“Daily Mail”: Wayne Rooney i sir Alex Ferguson – kiedyś nierozłączni, dziś ledwo ze sobą rozmawiają

Daily Mail Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Wayne Rooney jest zawodnikiem, któremu trudno odmówić statusu legendy Manchesteru United. Tak samo jest z sir Aleksem Fergusonem. Te dwie ikoniczne postaci obcowały ze sobą bardzo długo i zdobyły razem liczne trofea. Ich relacja była jednak co najmniej specyficzna. Panowie ścierali się regularnie i nadal pozostają w bardzo specyficznej relacji, o czym w swoim artykule dla “Daily Mail” opowiada Sama Blitz.

Artykuł Sama Blitza dla “Daily Mail” – treść oryginalna

Wayne Rooney był złotym chłopcem sir Aleksa Fergusona i zdobył z Manchesterem United 12 trofeów… ale za kulisami tego wszystkiego były zażarte konflikty, kłótnie i dwie prośby o transfer. Dziś dwie legendy Old Trafford rzadko ze sobą rozmawiają.

Możliwe, że jest to jedna z najbardziej udanych kombinacji zawodnik-menedżer w Premier League, ale relacja sir Aleksa Fergusona i Wayne’a Rooneya znalazła się na tylu samu krytycznych nagłówkach, co tych pozytywnych.

Ferguson pomógł Rooneyowi zdobyć 12 trofeów podczas pobytu na Old Trafford, wliczając w to zwycięstwo w Lidze Mistrzów i pięć tytułów Premier League. Szkot był kluczowym czynnikiem w procesie przemiany zawodnika z nastolatka z Merseyside w rekordzistę w liczbie bramek strzelonych dla Manchesteru United i Anglii.

Mimo tego, ego najbardziej utytułowanego menedżera w historii Premier League i najpłodniejszego w gole napastnika w Anglii powodowały starcia przy kilku okazjach i stworzyły relację nazywaną dziś jako “dziwną” i “bez rozmów” z obu stron.

“Sportsmail” spojrzało na historię relacji Fergusona i Rooneya i to, w jaki kręgosłup sukcesu Manchesteru United chwiał się przez drobne sprzeczki i publiczne kłótnie obu tych Panów.

Wayne Rooney (left) and Sir Alex Ferguson (right) fell out several times at Manchester United
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, fot. Getty Images
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, Getty Images

Gdy Ferguson wyłuskał Rooneya z Evertonu w 2004 roku, za wówczas rekordowe dla klubu 30 milionów funtów, nie był to po prostu ruch, w którym największy klub Europy kontraktował zdobywcę nagrody Golden Boy Euro 2004. Ferguson dostrzegł wyróżniający się profil i charakter 18-latka.

Gdy Szkot obserwował jak zawodnicy skupiają  się na umowach sponsorskich, wymyślnych fryzurach i dziewczynach-supermodelkach, Rooney był wyjątkiem. Był nastolatkiem stawiającym futbol jako priorytet, a trenerzy Manchesteru United musieli ściągać go z boiska treningowego podczas jego pobytu na Old Trafford.

Ferguson miał zobaczyć w młodym napastniku wiele z siebie samego – to również dlatego pojawiły się kłopoty. Rooney często traktował menedżera Manchesteru United jako równego sobie i nie bał się narzekać na rozwiązania prosto w twarz Szkota.

Ferguson (left) signed Rooney (right) from Everton for a club-record £30m back in 2004
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, fot. Getty Images

Nie było osobistej zadry między Rooneyem a Fergusonem, chodziło raczej o charakter napastnika.

Był to ten sam odważny dzieciak, który wykręcił numer przerażającemu kapitanowi United, Royowi Keane’owi, przed swoim pierwszym wyjazdowym spotkaniem w klubie – chowając pilot do telewizora i zmieniając kochane przez Keane’a rugby na odcinek X-Factora.

Jego pojedynki z Fergusonem zawsze były skazą na udanym okresie Manchesteru United. One nie tylko były zacięte, były też regularne.

Były obrońca United, Richie de Laet powiedział The Athletic, że Rooney odpyskiwał Szkotowi w przerwie meczu, jeśli nie zgadzał się z taktycznymi rozwiązaniami. Rooney wspomina te bitwy, które miały miejsce podczas większości meczów.

The pair would often clash during United matches about tactical aspects of Rooney's game
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, fot. Associated Press

Były napastnik reprezentacji Anglii powiedział swego czasu w rozmowie z “The Guardian”: “Zawsze pamiętam, że jako dzieciak, w każdej przerwie meczu kłóciłem się z nim. Zawsze”.

“Pamiętam, że myślałem: Czemu to mnie się czepia? Przecież są zawodnicy o wiele gorsi niż ja. Jednak kiedy stajesz się starszy rozumiesz, czemu to robi. Czepiał się, kiedy dryblowałem, co robiłem rzadko”.

W swojej kontrowersyjnej autobiografii Ferguson dodał: “Przyznaję, że udzieliłem mu kilku reprymend. Szalał w szatni, kiedy krytycznie go wytykałem”.

“Jego oczy płonęły, jakby chciał mnie znokautować. Następnego dnia przepraszał. Kiedy gniew ulatywał wiedział, że miałem rację – bo zawsze ją miałem – w taki sposób się z nim drażniłem”.

Ferguson would often tease Rooney behind closed doors which led to spiky disagreements
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, Getty Images

Reprymendy Fergusona kierowane do Rooneya nie były osobistym atakiem na angielskiego napastnika, nigdy nie były rzucane w negatywnym aspekcie.

Szkot widział talent posiadany przez napastnika i robił wszystko, co mógł, żeby zawodnik Manchesteru United osiągnął swój potencjał.

W zamian za zaczepki i stałą krytykę, Ferguson zasłaniał Rooneya własnym ciałem, gdy media zadawały mu pytania podczas kontrowersyjnych epizodów z udziałem napastnika United.

Słynna wybuchowa przemowa w obronie Rooneya, gdy tego czekał zakaz gry na trzy spotkania, jaki nałożyło na niego FA za uderzenie Tal Ben Haima z Boltonu, jest jedynie jednym z przykładów.

Ta życzliwość ze strony Fergusona nie zmieniła kierunku, w jakim podążyła relacja tej pary i to już nie tylko na boisku zdarzały się kłótnie, w których Rooney przeciwstawiał się menedżerowi.

Ferguson would also protect Rooney wherever possible in press-conferences with the media
sir Alex Ferguson, fot. Ian Hodgson

Napastnik czuł się zobowiązany do maczania palców w transferowych planach United, szczególnie gdy nie wyglądały zbyt dobrze.

Latem 2009 r. United pozwoliło odejść Cristiano Ronaldo do Realu Madryt za rekordowe 80 milionów funtów, a Carlos Tevez odszedł z Old Trafford do Manchesteru City.

Klub zastąpił tę parę młodymi Gabrielem Obertanem i Mame Biramem Dioufem, a gdy Antonio Valencia i Michael Owen stali się kluczowymi nabytkami klubu, Rooney nie był przekonany co do ambicji “Czerwonych Diabłów”.

Kolejnego roku United podpisało kontrakt z Javierem Hernandezem i Portugalczykiem Bebe. Młode talenty takie jak Chris Smalling i Danny Welbeck dostawały minuty w pierwszym zespole, ale Rooney nadal nie był pod wrażeniem.

Rooney criticised Ferguson's transfer policy after selling superstar Cristiano Ronaldo (right)
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, Cristiano Ronaldo, fot. PA

Napastnik powiedział wtedy Sky Sports: “Byłem zły, kiedy Ronaldo odszedł. Poszedłem do Aleksa Fergusona. Powiedziałem mu: O co chodzi? Sprzedaliśmy Teveza, sprzedaliśmy Ronaldo, kto przyjdzie do klubu?”

“Bez obrazy, ale ściągnęliśmy Smallinga nie wiedząc, czy jest wystarczająco dobry. Jeśli miałem zobowiązać się na następne pięć lat, nie chciałem czekać, aż Alex Ferguson zbuduje zespół dopiero po tym czasie”.

Odpowiedź Fergusona? W autobiografii napisał: “Moją odpowiedzią było, że to nie jego interes. Powiedziałem mu, że jego robotą było grać i się dobrze spisywać. Moim zadaniem było wybierać dobry zespół. A do tej pory wychodziło mi to dobrze”.

Narzekania Rooneya nasiliły się w 2010 roku, kiedy Anglik wręczył Fergusonowi pierwszą z dwóch próśb o transfer – powołując się na brak ambicji klubu zaledwie kilka tygodni po zamknięciu letniego okienka transferowego w sezonie 2010/11.

During his time at United, Rooney (left) handed in two transfer requests to United and Sir Alex
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, fot. PA

Ferguson przekonał napastnika, żeby został w United, a zespół zdobył mistrzostwo ligowe i dostał się do finału Ligi Mistrzów, ale pęknięcia, które zaczęły się w szatni Manchesteru United, stały się znane publicznie.

Rozbita relacja między piłkarzem i menedżerem została taka aż do emerytury Fergusona. Szkot nie uwzględnił Rooneya w swoim ostatnim domowym spotkaniu w roli menedżera, a po meczu ogłosił, że Anglik wręczył mu kolejną prośbę o transfer.

Rooney potwierdził, że pierwsza prośba wynikła z frustracji wywołanej słabą formą po złym występie na mistrzostwach świata. Druga, według The Athletic, wynikła ze statusu “złotego chłopca”, jaki osiągnął Robin van Persie. Rooney został po prostu odsunięty ze światła reflektorów.

Ahead of Ferguson's retirement (right) in 2013, Rooney handed in a second transfer request
Wayne Rooney, sir Alex Ferguson, fot. Andy Hooper

Następca Fergusona, David Moyes, zrobił wystarczająco dużo, żeby zatrzymać Rooneya na Old Trafford, sugerując, że narzekania napastnika były wynikiem zarządzania Fergusona i nie miały związku z niczym innym w Manchesterze United.

Emerytura przyniosła koniec zawodowej relacji Fergusona i Rooneya, ale animozje nadal pozostały obecne w niektórych obszarach. Nawet w momencie, gdy ani Ferguson, ani Rooney nie pojawiają się już w szatni United, nadal jest między nimi napięta sytuacja.

Na łamach “Sunday Times”, Rooney ostatnio skrytykował taktykę Fergusona podczas finałów Ligi Mistrzów w 2009 i 2011 roku, gdy Manchester United dwukrotnie ulegał superzespołowi Pepa Guardioli.

Nie tylko Rooney wypowiada się w ten sposób, Rio Ferdinand również skrytykował swojego byłego “bossa” za aroganckie podejście w finałach pucharów przeciwko hiszpańskiemu gigantowi.

Narzekania Rooneya pokazują ogień, jaki panuje między gwiazdorem a trenerem, a także oznaczają, że ich dziwaczna relacja nadal nie osłabła.

Today, Rooney still criticises Ferguson about United's tactics in two Champions League finals
Manchester United, fot. Getty Images

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze