Morgan Schneiderlin: żałuję, że nie byłem wystarczająco cierpliwy, gdy byłem w Man Utd

Daily Mail Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Francuski pomocnik przyszedł do klubu za 25 milionów funtów w 2015 roku. Półtora roku później opuszczał zespół, rozegrawszy dla niego zaledwie 47 spotkań. Ściągnięcie go na Old Trafford z Southampton było inicjatywą sztabu Louisa van Gaala. W drużynie „Świętych” Francuz był wówczas wyróżniającą się postacią.

Na Old Trafford jednak zdarzały mu się błędy i trudno szukać z jego strony występów, które rozbudziłyby nadzieję na powrót do wygrywania ligi. Po zmianie przy klubowych sterach, sytuacja defensywnego pomocnika znacznie się pogorszyła. Jose Mourinho nie widział go zwyczajnie w swojej drużynie. Odchodząc do Evertonu, miał rozegrane jedynie kilkanaście ligowych minut pod batutą Portugalczyka.

– Pod względem komercyjnym, wszystkie aspekty pozaboiskowe i boiskowe sprawiają, że dla mnie jest to największy klub świata- mówił Schneiderlin o klubie z Old Trafford. – Gra tam była dla mnie powodem do dumy, zaszczytem. Wolałbym, żeby mój czas tam był dłuższy, żeby wszystko potoczyło się inaczej. Przy czym to zdecydowanie moja wina, powinienem być bardziej cierpliwy.

W czerwcu br. Schneiderlin związał się kontraktem z francuskim OGC Nice. Zakończył tym samym trwającą ponad 3 lata przygodę w Evertonie. Opuścił też Premier League po 12 latach.

– Moja żona nie chciała wracać do Francji, taka jest prawda. Nie przyjechałem dla Lazurowego Wybrzeża, słońca i pięknego widoku co rano. Doświadczyłem kilku lat w Manchesterze, kiedy padało bez przerwy. Nigdy mnie to nie odstraszało. Podstawowe kryterium było związane z piłką.

30-latek rozegrał łącznie 392 spotkania dla angielskich drużyn. Ze względu na zakończone przedwcześnie rozgrywki League 1 będzie musiał jeszcze poczekać na ligowy debiut w koszulce nowego zespołu.

– Powiedziałem dyrektorowi sportowemu Evertonu, żeby zamknął wszystkie inne negocjacje. Wybrałem Niceę i nie zamierzałem iść nigdzie indziej. Od tamtego momentu zachowywali się zarząd Evertonu z ogromną klasą – tak Schneiderlin opisuje swoje przejście do Francji.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze