„The Telegraph”: niepewna przyszłość Conte w Interze utrudnia sprzedaż Sancheza do Mediolanu

The Telegraph Patryk Tabak
Zmień rozmiar tekstu:

Odważne słowa, jakie Antonio Conte wypowiedział po ostatnim meczu Serie A z Atalantą, osłabiły jego pozycję na Giuseppe Meazza. Komplikuje to sprawę transferu Alexisa Sancheza do Interu, którego największym zwolennikiem jest właśnie 51-letni szkoleniowiec – informuje James Ducker z „The Telegraph”.

Pomimo zakończenia rozgrywek Serie A na drugim miejscu w tabeli z ledwie punktem straty do JuventusuAntonio Conte może zostać zwolniony. Wszystko przez komentarze, jakie Włoch wygłosił po wygranym 2:0 spotkaniu ostatniej kolejki z Atalantą.

– To był ciężki rok. Myślę, że zawodnicy nie dostali odpowiedniego szacunku, na jaki zasłużyli. Moja praca także nie znalazła uznania. Wszyscy otrzymaliśmy bardzo niewielką ochronę ze strony klubu – grzmiał menedżer Interu po zakończeniu sezonu.

– Musimy się rozwijać na każdym polu, także poza boiskiem, a duży klub powinien bardziej chronić swoich graczy. Omówimy to wszystko po sezonie. Muszę spotkać się z prezesem, a on jest teraz w Chinach.

– Musieliśmy jeść łajno przez miesiące i nie otrzymaliśmy żadnej ochrony. Mój problem polega na tym, że mam wizję, pewną ścieżkę, którą musimy podążać. Czytałem ostatnio wywiad Luciano Spalettiego z 2017 roku. Minęły trzy lata i nic się nie zmieniło. Szalone jest popełnianie wciąż tych samych błędów i nie mówię tu o rynku transferowym ani zawodnikach. Chcę, żeby to było jasne.

Nic więc dziwnego, że władze Interu poczuły się zaskoczone i zaniepokojone słowami Conte, a pozycja 51-latka na Giuseppe Meazza stała się słabsza. W tym obliczu niejasna staje się też sytuacja Alexisa Sancheza, dla którego środowy mecz z Getafe będzie ostatnim dla Interu w tym sezonie. Manchester United nie zgodził się, by wypożyczenie przedłużyć do zakończenia rozgrywek Ligi Europy.

Koszty, jakie wicemistrz Włoch musiałby ponieść w przypadku transferu definitywnego Chilijczyka już wcześniej stawiały tę transakcję pod znakiem zapytania. Sprawę komplikuje  również fakt, że w klubie najprawdopodobniej zostanie Lautaro Martinez. Pieniądze z jego sprzedaży, a mowa nawet o 100 milionach euro, planowano przeznaczyć na wzmocnienia przed nowym sezonem. Teraz kolejną przeszkodą staje się sytuacja Conte. To właśnie jemu najbardziej zależało na wykupieniu Sancheza z klubu z Old Trafford.

Jeśli 51-latek ostatecznie zostanie zwolniony, wszystko będzie zależało od nowego menedżera. Według doniesień włoskich mediów, największe szanse na angaż w Mediolanie mają Massimiliano Allegri oraz Mauricio Pochettino. Mało prawdopodobne jednak, by zależało im na Chilijczyku tak, jak Antonio Conte.

Na mocy aktualnie obowiązującej umowy z Manchesterem United, Alexis Sanchez zarabia 400 tysięcy funtów tygodniowo. Aktualnie Inter opłaca nieco ponad połowę pensji Chilijczyka – 225 tysięcy funtów tygodniowo. Sam piłkarz chciałby zostać w Mediolanie na stałe, ale aby tak się stało, najprawdopodobniej będzie musiał zgodzić się na znaczące obniżenie swojego wynagrodzenia.

Swoje „trzy grosze” w tej sprawie dodaje także Simon Stone z BBC. Wiarygodny dziennikarz również potwierdza, że pozycja Antonio Conte w Interze jest zagrożona. Klub z Mediolanu był skłonny wykupić Sancheza, ale w przypadku zwolnienia obecnego szkoleniowca wicemistrza Włoch, jego potencjalny następca może mieć całkiem inne plany na budowanie tej drużyny.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze