Phil Neville i Alan Shearer krytykują Davida de Geę

MEN, Twitter Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

David de Gea nie może liczyć na miłe słowa po niedzielnym meczu Manchesteru United z Chelsea w półfinale FA Cup, który „Czerwone Diabły” przegrały 1:3, głównie za sprawą słabej dyspozycji hiszpańskiego golkipera.

Były pomocnik klubu z Old Trafford, Phil Neville przyznaje, że nie poznaje w ostatnim czasie czterokrotnego zwycięzcy nagrody Piłkarza Roku w Manchesterze United. Anglik nie ma jednak zamiaru przekreślać Hiszpana tylko dlatego, że ten ma ostatnio gorszy okres gry.

– Nie przypomina mi piłkarza, który wygrywał w klubie cztery tytuły Piłkarza Roku w ciągu pięciu lat. Ostatnio popełnia błędy. Dziś wyglądało to tak, że gdyby bronił ten David de Gea z pewnością siebie, jakiego znamy, to obroniłby wszystkie te trzy strzały, po których padły bramki – mówił po niedzielnym spotkaniu zawiedziony Phil Neville.

– Na miejscu Ole Gunnara Solskjaera martwiłbym się poziomem jego występów. Zdecydowanie ten poziom opadł. Brak jego regularnej formy kosztuje Manchester United porażki w meczach.

– Nie odstawiłbym go jednak na bok, jeszcze nie. Solskjaer już przyznał, że [Dean] Henderson może zostać w przyszłości numerem jeden w United. Póki co pewnie dalej będzie stawiał na De Geę. To wciąż bramkarz z referencjami, stawiającymi go wśród najlepszych golkiperów na świecie. Jednak na ten moment wygląda, jakby utracił tę całą pewność siebie, którą się charakteryzował – dodał.

Były reprezentant Anglii, Alan Shearer, zgadza się z Philem Neville’em i idzie jeszcze dalej, sugerując że już latem „Czerwone Diabły” powinny rozważyć ściągnięcie na stałe z powrotem wypożyczonego Deana Hendersona i umożliwienie Anglikowi walkę o pozycję numer jeden w bramce ekipy z Old Trafford.

– Uważam, że należy go [Deana Hendersona[ sprowadzić z powrotem do Manchesteru United, jeżeli wiedzą tam, że będzie w końcu numerem jeden w tym klubie. Nie wydaje mnie się, aby był sens sprowadzania go z powrotem, żeby usiadł na ławce rezerwowych, lepiej już pozwolić mu zostać tam [Sheffield United], aby zbierał dalej doświadczenie. Czy jednak nadszedł już czas, żeby rywalizował o pozycję numer jeden w United? Tak, według mnie ten czas nadszedł – mówił Shearer.

Phil Neville dodał jednak po niedzielnej porażce „Czerwonych Diabłów”, że to nie tylko David de Gea zasługuje na krytykę po tym spotkaniu, ale cała drużyna z Old Trafford, która jego zdaniem zaprezentowała się bardzo słabo.

– Manchester United zagrał źle w tym meczu. Na boisku nie mieli ani jednego piłkarza, o którym można powiedzieć, że zagrał dobry mecz. Wyglądali na zmęczonych, wyglądali jakby byli w jakiś letargu. Ole [Gunnar Solskjaer] wybrał do gry złą jedenastkę i zły system – dodał Neville.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze