FA WSL: “Czerwone Diablice” ogrywają na wyjeździe Tottenham

Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

W minioną sobotę na The Hive w Edgware piłkarki Manchesteru United mierzyły się z zawodniczkami Tottenhamu w ramach rozgrywek FA Women’s Super League. Podopieczne Casey Stoney wygrały 1:0 i tym samym podtrzymały świetny start w ligowych rozgrywkach, nie notując porażki w czwartym kolejnym meczu.

“Czerwone Diablice” mogły objąć prowadzenie już w pierwszej minucie spotkania. Katie Zelem, dla której był to pierwszy występ od czasu wyleczenia się z Covid-19, pomknęła środkiem boiska w poszukiwaniu zamknięcia dośrodkowania z prawego skrzydła i doczekała się zagrania piłki, ale jej strzał głową minimalnie chybił celu.

Kilka minut później napastniczka gospodarzy, Rosella Ayana, przechwyciła straconą przez gości piłkę i stanęła oko w oko z Mary Earps, jednak strzał piłkarki Spurs minął światło bramki.

W okolicach 30 minuty dobrą akcję przeprowadziły dwie sprowadzone latem Amerykanki. Christen Press świetny prostopadłym podaniem odnalazła Tobin Heath, która wyszła sam na sam z Becky Spencer, ale uderzając z dość ostrego kąta trafiła w bramkarkę gospodarzy i piłka wyszła na rzut rożny.

W miarę upływu kolejnych minut coraz większą dominacją na boisko popisywały się podopieczne Casey Stoney. Swoje kolejne okazje miały Tobin Heath i Alessia Russo, a tuż przed przerwą zza pola karnego uderzała Katie Zelem, ale fantastyczną interwencją popisała się Becky Spencer, wybijając piłkę na rzut rożny. Do przerwy było 0:0.

W przerwie i na początku drugiej połowy Casey Stoney dokonała kilku korekt w składzie. Mniej więcej w połowie czasu tej części gry “Czerwone Diablice” przeprowadziły akcję, po której strzał dodała Alessia Russo, ale znów dobrą interwencją popisała się Spencer, wybijając piłkę na rzut rożny.

Jednak to właśnie ten stały fragment gry przyniósł “Czerwonym Diablicom” upragnione prowadzenie. Dośrodkowanie poszybowało na dalszy słupek, tam do piłki najwyżej wyskoczyła Millie Turner, która uderzyła futbolówkę głową, a ta nabrała takiej rotacji, że przelobowała Spencer.

“Czerwone Diablice” nie cofnęły się jednak do obrony, nadal naciskały rywalki, tym razem w poszukiwaniu drugiego trafienia. W 75 minucie zaskoczyć Spencer próbowała Ella Toone, ale bez efektów. Chwilę później w okolicy linii pola karnego gospodarzy faulowana była Tobin Heath, ale arbiter główna spotkania zdecydowała się odgwizdać rzut wolny zamiast rzutu karnego. Była to w zasadzie ostatnia akcja w ofensywie piłkarek gości.

Zawodniczki Tottenhamu szukały w końcówce meczu wyrównania, ale nie potrafiły w drugiej połowie oddać choćby jednego strzału w światło bramki Mary Earps. Po sześciu minutach doliczonego czasu gry rozległ się dźwięk końcowego gwizdka i “Czerwone Diablice” zanotowały bardzo cenne trzy punkty.

Dla podopiecznych Casey Stoney było to trzecie zwycięstwo w lidze w czterech meczach w tym sezonie. Oznacza to, że “Czerwone Diablice” mają na koncie 10 punktów i zajmują aktualnie 4. lokatę, tracąc do liderek z Arsenalu i Evertonu dwa oczka.

flashscore.pl

W swoim kolejnym meczu piłkarki Manchesteru United ponownie udadzą się do Londynu, tym razem na ligową potyczkę z zawodniczkami West Hamu. Spotkanie to zostanie rozegrane w najbliższą niedzielę (18 października).

Tottenham Hotspur – Manchester United 0:1 (M Turner 67′)

Skład piłkarek Manchesteru United: Earps – A.Turner (kapitan), McManus, M.Turner, Galton – Ladd (Toone 46′), Groenen, Zelem (Staniforth 77′) – Russo, Heath (Smith 77′), Press (Hanson 55′)
Niewykorzystane zmiany: Ramsey, Okvist, Ross, Sigsworth

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze