The Athletic ocenia piątkowe starcie Jose Mourinho i Ole Gunnara Solskjaera

Manchester United w miniony piątek wznowił sezon po ponad trzymiesięcznej przerwie. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera zremisowali 1:1 z Tottenhamem Jose Mourinho. Byłego i obecnego menedżera “Czerwonych Diabłów” po tym spotkaniu ocenił w swoim artykule dziennikarz serwisu The Ahtletic, Laurie Whitwell.

Artykuł Lauriego Whitwella dla The Athletic – treść oryginalna

Linia sporu między Ole Gunnarem Solskjaerem i Jose Mourinho na temat przygotowania fizycznego piłkarzy, została narysowana już znacznie wcześniej, ale piątkowy wieczór na Tottenham Hotspur Stadium zdawał się być kolejnym starciem filozofii starego i nowego menedżera Manchesteru United.

Podczas gdy wielu piłkarzy Tottenhamu kończyło piątkowe spotkanie z ewidentnymi oznakami zmęczenia, piłkarze United tryskali energią.

Tylko jedna drużyna zdawała się być zdolna wygrać to spotkanie po tym jak Bruno Fernandes wyrównał stan meczu w 81 minucie i choć jest to zasługa Solskjaera, który wykorzystał wszystkie pięć dozwolonych zmian, przy dwóch wykorzystanych przez Mourinho, był to spektakl, którego przebieg mógł przewidzieć każdy, kto widział mecz towarzyski Tottenhamu przeciwko Norwich City, który rozegrany został na tym samym stadionie w poprzedni piątek.

Po objęciu prowadzenia w tamtym sparingu, który został podzielony na cztery części po 30 minut, Spurs w ostatniej “kwarcie” stracili dwa gole. Zgodnie z doniesieniami ze źródeł klubu z Londynu, kondycja niektórych zawodników Tottenhamu była zaskoczeniem. Nie trzeba skakać daleko pamięcią, aby przypomnieć sobie jak Solskjaer po objęciu Manchesteru United po Jose Mourinho w grudniu 2018 roku stwierdził, że musi podnieść poziom intensywności treningów i tym samym zwiększyć wytrzymałość boiskową swoich piłkarzy.

Podczas okresu przygotowawczego do obecnego sezonu, szef nauk sportowych w United, Ed Leng, mówił o tym jak drużyna wchodzi “na wyższy poziom” pod kątem kondycji fizycznej. W tym samym czasie Solskjaer przyznawał, że zawodnicy “Czerwonych Diabłów” są “w lepszej kondycji niż kiedykolwiek wcześniej i grają teraz z innym silnikiem”.

Byłem bardzo przekonany o tym, że wytrzymamy kondycyjnie w tym meczu. Do tego z możliwością wykorzystania pięciu zmian uważałem, że możemy skończyć to spotkanie mocnym akcentem – mówił Solskjaer po piątkowym remisie 1:1 z “Kogutami”. – Wiedzieliśmy, że na ławce rezerwowych mamy jakościowych piłkarzy, którzy mogą wejść na boisko i zrobić różnicę.

Prawda jest też taka, że od momentu rozpoczęcia narodowej kwarantanny i izolacji, nasi trenerzy od przygotowania fizycznego naprawdę ciężko pracowali z chłopakami. Jesteśmy teraz całkiem inną drużyną, która po prostu chciała wytrwać do końca meczu i dowieść zwycięstwo 1:0 z Tottenhamem w zeszłym sezonie. Ten występ w naszym wykonaniu był znacznie lepszy. Widzieliśmy w drugiej połowie, że jesteśmy w dobrej kondycji i powinniśmy dalej intensywnie biegać po boisku.

Mourinho widział ten mecz w ten sam sposób: – Rywale bardziej nas zdominowali, ponieważ byliśmy nieco zmęczeni w formacji ofensywnej, a przez to nie byliśmy w stanie zakładać pressingu. Łatwiej było im budować akcje i jednocześnie nie byliśmy w stanie zagrozić im z kontrataku, ponieważ brakowało nam na to sił. Pod tym względem trudno było nam radzić sobie w tym meczu.

Pod koniec spotkania Harry Kane zdawał się już biegać na oparach i był ławo wyprzedzany przez Nemanję Maticia, gdy nie był przy piłce, a po otrzymaniu futbolówki dwukrotnie posłał dalekie podanie z nadzieją, że ktoś do niego dotrze. Kane rozegrał także 90 minut we wspomnianym sparingu z Norwich, a Mourinho wyraźnie po spotkaniu podkreślił, że brakuje mu głębi składu, przy nieobecnościach Lucasa Moury i Dele Alliego.

Przeczytaj także:  Adrian Clarke: Jesse Lingard powinien opuścić Manchester United
Przeczytaj także:  Victor Lindelof dla MUTV po meczu z Brighton: w pełni kontrolowaliśmy to spotkanie

United wie wszystko na temat tego typu “politycznych zagrywek” Portugalczyka i trochę smutno oglądało się Kane’a, który poruszał się w tempie dalekim od jego zwyczajowego dynamizmu, nawet biorąc pod uwagę to, że ostatni mecz o punkty rozegrał 1 stycznia br. z powodu kontuzji ścięgna udowego. Z drugiej strony Marcus Rashford może nie rozegrał swojego najlepszego meczu, ale po jednym z jego strzałów dobrze w pierwszej połowie interweniował Hugo Lloris i wciąż był w stanie ścigać się z Serge’em Aurierem w 93 minucie spotkania, pomimo tego że też długo nie grał z powodu kontuzji, bo od 15 stycznia bieżącego roku.

To wszystko podchodzi pod debatę dwóch kontrastujących się podejść do gry w piłkę – aspiracji Solskjaera i pragmatyzmu Mourinho. Portugalczyk po meczu stwierdził, że jego drużna grała w taki sposób, z którym ekipa Solskjaera miała trudności sobie poradzić. Prawdą jest, że Steven Bergwijn wykorzystał podatność United na bezpośrednie ataki i sporadyczny zacięcie się w blokach startowych Harry’ego Maguire’a, gdy zdobył tę otwierającą wynik spotkania bramkę (skorzystał przy tym z ciągnących się ostatnio słabszych chwil Davida de Gei, ale to temat na kolejną dyskusję).

Przy czym nadrzędną taktyką Mourinho była w tym meczu głęboka obrona, próba uniemożliwiania piłkarzom United znajdowania sobie przestrzeni, w które mogą wejść. To sprowokowało nieco frustracji w szeregach gości. W rzeczywistości jednak nie była to strategia specjalnie dobrana pod drużynę Solskjaera. Mourinho ustawiał swój zespół w taki sposób już przez kilka tygodni przed wybuchem pandemii koronawirusa i zawieszeniem rozgrywek Premier League.

“Bezpieczeństwo przede wszystkim” to styl gry, który jest dobrze znany także United. Oczywiście przy tym ponownie nasuwa się pytanie czy Mourinho chciałby i czy w ogóle jest w stanie ustawić swoją drużynę w jakikolwiek inny sposób.

Niechęć do nakładania wysokiego pressingu z pewnością wyjaśnia jego antypatię do korzystania z systemów GPS. Niektórzy z pracowników Spurs odkryli, że Mourinho nigdy wcześniej nie pozwalał na korzystanie z tych systemów. Dopiero zatrudnienie go przez Daniela Levy’ego zmieniło tę tendencję. Jednak biorąc pod uwagę to, że Tottenham ma do dyspozycji w swoich strukturach jeden z największych działów analitycznych w kraju, byłoby dość śmiesznym, gdyby jego awersja do technologii kontynuowana była także w ekipie z dawnego White Hart Lane.

Przeczytaj także:  Konferencja prasowa Solskjaera po meczu z Brighton: do stworzenia czegoś wyjątkowego jeszcze przed nami daleka droga

Mourinho zabronił korzystania z systemów GPS podczas swojego panowania na Old Trafford, choć trenerzy kadry do lat 23 i młodszych drużyn mogli to robić. Takie było nastawienie Portugalczyka i jego wpływowego asystenta, Ruiego Farii, którzy bardziej polegali na swojej intuicji i doświadczeniu niż wspierali się danymi z nowoczesnych technologii.

Jego taktyczny model opierał się wyłącznie na treningach z piłką, więc rejestrowanie danych na temat przebiegniętego przez piłkarzy dystansu, mogłoby tutaj nie opowiadać całej historii. – Mówimy tu o trenowaniu przygotowania fizycznego, bez poznania odpowiedzi na pytanie “dlaczego” – mówił jeden z dyrektorów od przygotowania fizycznego.

Podczas przygody Mourinho z klubem z Old Trafford, wszystkie 19 klubów Premier League korzystało z technologii GPS. – Dzięki temu można regulować tętno i zarządzać procesem regeneracji sił – mówi jedno ze źródeł. – Można z całą pewnością powiedzieć, że obecnie wszystkie kluby Premier League i Championship monitorują występy swoich zawodników przy pomocy technologii GPS.

Solskjaer natychmiast postawił na tę technologię, gdy przybył do United, która ma instrumentalne znaczenie w określaniu obciążeń treningowych dla poszczególnych graczy. Wszyscy piłkarze pierwszej drużyny korzystali z systemów GPS podczas kwarantanny, a odczyty z tego systemu pomogą także w decyzjach dotyczących selekcji wyjściowej jedenastki na środowy mecz “Czerwonych Diabłów” z Sheffield United na Old Trafford.

Przeczytaj także:  Ethan Laird o swoim debiucie: chciałem udowodnić Solskjaerowi, że jestem gotowy

Tak jak już w poniedziałek wyjawił The Athletic, Paul Pogba zaczął mecz ze Spurs na ławce rezerwowych, jako że Solskjaer chciał ostrożnie szafować siłami Francuza po niemal sześciomiesięcznej przerwie w grze 27-latka z powodu kontuzji. Gdy jednak mistrz świata pojawił się na placu gry w drugiej odsłonie, wywalczył rzut karny, prezentując świetne umiejętności przy minięci Erica Diera, po którym United strzelił bramkę.

Mourinho wykazał, że dalej nie pała miłością do swojego byłego zawodnika, sugerując że w tej sytuacji symulował faul. Z kolei zaciekłość, z jaką oponował po drugiej decyzji sędziego o “jedenastce” dla United, która ostatecznie została odwołana po interwencji systemu VAR, przypominała jego zachowania z lutego tego roku, gdzie jedno z dobrze poinformowanych źródeł w Tottenhamie przekazało, że Portugalczyk “chciał wszczynać walkę ze wszystkimi”, ponieważ wyniki nie szły po jego myśli.

Przeczytaj także:  Solskjaer: Mason Greenwood to wyjątkowy talent

Ta surowość ze strony Mourinho jest kolejnym aspektem, który United zna aż za dobrze, ale źródło przekazało także, że przez ostatnich osiem tygodni, menedżer “Kogutów” zachowywał się bardzo profesjonalnie, ożywiony nieoczekiwaną przerwą i zwiększoną szansę na kwalifikację do Ligi Mistrzów, dzięki powrotom do zdrowia Harry’ego Kane’a i Sona Heung-mina.

Zdjęcia ukazujące Mourinho łamiącego nakazy kwarantanny, aby przeprowadzić trening w Hadley Common w północnym Londynie w kwietniu tego roku, ukazały menedżera chętnego do pozostania w kontakcie ze swoimi zawodnikami, nawet jeżeli niektórzy ze środowiska piłki nożnej złośliwie twierdzili, że może to być podstęp, aby ponownie otworzyć boisko treningowe Tottenhamu – taka jest już makiaweliczna reputacja Mourinho.

Przegrana jego następcy osłabiłaby serię, jaką podopieczni Solskjaera uzyskali przed kwarantanną, notując 11 meczów bez porażki i pozwoliłaby Tottenhamowi ponownie wrócić na ścieżkę walki o Ligę Mistrzów. Jednak Manchester United pozostał na swoim kursie i ostatecznie nieszczęśliwie nie wygrał tego meczu.

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Home Jersey

Skład Manchesteru United, który zdobył trzy tytuły, zapewnił klubowi stałe miejsce w księgach rekordów i sercach fanów piłki nożnej na całym świecie. Ta koszulka podstawowa składa hołd 20. rocznicy pamiętnej nocy w Barcelonie. Wersja stworzona z myślą o kibicach ma luźniejszy krój niż modele, jakie zawodnicy zakładają w dniu meczu. Design uszyty z odprowadzającego pot materiału ma specjalne detale oraz specjalne godło na cześć niewiarygodnego sezonu 1998/99 drużyny.

Dyskusja

Najnowsze

Ole Gunnar Solskjaer: Greenwood poradziłby sobie w seniorskiej reprezentacji Anglii

Ole Gunnar Solskajer po meczu z Bournemouth jest przekonany, że 18-letni Mason Greenwood powinien już zostać powołany do seniorskiej...

Jak instrukcja Solskajera pomogła Fernandesowi zdobyć gola z rzutu wolnego?

Bruno Fernandes w meczu przeciwko Bournemouth rozegrał kolejne doskonałe zawody, strzelając gola oraz dostarczając dwie asysty. Portugalczyk pokonał bramkarza...

Rio Ferdinand: kibice nie mogą się doczekać kolejnych występów Man Utd

Rio Ferdinand skomentował ostatnia dyspozycję Manchesteru United. Klub z Old Trafford zanotował serię 15 meczów bez porażki i nie...

Mason Greenwood najbardziej bramkostrzelnym talentem w topowych ligach europejskich

Mason Greenwood nie zwalnia tempa, w sobotnim pojedynku przeciwko Bournemouth dopisując dwa kolejne trafienia do swego dorobku bramkowego. Tym...

Konferencja prasowa po meczu z Bournemouth: mamy coraz więcej narzędzi do otwierania defensyw naszych rywali

Ole Gunnar Solskjaer po meczu udał się na konferencję prasową, aby odpowiedzieć dziennikarzom na pytania dotyczące rywalizacji z Bournemouth...

ManUtd.pl ocenia: z przodu strzelnica, z tyłu kaplica

Manchester United rozbił Bournemouth 5:2 w spotkaniu 33. kolejki Premier League. Na listę strzelców wpisali się Marcus Rashford, Anthony...

Solskjaer po meczu z Bournemouth: żałuję, że kibice nie mogli zobaczyć tego występu z trybun

Ole Gunnar Solskjaer był zachwycony koncertem strzeleckim swojego zespołu w starciu z Bournemouth. Manchester United pokonał "Wisienki" 5:2. W pomeczowym...

Najważniejsze

Kolejny krok w stronę TOP 4. Manchester United wygrywa z Bournemouth

Manchester United pokonał w meczu 33. kolejki Premier League Bournemouth 5:2. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Mason Greenwood,...

Zapowiedź: Manchester United – Bournemouth

Do końca bieżącego sezonu Premier League pozostało 5 spotkań. Kolejnym rywalem "Czerwonych Diabłów" na drodze do czołowej czwórki będzie...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0