Nicky Butt o wyzwaniach, które stoją przed młodzieżą Man Utd w sezonie 2020/2021

manutd.com Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Niewiele osób rozumie kwestie związane z Akademią Manchesteru United tak, jak jej absolwenci. Zalicza się do nich także Nicky Butt, członek słynnego “Class of 92”, który obecnie pracuje właśnie z młodzieżą “Czerwonych Diabłów”.

Ośrodek w Carrington przeżywa ostatnio bardzo dobre chwile, nie tylko w kontekście kolejnych młodych zawodników pukających do dorosłej kadry. Zespół U-23 pod przywództwem Neila Wooda awansował do 1. dywizji Premier League 2, a drużyna U-18 zajęła szóste miejsce w swoich rozgrywkach.

Zawodnicy młodszych zespołów dostają teraz szansę na pokazanie się i ewentualny awans do drużyny U-23, szczególnie w świetle odejścia Tahitha Chonga i Aliou Traore na wypożyczenia, a także opuszczenia Manchesteru United przez Angela Gomesa.

Część zawodników (Mason Greenwood, Brandon Williams) na stale zameldowało się już w seniorskiej drużynie United. Tylko w ubiegłym sezonie aż ośmiu członków Akademii debiutowało pod wodzą Ole Gunnara Solskjaera.

To zapewne również nie koniec wypożyczeń – ogromne zainteresowanie budzi jeszcze kilka nazwisk, na przykład James Garner. Nicky Butt, jako członek sztabu Manchesteru United i szef rozwoju piłkarskiego w pierwszej drużynie, dokłada z kolei wszelkich starań, by jak najwięcej graczy poszło jego śladami i dostało się do pierwszej drużyny. Ostatnio ta sztuka udała się kapitanowi kadry U-18, Tedenowi Mengiemu, który wziął udział w meczu Ligi Europy.

– Klub, fani, wspierający i każdy, kto jest zaangażowany wie, że naszym celem jest sprawić, by zawodnicy dostawali się do pierwszej drużyny – mówił Butt klubowym mediom.

– Jesteśmy w tym najlepsi, stale przepychamy zawodników do pierwszej drużyny i to dla nas znaczy wszystko. Chcemy zapewnić dzieciakom środowisko do zostania zwycięzcami, a także by mogły cieszyć się futbolem. Młodzi ludzie lubią wygrywać bez przerwy i strzelać bramki. To bardzo trudny balans.

– Musimy zrobić to, co wydaje nam się najlepsze, dawać młodym ludziom szansę, wystawiając ich w zawodach i pozwalać im popełniać błędy, by zebrali cięgi, a potem, żebyśmy usiedli z nimi w szatni, wszyscy bardzo zawiedzeni.

– Jeśli spojrzy się na nich w szatni, to wiesz, że przegrywają, ale będą piłkarzami, a to dużo, dużo lepsze, niż patrzenie na starszych chłopaków, którzy są już ponad tym poziomem, którzy wygrywają mecze i nie ma z nich produktu końcowego.

– Mamy kilku młodych i dobrych zawodników. Przez lata ich mieliśmy i każdy z nich miał okres, gdy przegrywał i każdy miał okres, gdy wygrywał. Celem ostatecznym jest dostanie się do pierwszej drużyny lub zbudowanie kariery w futbolu.

– Dobrze to robimy i tego roku nie będzie wyjątków. Starsi piłkarze odejdą na wypożyczenia w ciągu najbliższego miesiąca, a młodsi wejdą o poziom wyżej. Taka jest historia klubu i ona zawsze tak wyglądała – dodaje.

Manchester United to klub, którego “taśma produkcyjna” jest niezwykle wydajna. Spod skrzydeł różnych trenerów Akademii na świat wypłynęło wielu zawodników, a w samej pierwszej drużynie “Czerwonych Diabłów” możemy znaleźć aż 14 wychowanków (na 33 graczy). Nagroda, jaka czeka wyróżniających się młodzieżowców, jest oczywista.

– Każdy ma ambicje i wszyscy mogą do tego dążyć. Mogą patrzeć na chłopaków, którzy sobie poradzili w pierwszej drużynie i rozegrali w niej już wiele spotkań. Marcus [Rashford] miał tyle wspaniałych meczów jako młody zawodnik, Brandon [Williams] wychodzi obecnie na piedestał. Do tego jest Scott McTominay. Nie muszę ich wymieniać, bo wszystkich znacie – mówił Butt.

– Chłopcy mają wielu graczy, na których mogą się wzorować i jesteśmy z nich wszystkich dumni. Mam nadzieję, że następny pojawi się w kolejnych latach, a jeśli to się wydarzy, wtedy wszyscy spełnimy dobrze swoje zadania. To pomoże menedżerowi i klubowi dostać się tam, gdzie chce się znaleźć – dodał.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze