Daniel Taylor dla The Athletic: czy to czas, aby Ed Woodward zaczął myśleć o Mauricio Pochettino?

Źródło:The Athletic

Słaby początek sezonu w wykonaniu Manchesteru United i druzgocąca porażka 1:6 na Old Trafford z Tottenhamem prowadzonym przez byłego szkoleniowca “Czerwonych Diabłów”, Jose Mourinho, na nowo otworzyła zażarte dyskusje, których wspólnym mianownikiem jest pytanie – czy aby na pewno Ole Gunnar Solskjaer jest odpowiednim człowiek na odpowiednim miejscu?

Pytanie to staje się tym głośniejsze, że wciąż na rynku dostępny jest fachowiec, w osobie którego wielu upatruje zbawienia w kwestii poprawy gry i wyników Manchesteru United – Mauricio Pochettino. Czy to czas, aby Ed Woodward zaczął myśleć o zatrudnieniu Argentyńczyka? Na to pytanie w swoim felietonie dla The Athletic stara się odpowiedzieć Daniel Taylor.

Felieton Daniela Taylora dla The Athletic – treść oryginalna

Znów jesteśmy w tym miejscu. Za nami kolejny tydzień, po którym można odnieść wrażenie, że całe skupienie w piłce nożnej skierowane jest w stronę Manchesteru United. Kolejny menedżer dźwiga presję, jakby nosił plecak wypełniony cegłami. Ole Gunnar Solskjaer nosi szary, cienki uśmiech. Widać też ciemne smugi pod jego bladymi, kapilarnymi oczami.

Osoby będące u sterów klubu muszą go lubić, ponieważ zbliża się rok, odkąd nadeszła okazja do zaktualizowania pozycji menedżera w drużynie. Mauricio Pochettino opuścił Tottenham 19 listopada ubiegłego roku i od tamtego czasu zdarzyło się tylko raz, że Solskjaerowi udało się zanotować dłuższą serię zwycięstw w Premier League niż dwa.

Od 24 czerwca do 9 lipca tego roku podopieczni Solskjaera pokonali Sheffield United, Brighton, Bournemouth i Aston Villę pozostawiając wrażenie, że ta kosztująca setki milionów funtów drużyna, być może w końcu odnalazła swój rytm. Teraz już wiemy, że była to swego rodzaju iluzja.

Bardziej uderzająca statystyka sięga pierwszego tygodnia marca 2019 roku i mówi o tym, że prowadzona przez niego drużyna wygrała mecz po meczu w lidze tylko przy trzech okazjach na przestrzeni 19 miesięcy.

“Wygraliśmy jeden mecz w kłusie”, można zapożyczyć wypowiedź Aleca Stewarta po tym jak angielska drużyna krykieta zanotowało rzadkie testowe zwycięstwo nad Republiką Południowej Afryki w 1998 roku.

Być może Solskjaer pozostaje na tym stanowisku, ponieważ nazywa się Ole Gunnar Solskjaer i może też dlatego, że ludzie stojący nad nim nie chcą zaakceptować tego, że ich praca też nie była wystarczająco dobra w tym okresie.

Tymczasem Pochettino wciąż jest dostępny na rynku, 327 dni później. Kto byłby zaskoczony, gdyby United stał się nagle jeszcze bardziej świadomy tego faktu?

Argentyńczyk miał sporo czasu na zebranie myśli i naładowanie baterii. Niektórzy powiedzą, że nigdy nie wygrał żadnego znaczącego trofeum i będą mieli rację. Niemniej wzniósł Tottenham na taką wysokość, na której kiedyś przyprawiłoby to ich o zawroty głowy. Dlatego też – póki co hipotetycznie – może jego zatrudnienie odsunęłoby to wrażenie, że United, pod wartą Solskjaera, pozostaje pięciogwiazdkowym klubem z trzygwiazdkowym trenerem.

Czy sam Pochettino byłby zainteresowany tym pomysłem? Ujmijmy to w ten sposób: menedżer, który wszystko poukłada na Old Trafford, zostanie określony bohaterem. Oczywiście, że chętnie przyjąłby tę pracę. Oczywiście, że podoba mu się taka perspektywa. Dlaczego miałaby się nie podobać?

Niestety dla United, już teraz powinniśmy wiedzieć, że to nigdy nie jest takie proste, jakby się wydawało. W końcu po raz kolejny byliśmy ostatnio świadkami tego, że problemy klubu z Old Trafford sięgają znacznie głębiej niż debata Solskjaer-Pochettino.

Okno transferowe to zawsze czas w piłkarski kalendarzu, kiedy łatwo jest dostrzec, które kluby prowadzone są z jasną i spójną wizją, a które nie. Tymczasem powracający temat, bo nie jest to żadna nowość, za każdym razem pozwala coraz łatwiej zrozumieć, dlaczego wszyscy poprzednicy Solskjaera, po erze Fergusona, odeszli z wyraźnym wrażeniem, że problemy United zaczynają się na samym szczycie tego klubu.

David Moyes, Louis van Gaal i Jose Mourinho (nie zapominając o Ryanie Giggsie), prawdopodobnie powinni pewnego dnia usiąść przy jednym stole i podzielić się swoimi doświadczeniami na temat Eda Woodwarda i Matta Judge’a, dwóch starych kumpli z Bristol University, którzy nadzorują biznesy transferowe klubu i wydają się cierpieć na coś, co może być uznawane za fatalny defekt dla ludzi zajmujących takie stanowiska. Nie są bardzo dobrzy w tym, co robią.

To oczywiście nie usprawiedliwia faktu, że to ostatecznie Solskjaer ponosi odpowiedzialność za to, że jego drużyna przegrała w ostatnim domowym meczu 1:6 i ukończyła poprzedni sezon 33 punkty za Liverpoolem. Nie wyjaśnia to też dlaczego, nawet ignorując to ciężkie doświadczenie dla jego drużyny w meczu ze Spurs w poprzedni weekend, występy United w lidze są tak słabe na początku tego sezonu.

Jest to jednakże pewna forma złagodzenia odpowiedzialności Solskjaera i przypomnienia, że nawet jeżeli Pochettino jest planowany do wprowadzenia do klubu na pewnym etapie, to jest na Old Trafford znacznie więcej problemów niż zadecydowanie o tym, czyje nazwisko będzie widniało na drzwiach gabinetu menedżera.

Jednym z nich jest widoczna niezdolność Woodwarda do uchwycenia, że być może jego wiedza i reputacja, jaką zyskał jako księgowy i bankier inwestycyjny, bardziej przydałaby się w innych obszarach działalności klubu, poza piłkarskich. Kolejnym jest Judge, negocjator transferowy United, który powinien być wdzięczny, że w skrajnych przypadkach w budynku władz klubu, znajduje się ktoś inny, kto bierze na siebie większość odpowiedzialności za część spartaczonego biznesu.

Przeczytaj również:  Agent Facundo Pellistriego: mój klient uda się wraz z Man Utd na tournée

Czy sam Pochettino byłby w stanie nadrobić te niedoskonałości? Wielu kibiców United może nie brać pod uwagę takiego pytania, jako że stanowisko menedżera klubu nie zostało zwolnione, a przy tym jak każdy wie, istnieje wiele emocjonalnych powiązań, które sprawiają, że są przywiązani do obecnego szkoleniowca.

Solskjaer zawsze będzie tu czczony ze względu na lata, gdy sam nosił barwy United, a w szczególności jedną noc – “Football, bloody hell” i to wszystko, co zmieniło bieg historii tego klubu. Wielu kibicom jest więc łatwiej zrzucić całą winę za obecną sytuację na Woodwarda i jego kolegów niż rozwodzić się nad wynikami osiąganymi przez menedżera.

Najistotniejsze jest jednak to, że Solskjaer ma do dyspozycji jeden z najdroższych składów w historii tego sportu, a zbliżając się do dwóch lat swojej pracy na Old Trafford, swój najlepszy okres jak na razie przeżył w czasie, gdy był tymczasowym menedżerem.

Solskjaer może mieć rozsądny argument w kwestii tego, aby uważać, że Woodward i jego towarzysze powinni zrobić więcej, żeby mu pomóc, ale jeżeli ludzie będący u sterów klubu są tak podatni na wpadki i nierzetelni, to czy nie jest to jeszcze bardziej konieczne, aby United miał w takiej sytuacji do dyspozycji elitarnego menedżera?

Cokolwiek się nie stanie (a głosy na temat Pochettino nieuchronnie stają się coraz głośniejsze), to najbardziej potrzebne w tym klubie jest to, aby przeprowadzić za kulisami wewnętrzne dochodzenie pod kątem tego dlaczego United ciągle się myli i co należy zrobić, aby to zmienić.

Woodward może podkreślić, że przeprowadził już jeden wewnętrzny audyt działu rekrutacji klubu, dokonał zmian i przeznaczył ogromne środki na jego poprawę, ale to “deja vu” jest przytłaczające.

Wskazywanie, że klub potrzebuje porządnego eksperta – dyrektora sportowego, dyrektora ds. piłki nożnej, nazywajcie go jak chcecie – zaczyna być męczące. Dlatego też może lepszym sposobem będzie ujęcie to w terminologii gry w golfa. Woodward powinien sobie uświadomić już, że jeżeli będzie dalej chciał ominąć przeszkodę, to będzie musiał wziąć inny zamach.

Przeczytaj również:  "The Mirror": Man Utd poinformował Cristiano Ronaldo, że nie zgodzi się na jego odejście

Jak widzicie w United lubią używać analogii do gry w golfa, aby podsumować swoje letnie transakcje transferowe. Jest on używany jako kod. Jeżeli piłkarz jest bliski podpisania umowy, to używa się słowa “fairway” lub nawet lepiej – “green”. Edison Cavani – trafiony do dołka! Przy czym nie było tak z Jadonem Sancho. Go można znaleźć gdzieś w rowie, razem z innymi zgubionymi piłkami. Jaka szkoda, że zamachy Woodwarda są dłuższe niż jego kije golfowe.

Sancho pozostaje celem transferowym klubu na lato 2021 i być może następnym razem United będzie wiedział lepiej, żeby bardziej doceniać Borussię Dortmund w kwestiach negocjacyjnych. Erling Haaland także wciąż jest na radarze Manchesteru United. Jednak w ostatnich tygodniach uderzająca była liczba ludzi ze środowiska tego sportu, która nie potrafiła zrozumieć, w jaki sposób United prowadzi swoje działania transferowe i w szczególności dlaczego nigdy nie wyglądają, jakby już stawali się w tym lepsi.

Wszystko, co można powiedzieć w tym momencie z całą pewnością, to fakt, że Woodward ma szczęście w pewnym sensie, bo a) kibice obecnie nie mogą wejść na Old Trafford, aby uświadomić mu, co o tym wszystkim myślą, b) obecny menedżer nie jest tak “elektryczny” jak ten poprzedni.

Gdyby to dalej był Mourinho, to każda konferencja prasowa miałaby na celu ukształtowanie opinii na jego korzyść. Portugalczyk nigdy nie marnował okazji do tego, aby dawać innym znać, że jeżeli wyniki drużyny zaczynały być złe, to dlatego, że inni ludzie nie wykonali swojej pracy należycie. Jose zawsze był bardzo dobry w sztuce odchylania się od odpowiedzialności. Zawsze upewniał się, że na początku zastosował swoje środki odwetowe.

Solskjaer nie gra w te gry. Jest to jeden z powodów, dlaczego United ściągnął go do siebie. Wiedzieli, że nigdy nie zatrząsłby tą łodzią, a to było ważne dla United po politykach i pozycji, w jakiej byli, przy okazji poprzednich menedżerów.

Być może jest to też kolejny powód dlaczego wierzyli w to, że Norweg jest najlepszą osobą do tej pracy – nawet jeżeli wyniki były wyraźnie gorsze od tych, które osiągali niektórzy z poprzednich menedżerów, a którzy zostali wyrzuceni – i oparli się pokusie zbadania czy Pochettino byłby w stanie przybliżyć klub do Liverpoolu i Manchesteru City.

Na Old Trafford lubią Solskjaera. Desperacko chcą, aby to wszystko zadziałało. Przy czym po prostu trudno jest czasem myśleć, że ludzie, którzy podejmują te wszystkie najważniejsze decyzje w klubie, sami wiedzą, co robią.

ŹródłoThe Athletic

Ostatnie sztuki

T-shirt adidas Manchester United MCR GFX Tee HS4904

Wykonany z wysokiej jakości bawełny, t-shirt w barwach klubu Manchester United. Perfekcyjne wykończenie, dbałość o szczegóły oraz sportowy styl sprawiają, że doskonale prezentuje się na każdej sylwetce. Sprawdzi się zarówno jako element codziennego ubioru, jak i podczas aktywności sportowej. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: biały
  • materiał: 100% bawełna
  • okrągły dekolt
  • krótki rękaw
  • ściągacz przy szyi
  • nadrukowany napis "MCR", podkreślający powrót Cristiano Ronaldo do klubu

Dyskusja

Najnowsze

Fabrizio Romano: Tyrell Malacia nowym graczem Man Utd

Fabrizio Romano poinformował, że Manchester United ustalił już warunki kontraktu z Tyrellem Malacią. Zdaniem Włocha 22-latek musi teraz tylko...

The Athletic: problemy w obozie Tyrella Malacii opóźniają jego transfer do Man Utd

David Ornstein z The Athletic donosi, że aktualne opóźnienia w sprawie realizacji transferu Tyrella Malacii związane są z problemami...

Oficjalnie: Richarlison graczem Tottenhamu

Ligowi rywale Manchesteru United nie odpuszczają i dalej wzmacniają się przed nadchodzącą kampanią 2021/22. Tym razem Tottenham zdecydował się...

Raport z Holandii: Malacia zostanie zawodnikiem Man Utd. Przyszłość Martineza rozstrzygnie się w ciągu 48 godzin

Marcel van der Kraan - jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w Holandii jest przekonany, że Tyrell Malacia będzie nowym...

Sky Sports: Piłkarze chwalą początek obozu przygotowawczego. “Treningi są intensywne nie tylko dla ciała, ale też umysłu”

Piłkarze Manchesteru United są zachwyceni pierwszymi dniami pod wodzą Erika ten Haga. Tak donosi Melissa Reddy ze Sky Sports,...

Andreas Pereira: wszystko zależy od woli Manchesteru United

Andreas Pereira spędził na wypożyczeniu we Flamengo cały poprzedni sezon. Jednak klub z Brazylii mimo zapewnień wciąż nie zdecydował...

“MEN”: Sergio Romero może wrócić do Manchesteru United

Manchester United będzie potrzebował nowego bramkarza po tym, jak na wypożyczenie odejdzie Dean Henderson. Według doniesień "Manchester Evening News"...

Bruno Fernandes: nie wierzę, że klub mógłby się pozbyć Cristiano Ronaldo

Od kilku miesięcy nie milkną spekulacje na temat przyszłości Cristiano Ronaldo. W tej sprawie zabrał głos Bruno Fernandes, który...

Najważniejsze

Fabrizio Romano: Tyrell Malacia nowym graczem Man Utd

Fabrizio Romano poinformował, że Manchester United ustalił już warunki kontraktu z Tyrellem Malacią. Zdaniem Włocha 22-latek musi teraz tylko...

Dyrektor sportowy potwierdza. Feyenoord zaakceptował ofertę Man Utd za Tyrella Malacię

Dziennikarz The Athletic David Ornstein poinformował, że Manchester United doszedł do porozumienia z Feyenoordem w sprawie przenosin Tyrella Malacii....

Może Cię także zainteresować

0