Edinson Cavani: nie wszyscy w drużynie muszą się lubić, najważniejszy jest szacunek

MEN Damian Domitrz
Zmień rozmiar tekstu:

Nowy piłkarz Manchesteru United wrócił wspomnieniami do czasów gry w Paris Saint-Germain i relacji z gwiazdą tego klubu, Neymarem. 

Urugwajski napastnik, który zasilił szeregi “Czerwonych Diabłów” ostatniego dnia okienka transferowego, został poproszony o skomentowanie jego relacji z Neymarem. Pomiędzy tymi dwoma graczami w czasach występów w Paryżu często dochodziło do sprzeczek jak m.in. podczas sytuacji z rzutem karnym, kiedy Brazylijczyk wymusił na Cavanim oddanie jedenastki.

“El Matador” wyjawił, że nie przyjaźni się z Neymarem, ale ma do niego ogromny szacunek. Nowy nabytek Manchesteru United będzie miał okazję stanąć naprzeciw brazylijskiej gwiazdy już 20 października, kiedy w fazie grupowej Ligi Mistrzów klub z Old Trafford zmierzy się w Paryżu z mistrzem Francji.

Neymar to dobry człowiek. Raz mieliśmy kłótnię i wszyscy o tym wiedzieli. Był to mecz z Lyonem. W szatni odbyliśmy rozmowę i zakończyliśmy ten temat – opowiadał Cavani.

– W drużynie nie wszyscy musimy być przyjaciółmi lub rodziną. Najważniejsze jest to, by się zjednoczyć na murawie, chronić się nawzajem i walczyć za siebie.

– Nie trzeba chodzić ze sobą cały czas na kolację. Nie może natomiast brakować szacunku oraz starań dla twoich kolegów z zespołu. To prawda, że nie łączy mnie zbyt wiele z Neymarem, ale nie przeszkodziło to nam w utrzymaniu dobrych relacji i wzajemnego szacunku – zakończył.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze