Edwin van der Sar: Henderson i De Gea pchną się wzajemnie na wyższy poziom

manutd.com Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Emerytowany bramkarz Manchesteru United podzielił się swoimi przemyśleniami na temat sytuacji obecnych golkiperów w klubie z Old Trafford. Edwin van der Sar przewiduje wysoki poziom między klubowymi słupkami i zaciętą walkę o pozycję numer jeden.

Była klubowa „jedynka” zagrała dla „Czerwonych Diabłów” 266 razy i nieco wie o pracy bramkarza. Podczas sześciu sezonów na Old Trafford Holender pomógł zespołowi sir Aleksa Fergusona wygrać 10 trofeów, w tym cztery ligowe i jeden puchar Ligi Mistrzów.

Van der Sar rozumie dobrze jak istotna jest konkurencja między słupkami i przewiduje, że przyjacielska rywalizacja Deana Hendersona, Davida de Gei, Sergio Romero (o ile Argentyńczyk pozostanie w klubie) i Lee Granta wyjdzie klubowi tylko na dobre.

– Dokładnie o to zawsze chodziło – mówił Van der Sar. – Gdy jesteś młodym bramkarzem, spoglądasz na chłopaków, którzy grają w pierwszym zespole. Wtedy, gdy zaczynasz treningi [z nimi], zaczynasz rzucać im wyzwanie i pracujesz ciężko, by być gotowym, kiedy nadejdzie odpowiedni moment.

– Kiedy dostajesz szansę, musisz ją chwycić. Niektórzy chłopcy mają szczęście w tym, że możesz wygrać, strzelić lub zaliczyć asystę, albo możesz mieć pecha i przegrać grę, a wtedy menedżer może pomyśleć, że trudno będzie cię wprowadzić na kolejny mecz.

Holender opuścił Old Trafford w 2011 roku, gdy ogłosił swoje odejście na emeryturę. Jego miejsce zajął młody bramkarz ściągnięty z Madrytu – David de Gea.

Oczywiście podczas swojego pobytu w klubie z Manchesteru, Hiszpan pokazał się jako jeden z najlepszych golkiperów świata i to coś, co chętnie podkreśla Van der Sar. Holender nie kryje też zachwytu nad Deanem Hendersonem, który powrócił do klubu po dwóch wypożyczeniach do Sheffield United.

– Oczywiście David [de Gea] był fantastyczny – komentuje Van der Sar. – W momencie, w którym przejął [moją pozycję], zdobył wiele razy nagrodę zawodnika roku i spisywał się fantastycznie dla klubu. Ole [Gunnar Solskjaer] będzie się przyglądał tej rywalizacji w zespole i temu, który bramkarz spisuje się najlepiej.

– Będąc szczerym, wzrost formy Deana [Hendersona] w Sheffield United zrobił na mnie wrażenie, ale David był świetny dla United. Popełnił kilka błędów, ale ja też je popełniałem, każdy piłkarz to robi – ciągnie Holender.

– Chodzi o moment, w którym się je popełnia – czy przy 0:0? Czy twój zespół cię ratuje? Czy napastnik może strzelić gola w doliczonym czasie gry, żeby twój błąd schował się gdzieś w tle?

– Jestem przekonany, że David będzie tą siłą, którą był dla klubu i mam nadzieję, że teraz, gdy inwestuje się w odpowiednich zawodników, którzy przychodzą, to wygląda coraz bardziej jak skład, który może rzucić wyzwanie do walki o tytuły. Jestem pewien, że ta dwójka [Henderson i de Gea] pchnie się wzajemnie na wyższy poziom.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze