Plan minimum wykonany. Remis z West Hamem na Old Trafford i awans do TOP 4

Źródło:Twitter

Manchester United zremisował na Old Trafford z West Hamem 1:1. Jedynego gola dla drużyny ”Czerwonych Diabłów” zdobył Mason Greenwood. Jeden punkt pozwolił na awans do TOP 4. Teraz Man Utd jest już zależny tylko od siebie – jeśli chce zagrać w kolejnej edycji Ligi Mistrzów, nie może przegrać z Leicester.

Już od pierwszej minuty meczu na Old Trafford Manchester United ruszył do ataku i chciał bardzo szybko otworzyć wynik spotkania. W 2. minucie po podaniu Bruno Fernandesa z dość ostrego kąta uderzył Anthony Martial, jednak na posterunku był Łukasz Fabiański. Nie minęło 60 sekund, a zza pola karnego zaskoczyć Polaka spróbował Mason Greenwood, jednak rezultat był identyczny, jak przy strzale Francuza.

Minuty mijały, a inicjatywa wciąż była po stronie ”Czerwonych Diabłów”, jednak konkretnych uderzeń na bramkę West Hamu nie było. Takie nadeszło dopiero w 18. minucie, jednak piłka po uderzeniu Martiala minęło bramkę. Wcześniej futbolówki w polu karnym nie udało się opanować Bruno Fernandesowi.

Goście z Londynu próbowali się odgryzać kontratakami, jednak albo dośrodkowania były niecelne, jak w przypadku Cresswella, albo na posterunku byli obrońcy gospodarzy, na czele z Harrym Maguirem.

Po przerwie na uzupełnienie płynów groźniejsi byli podopieczni Davida Moyesa. Kilka nieśmiałych akcji, po których próby dograń w pole karne były blokowane przez obrońców Man Utd, ”Młoty” dostały wreszcie rzut rożny. Po dośrodkowaniu w szesnastkę przed bardzo dobrą sytuacją stanął Angelo Ogbonna, jednak uderzył on niecelnie.

W odpowiedzi bardzo niebezpiecznie zza pola karnego uderzał Marcus Rashford, jednak znakomicie, ponownie, interweniował Łukasz Fabiański. Kilka chwil później po zamieszaniu w polu karnym do piłki doszedł Mason Greenwood, jednak w ostatniej chwili zablokować uderzenie zdołał Ogbonna.

Końcówka pierwszej połowy to już tylko akcje gości. Ostrzeżeniem był strzał Antonio z szóstego metra, który wykorzystał błąd Lindelofa. Spokojnie piłkę złapał jednak David de Gea. Tuż przed zejściem do szatni mocny strzał zza pola karnego po rozegraniu rzutu wolnego oddał Declan Rice, ta trafiła w rękę Paula Pogby, który starał się zasłonić twarz. Sędzia nie miał wyboru i musiał podyktować jedenastkę, którą pewnie wykorzystał Michail Antonio.

Przeczytaj także:  Marcus Rashford założył najwięcej "siatek" rywalom w minionym sezonie Premier League
Przeczytaj także:  ESPN: piłkarze, którzy celowo będą kaszleć na rywali lub sędziów, będą mogli otrzymać kary indywidualne

Drugą połowę podopieczni Ole Gunnara Solskjaera rozpoczęli w podobny sposób, jak pierwszą. Piłkarze gospodarzy zdawali sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogłaby przynieść ewentualna porażka i od razu wzięli sobie za odrabianie strat.

W 51. minucie na tablicy świetlnej był już remis. Fantastyczną dwójkową akcję, która rozpoczęła się jeszcze przed polem karnym, przeprowadzili Anthony Martial i Mason Greenwood. Kiedy Anglik zobaczył, że ma przed sobą trochę miejsca, pociągnął krótko do przodu i mocnym strzałem po ziemi pokonał Łukasza Fabiańskiego.

Pierwsze minuty po zmianie stron pokazały słuszność decyzji podjętej przez Solskjaera w przerwie – Aaron Wan-Bissaka, który na prawej stronie zastąpił Timothy Fosu-Mensaha, raz po raz radził sobie z obrońcami rywali. Po jednej z jego akcji do strzału doszedł Martial, jednak Fabiański zdołał odbić piłkę na rzut rożny.

Kiedy Manchester United zwolnił nieco tempo swoich ataków, do kontrofensywy przeszli goście. W 62. minucie bardzo dobrą interwencją popisał się David de Gea – piłka po strzale Bowena zmierzała Hiszpanowi za kołnierz, jednak ten zdołał odbić piłkę. Sześć minut później uderzał Declan Rice, ale tym razem futbolówka minimalnie minęła okienko bramki gospodarzy.

Z czasem gra przeniosła się głównie do środka pola. Choć częściej przedostać się z piłką w pole karne próbowali oczywiście gospodarze, nie przynosiło to oczekiwanych rezultatów. Najczęściej brakowało dokładności, z czego korzystali obrońcy ekipy z Londynu.

W końcówce na murawie pojawił się Odion Ighalo i już niecałą minutę po wejściu na boisko stanął przed doskonałą szansą. Z prawej strony piłkę zagrał mu Mason Greenwood, jednak Nigeryjczyk nieczysto trafił w piłkę.

Dobrych akcji do końca spotkania już zabrakło. Goście zdawali się być zadowoleni z remisu, który ostatecznie potwierdzał ich utrzymanie, z kolei w drużynie gospodarzy brakowało dokładności, pomysłu i być może także sił. Apetyty przed meczem niewątpliwie były większe, jednak ostatecznie nie udało się zdobyć drugiej bramki.

Przeczytaj także:  Angielskie media: Man Utd gotowy zrezygnować z Sancho, jeśli BVB nie obniży swoich żądań

Remis paradoksalnie jest dla Manchesteru United niezłym wynikiem. Oznacza on bowiem, że do spotkania na King Power Stadium z Leicester, podopieczni Ole Gunnara Solskjaera podejdą mając miejsce w pierwszej czwórce. Aby je utrzymać, ze stadionu ”Lisów” trzeba będzie wywieźć minimum jeden punkt.

Jeśli Chelsea przegra na Anfield z Liverpoolem, ”Czerwone Diabły” utrzymają miejsce na podium. Pewny utrzymania jest już za to West Ham.

Przeczytaj także:  Kasper Schmeichel wielkim fanem Manchesteru United?

Manchester United – West Ham 1:1 (0:1)

Bramki: Mason Greenwood 51′ – Michail Antonio [kar.] 45+2′

Manchester United: de Gea – Fosu-Mensah (Wan-Bissaka 46′), Lindelof, Maguire, Wiliams – Matić, Pogba – Greenwood, Fernandes, Rashford (Ighalo 85′) – Martial

West Ham: Fabiański – Johnson, Diop, Ogbonna, Cresswell (Masuaku 75′) – Soucek, Rice – Bowen (Yarmolenko 90+1′), Noble, Fornals – Antonio (Haller 78′)

SourceTwitter

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United Home Jersey

Skład Manchesteru United, który zdobył trzy tytuły, zapewnił klubowi stałe miejsce w księgach rekordów i sercach fanów piłki nożnej na całym świecie. Ta koszulka podstawowa składa hołd 20. rocznicy pamiętnej nocy w Barcelonie. Wersja stworzona z myślą o kibicach ma luźniejszy krój niż modele, jakie zawodnicy zakładają w dniu meczu. Design uszyty z odprowadzającego pot materiału ma specjalne detale oraz specjalne godło na cześć niewiarygodnego sezonu 1998/99 drużyny.

Dyskusja

Najnowsze

“Daily Mail”: Phil Jones jednak nie zagra w Lidze Europy

Stoper Manchesteru United nie zagra już w żadnym spotkaniu trwającej edycji Ligi Europy. Przyczyną jest operacja kolana, którą będzie...

Sergio Romero: Liga Europy będzie turniejem na śmierć i życie

Sergio Romero porozmawiał z klubowymi dziennikarzami przed wyjazdem do Niemiec na turniej finałowy Ligi Europy. Drugi bramkarz Manchesteru United...

Solskjaer: między Rashfordem a Martialem nie ma żadnej rywalizacji

Ole Gunnar Solskjaer stwierdził, że Anthony Martial i Marcus Rashford nie rywalizują ze sobą o to, kto strzeli więcej...

 “Daily Mail”: Man Utd cały czas pracuje nad nową umową dla Deana Hendersona

 Jak donosi “Daily Mail”, Manchester United ma złożyć Deanowi Hendersonowi ofertę nie do odrzucenia. Nowa umowa ma sprawić, że...

Solskjaer: zdobycie trofeum będzie kolejnym krokiem naprzód dla tej drużyny

Ole Gunnar Solskjaer bardzo poważnie traktuje rozgrywki Ligi Europy. Norweski menedżer chce zrobić wszystko, by Manchester United wygrał turniej...

Sergio Romero – zawsze zwarty i gotowy do gry

Choć Sergio Romero znajduje się w cieniu Davida de Gei, wciąż doceniany jest za swoją niezawodność, gdy już otrzyma...

Man Utd nie zrezygnuje w tym roku z żadnego zawodnika z Akademii poniżej 19. roku życia

Z powodu wyjątkowych okoliczności związanych z pandemią koronawirusa, Manchester United nie zwolni w tym roku piłkarzy z Akademii poniżej...

Wywiad z Aliou Traore dla RMC Sport: moim celem jest gra w profesjonalnej piłce

Aliou Traore, piłkarz Manchesteru United U-23, udzielił wywiadu francuskiej stacji RMC Sport. 19-letni Francuz przed trzema laty przybył do...

Najważniejsze

Oficjalnie: Alexis Sanchez przenosi się na stałe do Interu

Wszyscy w Manchesterze United życzą Alexisowi Sanchezowi wszystkiego, co najlepsze w przyszłych etapach jego kariery, jako że zawodnik dołączył...

Konferencja prasowa Solskjaera po rewanżu z LASK Linz: zamierzamy pozostać w Lidze Europy jak najdłużej

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na pomeczowej wideokonferencji prasowej podsumowującej dwumecz w 1/8 finału Ligi Europy przeciwko LASK Linz,...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0