Piłkarze rezerw zadowoleni z dotychczasowych występów drużyny w EFL Trophy

manutd.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Kadra Manchesteru United do lat 21 w miniony wtorek wygrała po rzutach karnych swój drugi mecz w rozgrywkach EFL Trophy, tym razem przeciwko Rochdale. W regulaminowym czasie gry było 0:0, zaś w serii jedenastek lepsze były “Czerwone Diabły”, zwyciężając 5:4.

W pierwszym składzie drużyny prowadzonej przez Neila Wooda na mecz z Rochdale pojawiło się aż sześciu zawodników, którzy wciąż dostępni są do selekcji do kadry U-18. Ponadto z ławki rezerwowych na boisko w drugiej połowie wszedł 16-letni Isak Hansen Aaroen.

Generalnie w klubie z Old Trafford ma panować akceptacja, że wyniki drużyny młodzieżowej nie będą sprawą pierwszorzędną, a nauka, jaka płynie z rozgrywanych spotkań. Niemniej młode “Czerwone Diabły” od mocnego uderzenia zaczęły swój udział w kolejnej edycji EFL Trophy, gdzie mierzą się z drużynami z League One i League Two.

W pierwszym meczu Grupy B, podopieczni Neila Wooda rozbili Salford City6:0. Z kolei w potyczce z Rochdale padł już remis 0:0, a w rzutach karnych lepsza okazała się ekipa Manchesteru United, dzięki czemu zyskała dodatkowy punkt w tabeli.

Wygrana w serii jedenastek 5:4 to ogromna zasługa m.in. czeskiego golkipera “Czerwonych Diabłów”, Ondrea Mastny’ego, który obronił wówczas dwa karne. Ponadto 18-latek w drugiej połowie zatrzymał strzał z jedenastu metrów Aarona Morleya.

Tym samym drużyna rezerw Manchesteru United zmyła nieco plamę z porażki 3:5 z drugim zespołem Liverpoolu w rozgrywkach Premier League 2, kiedy to Neil Wood czuł, że jego piłkarze nie pokazali pełni swojego potencjału.

– Uważam, że zagraliśmy znacznie lepiej niż w meczu z Liverpoolem. To było bardzo dobre spotkanie pod kątem zbudowania naszej pewności siebie. Tego właśnie potrzebowaliśmy – odbicia się. Uważam, że byliśmy spokojni przy piłce i co też ważne, nie straciliśmy bramki – mówił bohater meczu z Rochdale, Ondrej Mastny.

– Myślę, że możemy przenieść to na inne mecze i mam nadzieję, że je wygramy. Dotrwaliśmy do rzutów karnych i szczęśliwie je wygraliśmy. Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że obroniłem w tym spotkaniu trzy jedenastki, ale jeszcze lepsze jest to, że wygraliśmy. Cieszę się z tego.

– Rozmawiałem z Fettsem [Alan Fettis], trenerem bramkarzy, przeanalizowaliśmy wszystko i przygotowaliśmy się na to. Wiedziałem, w którą stronę przeważnie strzela dany zawodnik i po prostu byłem na to przygotowany. Na szczęście udało nam się i teraz możemy skupić się na kolejnym meczu. Musimy wynieść z tego meczu to, co dobre, a było tego wiele, a następnie po prostu zagrać w ten sposób w najbliższym meczu ligowym w piątek przeciwko Blackburn – dodał.

Di’Shon Bernard, środkowy obrońca klubu z Old Trafford, także po wtorkowym meczu nie ukrywał radości z tego, że jego drużyna jest już niemal pewna awansu do fazy pucharowej EFL Trophy, drugi raz z rzędu w drugim występie w tych rozgrywkach.

– To był dla nas dobry test, ponieważ rywale sprawdzili nas pod kątem przygotowania fizycznego. Zagrali z kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny, więc nasi młodzi zawodnicy musieli się mierzyć z większymi piłkarzami. Myślę, że pokazaliśmy, że potrafimy dobrze bronić i zachować czyste konto. Każdy wykonał swoją pracę, ponieważ jeżeli tylko jeden z zawodników by tego nie zrobił, to wpłynęłoby to na całą drużynę – mówił Bernard.

Przeczytaj również:  Erik ten Hag: wychodzenie piłkarzy ze stadionu przed końcem meczu jest nieakceptowalne

– To była dobra robota wykonana przez wszystkich. Każdy poświęcił się, a nasi rywale mieli swoje szanse, gdy momentami grali futbol na swoim najlepszym poziomie, ale wywalczyliśmy to zwycięstwo i spisaliśmy się dobrze.

– To była świetna odpowiedź z naszej strony, ponieważ wiemy, że nasz występ przeciwko Liverpoolowi był słaby. Dobrze więc było wygrać i zbudować naszą pewność siebie na następny mecz. Każdy jest podekscytowany, panuje dobra atmosfera, więc teraz musimy pokazać w meczu z Blackburn, co potrafimy – dodał.

Ze swoich podopiecznych, po wtorkowym meczu niezwykle zadowolony był także menedżer kadru U-23, Neil Wood.

– Uważam, że spisaliśmy się dobrze. Rochdale wykazało wobec nas trochę szacunku, biorąc pod uwagę to, że zaangażowali w ten mecz kilku swoich piłkarzy z pierwszej drużyny. Poprawiliśmy się pod kątem mentalności i odporności na ataki rywali w porównaniu do meczu z Liverpoolem, kiedy to dopuściliśmy do wielu indywidualnych błędów i tak naprawdę nie pokazaliśmy zbyt dużego pragnienia i determinacji, aby rywalizować i wygrywać drugie piłki – mówił Wood.

– Wiedziałem, że to będzie ważne w tym meczu i pod tym kątem jestem naprawdę zadowolony, ponieważ uważam, że byliśmy w posiadaniu piłki, a gdy rywale odpuścili nieco z pressingiem, to musieliśmy podkręcić tempo gry. Pokazaliśmy dość wiele elementów, nad którymi pracowaliśmy na treningach.

– Mamy tu kilku młodych chłopaków. Uważam, że Joe Hugill spisał się świetnie w ataku. Logan Pye rozegrał swój pierwszy mecz w rezerwach. Ci zawodnicy uczą się w trakcie spotkań, przed nimi oraz po nich. Uczą się w tej chwili. To kolejny element zdobywania doświadczenia podczas ich rozwoju. Dobrze też, że sami zawodnicy zdają sobie z tego sprawę.

– Uważam też, że dobrze spisał się Isak Hansen [Aaroen]. Dobrze pracował i dał szansę Hannibalowi [Mejbriemu], cofnąć się nieco głębiej, aby otrzymać piłkę, a następnie dyktować nieco tempo gry. Isak to sprytny zawodnik, który grał już na poziomie seniorskim [w Tromso], zanim do nas dołączył. Można dostrzec, że ma w sobie tę boiskową inteligencję. Dobrze odbiera piłki i jestem zadowolony z tego, jak zadomowił się w drużynie. Odzyskiwał piłki, wygrywał także wślizgi, więc dla mnie miał naprawdę dobry wpływ na grę drużyny, gdy już wszedł na boisko.

– Chłopcy czują się dobrze. Ondrej [Mastny] jest szczęśliwy. Obronił jeden rzut karny w trakcie spotkania i mógł wybronić jeszcze jedną jedenastkę w serii rzutów karnych, ale niewiele mu brakło. Jestem naprawdę zadowolony, że generalnie nieco pewności siebie wróciło w nasze szeregi. Wyczekujemy już kolejnego meczu – zakończył.

Kadra Manchesteru United U-23 swoje najbliższe spotkanie rozegra już w piątek popołudniu (2 października br.) przeciwko rezerwom Blackburn w ramach rozgrywek Premier League 2. Początek tego meczu o godz. 15:00 czasu polskiego.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze