czerwca bieżącego roku, więc sam zawodnik miał prosić zainteresowane kluby, w tym głównie Liverpool, aby jasno zadeklarowały swoje plany wobec jego osoby.

Przez większość czasu obecnego sezonu planem A dla Timo Wernera były przenosiny do Liverpoolu, zaś planem B było pozostanie na kolejny sezon w RB Lipsk. Tym razem Niemiec nie chciał też zawczasu wychodzić przed szereg, jak chociażby w zeszłe lato, kiedy to już pożegnał się ze wszystkimi w RB Lipsk przed swoimi potencjalnymi przenosinami do Bayernu Monachium, po czym cała umowa z “Bawarczykami” nagle upadła.

Werner miał dać Liverpoolowi termin na odpowiedź z ostateczną decyzją, czy ekipa z “The Reds” jest gotowa aktywować klauzulę w kontrakcie Niemca. Klopp skonsultował się z szefostwem Fenway Sports Group (FSG), spółki będącej właścicielem ekipy z Anfield, a następnie miał zadzwonić do napastnika z wyjaśnieniami dlaczego do tego nie dojdzie.

Źródło, na której powołuje się The Athletic, miało przekazać, że menedżer Liverpoolu uzasadniał tę decyzję swojemu rodakowi pod kątem czysto finansowym, aniżeli wskazywał jakiekolwiek wątpliwości co do potencjalnej pozycji napastnika w ekipie “The Reds”. Werner miał przyjąć te wyjaśnienia ze zrozumieniem.

Grupa FSG nie wybiera pieniędzy z Liverpoolu, ale oczekuje, że klub będzie prowadzony na miarę swoich finansowych możliwości. Podczas zamknięcia spowodowanego pandemią COVID-19, do szefostwa z Anfield miała zostać przekazana wiadomość, że w nadchodzącym oknie transferowym klub ten nie dokona żadnych wielkich transferów. Już w kwietniu br. prezes wykonawczy “The Reds”, Peter Moore, zastrzegł że w wyniku trwającej pandemii klub może ponieść “bezprecedensowe straty operacyjne”.

Przeczytaj również:  Cristiano Ronaldo pożegnał Ole Gunnara Solskjaera. "Wszystkiego najlepszego, przyjacielu!"

Gdy jednak serwis The Athletic skontaktował się z Liverpoolem ws. odpuszczenia transferu Niemca, ze strony “The Reds” padło zaprzeczenie jakoby takie działania podyktowane były sprawami finansowymi.

Liverpool wycofał się więc ze starań o Niemca, więc przedstawiciele Timo Wernera ponownie wznowili rozmowy z Manchesterem United i Chelsea. Oba kluby wyrażały już wcześniej zainteresowanie usługami 24-letniego snajpera. Ole Gunnar Solskjaer miał spotkać się z napastnikiem w lutym br. w Berlinie, na krótko przed tym, jak zawodnik odbył spotkanie z Jurgenem Kloppem. Przedstawiciele “Czerwonych Diabłów” mieli jednak jasno wyrazić swoją opinię w tej sprawie – będą skłonni zapłacić kwotę z klauzuli zawartej w kontrakcie Niemca, ale tylko wtedy, gdy znajdą kupca na Paula Pogbę.

Z kolei Chelsea nie przedstawiła żadnych obostrzeń. Pełniąca w ekipie “The Blues” funkcję dyrektora Marina Granovskaia przekazała reprezentantom piłkarza, że klub z Londynu jest w stanie zapłacić kwotę z klauzuli piłkarza, a następnie Frank Lampard zadzwonił do Wernera i wyjaśnił mu, jaką rolę przewiduje dla niego w składzie. Po dwóch długich rozmowach, 24-latek z przyjemnością przyjął wizję pracy pod wodzą Anglika i dołączenia do obiecującej, młodej drużyny.

RB Lipsk początkowo popierał plan Wernera o dołączeniu do Liverpoolu tego lata lub pozostaniu w Niemczech na kolejny rok, jednak decydującym też był fakt, że klauzula w kontrakcie Niemca w następne lato spadłaby do 40 milionów euro, a w 2022 roku już tylko do 25 milionów euro. Przy obecnym kryzysie finansowym spowodowanym pandemią COVID-19, to robiło różnicę.

Werner formalnie zgodził się dołączyć do Chelsea w miniony czwartek popołudniu, a informacje na ten temat wyciekły do prasy krótko po tym. Źródła przekazały serwisowi The Athletic, że podekscytowany przeprowadzką Niemca do Londynu jest rodak 24-latka, grający obecnie w ekipie “The Blues”, Antonio Rudiger. Obaj zawodnicy grali ze sobą na szczeblach młodzieżowych i w drużynie seniorskiej Stuttgartu, a także są kolegami z kadry Niemiec.

Oczekuje się, że oficjalna finalizacja umowy zostanie zakończona w przyszłym tygodniu. Doprecyzowano już plan zapłaty za transfer. Dwie trzecie kwoty Chelsea ma zapłacić już teraz, zaś ostatnią transzę w styczniu przyszłego roku. “The Blues” mają zaoferować Niemcowi pięcioletni kontrakt warty nieco ponad 170 tysięcy funtów tygodniowo plus bonusy.

Przeczytaj również:  Zwycięski debiut Michaela Carricka. Man Utd z awansem do fazy pucharowej Ligi Mistrzów

Dla Franka Lamparda ma to być wielkie zwycięstwo, bowiem Chelsea potrzebowała zawodnika, który byłby w stanie seryjnie strzelać gole dla ekipy z Londynu. W Liverpoolu z kolei ma panować pewna doza rozczarowania, ponieważ sztab rekrutacyjny z Anfield miał postrzegać Niemca jako jednego z najlepszych zawodników w obecnym świecie piłkarskim i cenił jego umiejętności wyżej niż chociażby Jadona Sancho czy Kaia Havertza, ze względu na połączenie prezentowanej przez 24-latka szybkości i uniwersalności w ustawianiu się na boisku.

ŹródłoThe Athletic

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Training Top DP6825

Wykonana z najwyższej jakości materiałów, oficjalna replika koszulki treningowej z długim rękawem, w której piłkarze Manchesteru United przygotowywali się do meczów w sezonie 2018/2019. Podkreśli dumę z faktu wspierania drużyny "Czerwonych Diabłów" zarówno w trakcie aktywności sportowej, jak i podczas wyjścia na miasto. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: jasnoszary, czerwony
  • materiał: 100% poliester
  • naprasowany herb klubu
  • dekolt w kształcie litery V
  • długi rękaw
  • wzmocniona, chroniąca przed wiatrem konstrukcja
  • mankiety z otworami na kciuki, zapewniające lepsze przyleganie do ciała
  • wykorzystana technologia adidas Climalite
Technologia adidas Climalite:
  • odprowadza wilgoć od skóry
  • zapewnia maksymalną lekkość i miękkość materiału
  • przynosi uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach

Dyskusja

Najnowsze

ManUtd.pl ocenia: brazylijska magia, niemiecka precyzja

Manchester United w 15. kolejce Premier League pokonał Crystal Palace skromnie, 1:0 , ale Ralf Rangnick mógł być zadowolony...

Diogo Dalot po meczu z Crystal Palace: Fred to underdog

Diogo Dalot może w ostatnich tygodniach liczyć na nieco więcej gry i choć od powrotu z Milanu nie potrafił...

Konferencja prasowa Rangnicka po wygranej z Crystal Palace: nie spodziewałem się takiej gry po moich zawodnikach

Ralf Rangnick spotkał się z dziennikarzami na pomeczowej konferencji prasowej, aby odpowiedzieć na pytania dotyczące jego debiutu na ławce...

Bruno Fernandes po wygranej z Crystal Palace: mogliśmy wypracować lepszy rezultat w pierwszej połowie

Manchester United pokonał na własnym boisku Crystal Palace 1:0 w ramach 15. kolejki Premier League. Bruno Fernandes w pomeczowym...
- Reklama -

Ralf Rangnick dla MUTV: przed meczem uznałem, że przyda nam się kontrola w środku boiska

Ralf Rangnick musiał wywiązać się z medialnych obowiązków po swoim debiucie na stanowisku menedżera Manchesteru United. W klubowych mediach...

Fred po meczu z Crystal Palace dla MUTV: strzelenie gola przed własną publicznością to dla mnie ważny moment

Kariera Freda na Old Trafford pełna jest wzlotów i upadków. Raz publiczność wypycha go z klubu za proste błędy,...

Ralf Rangnick dla BBC po meczu z Crystal Palace: najbardziej cieszy mnie czyste konto

Nowo upieczony tymczasowy menedżer Manchesteru United stanął w oku kamer po debiutanckim zwycięstwie na angielskim gruncie przeciwko Crystal Palace....

Fred zapewnia wygraną z Crystal Palace w debiucie Ralfa Rangnicka

Manchester United dzięki pięknej bramce Freda pokonał Crystal Palace 1:0 w spotkaniu 15. kolejki Premier League, które dało przedsmak...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Rangnicka po wygranej z Crystal Palace: nie spodziewałem się takiej gry po moich zawodnikach

Ralf Rangnick spotkał się z dziennikarzami na pomeczowej konferencji prasowej, aby odpowiedzieć na pytania dotyczące jego debiutu na ławce...

Fred zapewnia wygraną z Crystal Palace w debiucie Ralfa Rangnicka

Manchester United dzięki pięknej bramce Freda pokonał Crystal Palace 1:0 w spotkaniu 15. kolejki Premier League, które dało przedsmak...

Może Cię także zainteresować

0