Bruno Fernandes po meczu z Brighton: kluczem są gole, a nie obijanie obramowania bramki

Źródło:BT Sport, MUTV

Bruno Fernandes został bohaterem sobotniego meczu Manchesteru United z Brighton & Hove Albion (3:2). Portugalczyk zanotował asystę przy trafieniu Marcusa Rashforda oraz strzelił decydującego gola z rzutu karnego w ostatniej minucie meczu.

Najlepszy piłkarz minionego sezonu według kibiców w ekipie Manchesteru United został wybrany zawodnikiem meczu. Portugalczyk nie ukrywał, że “Czerwone Diabły” wciąż czeka wiele pracy, ale jednocześnie przyznał, że w piłce nożnej czasami potrzeba szczęścia, a ponadto chodzi w niej przede wszystkim o to, by strzelać gole, a nie trafiać w obramowanie bramki.

Bruno Fernandes docenił postawę Brighton, które stworzyło sobie zdecydowanie więcej sytuacji pod bramką Davida de Gei, ale brak skuteczności w ich wykonaniu okazał się decydujący dla losów klubu z Old Trafford w tym spotkaniu.

WYWIAD DLA BT SPORT:

– To był bardzo trudny mecz. Wiemy, że Brighton to bardzo dobra drużyna z dobrą jakością.

– Zostawiliśmy im zbyt wiele miejsca do gry, nie byliśmy tak agresywni, jakbym tego oczekiwał. Musimy lepiej odzyskiwać futbolówkę i rzadziej tracić posiadanie. Daliśmy sobie strzelić dwa gole. Przy rzucie karnym mogłem spisać się znacznie lepiej. Powinienem wcześniej zatrzymać tę akcję. Co do drugiej bramki – jest ona niedopuszczalna. Popełniliśmy kilka błędów, ale wielkie drużyny muszą wierzyć do samego końca.

– Pierwszy kontakt z piłką był ważniejszy dla Tariqu Lampteya niż dla mnie. Zachował się inteligentnie w tamtej sytuacji. Muszę wcześniej powstrzymywać takie akcje.

– Wiemy, że nawet jeśli jest koniec meczu, to sędzia musi poczekać na decyzje VAR-u. Myślę, że było to oczywiste zagranie ręką. Wszyscy widzieliśmy ten obrazek.

– Czasami potrzebujesz trochę szczęścia, dobrze broniących defensorów oraz golkipera. David spisał się naprawdę dobrze, podobnie jak linia obrony. Zgadzam się co do tego, że przy utraconych bramkach powinniśmy spisać się o wiele lepiej i każdy to rozumie. Będziemy nad tym pracować.

Przeczytaj także:  Marcus Rashford z najszybszym hattrickiem w Lidze Mistrzów po wejściu z ławki rezerwowych

– Przy decydującym rzucie karnym musiałem skupić się na tym, co do mnie należy. Takie sytuacje czasami się zdarzają. Wiem, że wszyscy mi ufają i każdy spodziewał się, że zdobędę gola.

– Tak jak powiedziałem kiedyś w wywiadzie, rzuty karne są kluczowym elementem w niektórych pojedynkach. Dzisiaj takie się okazały i udało nam się strzelić po nim gola. Nieważne czy wykorzystam go ja, czy inny zawodnik. Najważniejsze są trzy punkty, z którymi wracamy do domu.

– Być może Brighton sądzi, że zagrali lepiej. Kluczem jest jednak zdobywanie bramek, a nie obijanie słupka i poprzeczki – podsumował.

ROZMOWA Z MUTV:

– W futbolu trzeba czasami cierpieć do ostatnich minut. Mówiłem wcześniej, że trzeba się poświęcać do końca, by wygrać mecz. To był jeden z takich pojedynków. Rozmawialiśmy o tym po porażce z Crystal Palace. Czasami nie grasz dobrze, ale wygrywasz. To cechuje wielkie zespoły. Najważniejsze jest zwycięstwo, nieważne w jakim stylu. Musimy cierpieć, musimy być skupieni do ostatniego gwizdka i zabrać ze sobą trzy punkty.

Przeczytaj także:  Rio Ferdinand: Marcus Rashford będzie zawodnikiem klasy światowej, jeżeli dalej będzie się rozwijał

– Jak wszyscy dostrzegli, w końcówce na boisku zapanował chaos. Każdy skakał, krzyczał i zerkał na VAR. Starałem się od tego odciąć, wziąć piłkę, skupić się. Widziałem, jak bramkarz brał łyk wody, ocierał się swoim ręcznikiem. Po prostu zabrałem futbolówkę, poczekałem na werdykt i skoncentrowałem się na zadaniu. Aby wykonywać rzut karny w takich okolicznościach, musisz mieć do tego “jaja”. Wiem, że wszyscy na mnie liczyli i oczekiwali, że umieszczę piłkę w siatce. Najważniejsze są trzy punkty.

– Kiedy straciliśmy drugiego gola, zapytałem sędziego, ile zostało nam czasu. Odpowiedział, że jedna minuta. Pomyślałem przez chwilę, że to może być koniec. Nemanja [Matić] wziął jednak piłkę na siebie, pobiegł do przodu i wywalczył rzut rożny. Z tego co pamiętam to Donny [van de Beek] nabił przeciwnika. Całkiem nieźle wykonaliśmy ten stały fragment gry i doprowadziliśmy do rzutu karnego. Wszyscy walczyli o werdykt sędziego. Jak wspomniałem, czułem wsparcie od każdego. Fred robił, co mógł, abym mógł skupić się na jedenastce, odciągając ode mnie piłkarzy Brighton.

Przeczytaj także:  ManUtd.pl ocenia: daleko do klasyku

– Trzy punkty są najważniejsze, ale musimy spisywać się lepiej. Stać nas na większą jakość. Pozwoliliśmy przeciwnikowi na zbyt wiele szans. Wykreowali ich znacznie więcej niż my. Wydaje mi się, że dwukrotnie trafili w słupek i raz w poprzeczkę. Wiemy, że powinniśmy poprawić naszą grę w defensywie. Obrońcy muszą radzić sobie lepiej w takich sytuacjach, natomiast do naszych zadań należy zakładanie lepszego pressingu i zamykanie przestrzeni. Czujemy, że czeka nas wiele pracy. Dziś chodziło przede wszystkim o wygraną, trzy punkty – nic więcej. Wynik jest wszystkim. Gole są najważniejsze.

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United AI6363

Oficjalna replika koszulki meczowej, w której piłkarze Manchesteru United rozgrywali wyjazdowe spotkania angielskiej Premier League w sezonie 2015/2016. Na piersi prezentuje wyszyte herb Manchester United oraz logo firmy adidas. Wykonana z materiału, który dzięki technologii Climacool odprowadza wilgoć od skóry, utrzymuje stałą temperaturę ciała i zabezpiecza je przed przegrzaniem, przynosząc uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach. Dodatkowo technologia adidas Climacool zapobiega powstawaniu drobnoustrojów i działając antybakteryjnie.

Dyskusja

Najnowsze

Juan Mata opowiada o swoich relacjach z Jose Mourinho i grze dla Man Utd

Fani Chelsea byli zachwyceni powrotem "The Special One" na Stamford Bridge w 2013 roku. Jednak nie do końca umieli...

Solskjaer: nie rozumiem czemu w Premier League zrezygnowano z pięciu zmian w meczu

Szkoleniowiec Manchesteru United Ole Gunnar Solskjaer twierdzi, że nie rozumie, dlaczego kluby Premier League głosowały za usunięciem zasady pięciu...

Marcus Rashford piłkarzem kolejki w Lidze Mistrzów

W środowym spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów Manchester United rozgromił drużynę RB Lipsk, strzelając jej pięć bramek i zachowując...

The Athletic: poznajcie Anthony’ego Elangę – młodego napastnika pod skrzydłami Dwighta Yorke’a

Już dziś kadra Manchesteru United do lat 18 rozegra niezwykle prestiżowy na poziomie młodzieżowym w Anglii mecz półfinału FA...

Żadnych nowych kontuzji przed meczem z Arsenalem

Ole Gunnar Solskjaer przekazał, że nie ma żadnych nowych powodów do zmartwień dotyczących zdrowia jego podopiecznych przed nadchodzącym niedzielnym...

Patrick Bamford: sir Marcus Rashford? Dlaczego nie?

Patrick Bamford, napastnik Leeds United, postanowił odłożyć piłkarską rywalizację na bok i powiedzieć kilka ciepłych słów na temat Marcusa...

Już w piątek półfinał rozgrywek FA Youth Cup z minionego sezonu

Kadra Manchesteru United do lat 18 podejmie w piątkowy wieczór na St George's Park w Burton rówieśników z Chelsea...

Analiza The Athletic meczu z RB Lipsk: nieprzewidywalność kluczem do sukcesu w starciach z dwójką czołowych trenerów w Europie

Tradycyjnie po zakończonym meczu serwis The Athletic wziął pod lupę występ Manchesteru United. "Czerwone Diabły" w środę (28 października)...

Najważniejsze

Nominacje do nagrody Piłkarza Miesiąca w Man Utd za październik

Po imponującym zwycięstwie 5:0 nad RB Lipsk w Lidze Mistrzów, podopieczni Ole Gunnara Solskjaera swój kolejny mecz zagrają w...

Konferencja prasowa Solskjaera po meczu z RB Lipsk: nie możemy popadać w samozachwyt, aby nie stracić koncentracji

Ole Gunnar Solskjaer zjawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po zwycięskim spotkaniu z RB Lipsk (5:0), gdzie odpowiedział na...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0