Solskjaer przed rewanżem z LASK Linz dla MUTV: wyjściowy skład nie będzie znacznie różnił się od tego, który zagrał w Austrii

Źródło:manutd.com

W tradycyjnej rozmowie z klubowymi mediami, Ole Gunnar Solskjaer opowiedział o sytuacji zespołu przed rewanżowym spotkaniem Manchesteru United z LASK Linz. Norweg przyznał, że szansę dostaną piłkarze, którzy potrzebują złapać rytm meczowy, jednak zaznaczył, że wyjściowa jedenastka nie będzie bardzo odbiegać od tej, która wybiegła na boisko w marcowym meczu w Austrii.

Mecz 1/8 finału Ligi Europy z LASK Linz był ostatnim spotkaniem Manchesteru United przed zawieszeniem rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa i zarazem pierwszym przy pustych trybunach. ”Czerwone Diabły” po bramkach Odiona IghaloDaniela JamesaJuana MatyMasona GreenwoodaAndreasa Pereiry wygrały aż 5:0 i są praktycznie pewni awansu do ćwierćfinału.

W ćwierćfinale United zagra ze zwycięzcą dwumeczu Kopenhaga – Basaksehir. W pierwszym spotkaniu w Turcji górą byli gospodarze, którzy po bramce Edina Visci z rzutu karnego wygrali 1:0.

Przed rewanżem z LASK Linz z klubowym dziennikarzem porozmawiał Ole Gunnar Solskjaer. Zapis rozmowy znajdziecie poniżej.

WYWIAD Z OLE GUNNAREM SOLSKJAEREM DLA MUTV PRZED MECZEM REWANŻOWYM 1/8 FINAŁU LIGI EUROPY Z LASK LINZ

Ole, to interesujący pojedynek biorąc pod uwagę fakt, że pierwszy mecz zakończył się wygraną 5:0. Jak ty i twój zespół pracujecie nad tym, aby utrzymać koncentrację i profesjonalizm, biorąc pod uwagę tę sytuację?

– Cóż, nie sądzę, by profesjonalizm piłkarzy był kwestionowany. To jest kolejny mecz, który chcemy wygrać. Wszyscy ci zawodnicy chcą walczyć o trofea, a my chcemy jechać do Niemiec z kompletnym składem, który będzie w formie. Zawodnicy mieli już kilka dni wolnego, zadbali o siebie, potem trenowaliśmy kilka dni i znowu przygotowujemy się do rozgrywek.

Awans do Ligi Mistrzów jest już pewny – czy zmieniło to twoje podejście do Ligi Europy? Możecie się zrelaksować i bardziej cieszyć grą bez tej presji związanej z koniecznością wygrania rozgrywek, by zagrać w przyszłym sezonie w Champions League?

– Nie… to jest trofeum, o które trzeba walczyć. Niektórzy piłkarze cieszą się z takiej presji związanej z wygrywaniem. Chcemy wykonać kolejny krok w podróży z tą drużyną i zdobyć puchar. Byliśmy w półfinale FA Cup, Carabao Cup, skończyliśmy Premier League na trzecim miejscu. Chcemy iść dalej, bo wszyscy piłkarze chcą zdobywać trofea. Ta drużyna musi wiedzieć, że jest w stanie przejść przez ćwierćfinał, półfinał i zagrać w decydującym spotkaniu.

Przeczytaj także:  "MEN": Chris Smalling i Marcos Rojo trenują indywidualnie w oczekiwaniu na swoje transfery

Czy wygranie tego pierwszego trofeum, na którym można budować przyszłość, jest czymś naprawdę ważnym dla tego rozwijającego się składu?

– Jest to ważne, a my zawsze chcemy się rozwijać i polepszać swoją grę. Jesteśmy głodni zwycięstw. Gdy jesteś w Manchesterze United, ważne są dwie rzeczy: poprawianie się i wygrywanie. Oczywiście, że chcemy wygrać to trofeum. To świetna okazja dla wszystkich, aby do gabloty dodać kolejny puchar. Niektórzy potrzebują tego uczucia, które towarzyszy uniesieniu trofeum.

Czy powinniśmy bez szwanku przejść przez ten mecz z LASK? Potem w Niemczech zagrany zostanie miniturniej – jaki jest sposób myślenia i podejście do tak niecodziennego formatu w przypadku rozgrywek klubowych?

– Wszyscy mieliśmy do czynienia z różnymi formami zmagań. Gra się tak na mistrzostwach świata, także na mistrzostwach Europy czy w rozgrywkach U-21. To coś, czego doświadczyliśmy na poziomie reprezentacyjnym. Teraz, jako klub, czekamy na to z niecierpliwością i mamy nadzieję pozostać w grze do 21 sierpnia – to by oznaczało, że w Niemczech spędzimy 12 dni. Najpierw musimy przejść przez mecz z LASK. Jeśli tego nie zrobimy, to oznacza, że w ogóle nie zasługujemy na to, by w Niemczech się znaleźć. Kiedy tam dotrzemy, będzie nam przyświecał jeden cel – zdobycie trofeum.

Przeczytaj także:  "MEN": Chris Smalling i Marcos Rojo trenują indywidualnie w oczekiwaniu na swoje transfery

Jaki wpływ na tych piłkarzy będzie miało to, że wszyscy będą razem i w jednym miejscu podczas tego turnieju?

– Normalnie w lipcu czy sierpniu wyjeżdżamy na obozy przygotowawcze. Teraz mamy inne okoliczności, bo chcemy tam pojechać i za wszelką cenę wygrać. To nie jest tak, że dajesz piłkarzom minuty po to, żeby przygotowali się do nowego sezonu. Dziwnie będzie walczyć o trofeum w połowie sierpnia, ale grupa dojrzewała razem przez cały ten sezon, atmosfera jest dobra, a kultura w szatni cały czas się polepsza. Oczywiście nadal musimy się poprawiać i wypracować konsekwencję w odniesieniu do naszych występów. Mieliśmy w tym sezonie kilka wzlotów i chcemy, by w kolejnych rozgrywkach one były jeszcze większe. To ciągły proces.

Na turniej Ligi Europy powołałeś 30 piłkarzy, włączając także do kadry młodych zawodników. Z powodu kontuzji na liście nie znaleźli się Luke Shaw i Axel Tuenzebe – co u nich słychać i czy masz jakieś nowe informacje na ich temat?

Przeczytaj także:  Luke Shaw po meczu z Crystal Palace: potrzebujemy wzmocnień

Axel [Tuanzebe] i Luke [Shaw] nie będą dostępni do rozpoczęcia następnego sezonu, w sierpniu na pewno nie będą w stanie do nas wrócić. Miejmy nadzieję, że na początku września wszystko będzie z nimi w porządku. Z kolei Phil Jones już trenuje, ale nie jest jeszcze w rytmie meczowym. Dochodzi do formy, jest tego coraz bliżej, może dołączy do nas w Niemczech. Zobaczymy jak będzie sobie radził w ciągu najbliższych kilku dni. Młodzież wchodząca do drużyny stanowi dla nas materiał szkoleniowy. Mamy nadzieję, że to będzie dla nich początek wielkiej kariery.

Czy któryś z tych młodych piłkarzy dostanie szansę z LASK?

– Zespół nie zmieni się zbytnio od poprzedniego meczu z LASK, który rozegraliśmy w marcu. Wiemy, że nie było tak łatwo, jak sugerowałby wynik meczu. Zagraliśmy bardzo dobrze. To był nasz pierwszy mecz przy pustych trybunach i po godzinie mieliśmy na koncie dwie bramki, a kolejne trzy zdobyliśmy w ostatnich sześciu czy siedmiu minutach. Pięć bramek różnicy nie definiuje dystansu sportowego, jaki dzieli obie drużyny. Wiemy, że musimy dobrze zagrać. Będą piłkarze, którzy dostaną szansę na złapanie rytmu i powalczenie o miejsce w składzie na dalsze fazy turnieju.

Podpisanie nowego kontraktu przez Brandona Williamsa, dzięki któremu zostanie w Manchesterze United do 2024 roku, to fantastyczna wiadomość. Co możesz powiedzieć o jego rozwoju w tym sezonie?

Brandon [Williams] spisuje się wyjątkowo w tym sezonie, który dla niego rozpoczął się w rezerwach, nie pojechał z nami w trasę przed startem ligi. Zadebiutował przeciwko Rochdale, pokazał się, zaprezentował charakter, osobowość i wszystkie swoje zalety. Od tego momentu cały czas się rozwija. Przez cały sezon pokazywał swoją zwycięską mentalność. Wspaniale jest widzieć jak stale się rozwija i będzie to robił nadal, bo wciąż jest młodym chłopakiem.

Zawsze był kibicem Manchesteru United, przeszedł przez Akademię i sam mówi, że chce tylko ciężko pracować i kontynuować swój rozwój…

– Ma wspaniałą osobowość, jest naturalnym zwycięzcą i daje z siebie wszystko za każdym razem. Potrafi grać na lewej i prawej stronie, a w razie potrzeby może zagrać nawet w środku pola. Brandon [Williams] jest bardzo wszechstronnym piłkarzem i nie mogę się doczekać jego dalszego rozwoju.

Ostatnie sztuki

Koszulka retro adidas Originals Manchester United AZ1242

Nie lada gratka dla prawdziwych kibiców "Czerwonych Diabłów". Należąca do unikatowej serii adidas Originals, replika koszulki, w której piłkarze Manchesteru United rozgrywali wyjazdowe spotkania w sezonie 1984/1985.

Dyskusja

Najnowsze

“The Telegraph”: patowa sytuacja Chrisa Smallinga

Jak donosi "The Telegraph", Chris Smalling po raz kolejny nie znalazł się w kadrze meczowej, tym razem na wtorkowy...

The Athletic: Jesse Lingard nie jest typem piłkarza, który interesuje Jose Mourinho

Dziennikarz serwisu The Athletic zajmujący się głównie tematyką Tottenhamu Hotspur, Charlie Eccleshare, odniósł się do ostatnich doniesień łączących Jessego...

Premier League: powrót fanów na stadiony przełożony nawet o 6 miesięcy

Wszystko wskazuje na to, że nie doczekamy się nawet częściowego powrotu fanów na stadiony w Anglii jeszcze przez nawet...

The Athletic: jaki jest plan na Jamesa Garnera w Watfordzie?

James Garner zaledwie kilka dni temu został wypożyczony do grającego w Championship Watfordu. 19-latek zdołał już zaliczyć debiut w...

Teden Mengi i Brandon Williams o swoich nadziejach wobec gry w pierwszej drużynie

Para młodych obrońców Manchesteru United, Teden Mengi i Brandon Williams, ma nadzieję na występ we wtorkowym meczu 3. rundy...

Odion Ighalo: moja energia i pozytywne nastawienie nigdy się nie zmienią

Nigeryjski napastnik, Odion Ighalo, trafił do zespołu z Old Trafford w zimowym okienku transferowym i od samego początku dał...

The Athletic: Solskjaer broni Masona Greenwooda, ponieważ go potrzebuje

Ostatnie tygodnie nie są łatwe ani dla Masona Greenwooda, ani dla Manchesteru United. 18-latek wciąż uczy się życia pod...

“The Times”: Jesse Lingard rozważa swoją przyszłość na Old Trafford

Jak przekazuje Paul Hirst z dziennika "The Times", Jesse Lingard miał być zaskoczony, że nie znalazł się w kadrze...

Najważniejsze

Premier League: powrót fanów na stadiony przełożony nawet o 6 miesięcy

Wszystko wskazuje na to, że nie doczekamy się nawet częściowego powrotu fanów na stadiony w Anglii jeszcze przez nawet...

Patrice Evra: porozmawiajmy o Manchesterze United

Sfrustrowany obecną sytuacją Manchesteru United, Patrice Evra, w swoich mediach społecznościowych umieścił film, w którym wylewa żale dotyczące zarządzania...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0