FA Women’s League Cup: Liverpool – Manchester United 3:1

manutd.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

“Czerwone Diablice” na inaugurację gry w tegorocznej edycji FA Women’s League Cup od razu mierzyły się na wyjeździe w derbowym spotkaniu z piłkarkami Liverpoolu. Lepsze okazały się zawodniczki gospodarzy, wygrywając 3:1.

Podopieczne Casey Stoney, które w poprzednich dwóch edycjach tych rozgrywek docierały do etapu półfinałów, wykreowały sobie pierwszą okazję bramkową już zanim na zegarze upłynęły dwie minuty gry. Dobra akcja została zakończona zagraniem do Tobin Heath, ale Amerykana, która zaliczała swój pierwszy start w Manchesterze United po letnim transferze, nie potrafiła wcisnąć piłki do bramki obok golkiperki Liverpoolu, Rylee Foster.

Dziesięć minut później Heath wystawiła piłkę Jane Ross, a ta uderzyła z lewej strony po długim rogu, ale Foster w akrobatyczny sposób wybroniła ten strzał i zażegnała utracie bramki.

W 28 minucie “Czerwone Diablice” wykonywały rzut rożny. Piłka po zamieszaniu została wycofana z pola karnego “The Reds” do Millie Turner, a ta przy pierwszym kontakcie perfekcyjnie dośrodkowała w pole karne na drugi słupek, gdzie najwyżej do futbolówki wyskoczyła Abbie McManus i celnym strzałem dała prowadzenie gościom.

Jednak radość piłkarek Manchesteru United z utrzymywania się tego wyniku nie trwała zbyt długo bowiem w 33 minucie Rachel Furness zamieniła rzut karny na gola. Jedenastka została podyktowana po tym, jak zamieszaniu w polu karnym po rzucie rożnym dla gospodarzy, piłka trafiła w rękę Jane Ross. Wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.

Drugą połowę “Czerwone Diablice” rozpoczęły tak samo jak pierwszą, a więc od ataków bramki “The Reds”. Już na jej samym początku Ella Toone obiła poprzeczkę. W kolejnej akcji świetnie wypuściłą do boju Leahę Galton, ale ta nie potrafiła znaleźć drogi do bramki.

Jednak na niespełna 20 minut przed końcem piłkarki “The Reds” znów otrzymały szansę na zdobycie gola z rzutu karnego za faul Millie Turner na Jessice Clarke. Tym razem do piłki podeszła rezerwowa Rinsola Babajide i dała prowadzenie gospodarzom.

Dziesięć minut później nadzieje piłkarek Manchesteru United na korzystny wynik w tym spotkaniu zostały pogrzebane po drugim trafieniu autorstwa Rachel Furness, które pomocniczka zaliczyła strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

Porażka ta komplikuje nieco sprawę ekipy Casey Stoney w kwestii awansu do fazy pucharowej rozgrywek FA Women’s League Cup, gdzie w Grupie C “Czerwone Diablice” czekają jeszcze pojedynki z piłkarkami Evertonu i Manchesteru City. Zawodniczki “The Citizens” w drugim spotkaniu tej grupy w takich samych rozmiarach (3:1) pokonały piłkarki “The Toffees”. Tylko zwycięzca grupy awansuje do dalszej fazy turnieju.

W kolejnym meczu podopieczne Casey Stoney zagrają na wyjeździe z piłkarkami Tottenhamu w ramach rozgrywek ligowych FA Women’s Super League. Spotkanie to odbędzie się w najbliższą sobotę (10 października) o godz. 14:30 czasu polskiego.

Z kolei do rozgrywek FA Women’s League Cup zawodniczki Manchesteru United wrócą 4 listopada br. (środa), kiedy to zmierzą się na wyjeździe z piłkarkami Evertonu.

Liverpool – Manchester United 3:1 (Furness 33′ i 82′, Babajide 72′ – McManus 28′)

Skład piłkarek Manchesteru United: Ramsey – A.Turner (kapitan), McManus, M.Turner, Smith – Ladd (Staniforth 46′), Groenen (Zelem 61′) – Russo (Hanson 46′), Toone, Heath (Galton 46′) – Ross (Press 61′).
Niewykorzystane zmiany: Earps

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze