Michael Cox dla The Athletic: nowe transfery nie uratują Man Utd, mogłoby to zrobić lepsze trenowanie

Źródło:The Athletic

Michael Cox, jeden z najważniejszych angielskich dziennikarzy zajmujących się tematyką piłki nożnej, autor książki o rozwoju taktyki w Premier League, w artykule dla serwisu The Athletic poświęcił swój czas na politykę transferową Manchesteru United, która jego zdaniem prowadzi “Czerwone Diabły” donikąd.

ARTYKUŁ MICHAELA COXA DLA THE ATHLETIC – TREŚĆ ORYGINALNA

Nawet w kontekście kolejnego wyjątkowego weekendu w Premier League pod względem strzelonych bramek, porażka Manchesteru United 1:6 z Tottenhamem wydaje się kolejnym dołkiem klubu, który wciąż nie potrafi skutecznie powalczyć o tytuł mistrza kraju od odejścia sir Aleksa Fergusona siedem lat temu. Na podstawie poniższych dowodów, klub z Old Trafford poczeka na to dużo więcej czasu.

Widzieliśmy oczywiście, jak Manchester United przegrywa 1:6 na Old Trafford podczas ery Fergusona. Jednak tamta porażka z 2011 roku przeciwko Manchesterowi City była zupełnie inna – trzy stracone gole po 90. minucie, kiedy “Czerwone Diabły” przeprowadziły szturm wszystkimi swoimi zawodnikami, próbując w desperacki sposób dokonać nieprawdopodobnego powrotu. Na tablicy wyników widniało 1:6, ale w rzeczywistości występ wskazywał raczej na 1:3.

Tymczasem porażka 1:6 z Tottenhamem Hotspur wydawała się jednak znacznie bardziej ponura. “Koguty” nie atakowały przesadnie i nie pragnęły doprowadzić do wyniku częściej spotykanego w krykiecie. Chociaż Jose Mourinho z pewnością miał chęć wyrządzenia krzywdy swojej byłej drużynie, to zachował również ostrożność, zdejmując swojego najgroźniejszego zawodnika, Hueng-min Sona i zastępując go Benem Daviesem, który nie zdobył gola od trzech lat, aż do momentu na 17 minut przed końcem spotkania.

Przegrana ta oznacza, że w trzech pierwszych meczach nowej kampanii Manchester United stracił już 11 goli. Taki sam wynik towarzyszy Fulham – którego czwórka obrońców stała się pośmiewiskiem – ale ważną różnicę stanowi fakt, że Manchester United rozegrał jeden mecz mniej.

Klub z Old Trafford został ograny przez Crystal Palace, Brighton & Hove Albion oraz Tottenham Hotspur. Liczba “spodziewanych goli”, które czasami sugerowały, że zespół Ole Gunnara Solskjaera miał niefart w pierwszych miesiącach ubiegłego sezonu, obecnie wskazuje, że Manchester United powinien przegrać we wszystkich trzech wspomnianych meczach. Porażkę ponieśli dwukrotnie, a zwycięstwo w meczu z Brighton odnieśli dzięki obramowaniu bramki i dramatycznemu rzutowi karnemu na sekundy przed końcem spotkania.

Najbardziej niepokojącą sprawą jest to, że katastrofalna defensywna stanowi właściwie nowy problem. W ciągu poprzedniego sezonu – lub jeszcze dalej, przez większość czasu pod wodzą Louisa van Gaala i Jose Mourinho – wynik obrony Manchesteru United był bardzo dobry. Czasami piłkarze zawdzięczali to Davidowi de Gei, choć z pewnością nie można tak napisać o poprzedniej kampanii, kiedy to sama w sobie linia obronna zasługiwała na uznanie.

Występ defensywy w starciu z Tottenhamem był jednak prawdziwie beznadziejny. Najpierw nastąpiła seria nieudanych wybić, które pozwoliły “Kogutom” na wyrównanie wyniku meczu bez wkładu własnego, a potem wykorzystano nieustannie wyciąganego Luke’a Shawa, zostawiającego lewą stronę całkowicie otwartą – była to czwórka obrońców, która nie oferowała spójności jako całość i nie mogła w żaden sposób polegać na jakiejkolwiek ochronie przed tym, co ich czeka. Jeśli United nie jest w stanie bronić się głęboko w solidnej formie, to zastanawiasz się, co dokładnie oferuje Ole Gunnar Solskjaer.

W sercu rządów Solskjaera na Old Trafford kryje się fundamentalna sprzeczność. Bez przerwy powtarzaliśmy, że Norweg pasuje do Manchesteru United, ponieważ rozumie wielkie, ofensywne tradycje tego klubu, ale jest to menedżer, który w ciągu 18 miesięcy swojej władzy konsekwentnie pokazywał, że potrafi opracować dobry, defensywny, reaktywny, oparty na kontrataku plan przeciwko mocnym rywalom, przy czym wydaje się kompletnie nieodpowiedni do obmyślenia podejścia przełamującego głębiej ustawiony blok obronny.

Przeczytaj także:  Bruno Fernandes po meczu z West Bromem: to był dobry występ, ale stać nas na wiele więcej

Ten ważny problem całkowicie pomijano przez cały okres jego rządów, często do oszałamiających poziomów złudzeń armii byłych kolegów z drużyny, którzy pełnią rolę piłkarskich ekspertów. Najlepszy przykład miał miejsce po tym, gdy Marcus Rashford wykorzystał rzut karny, doprowadzając do niezwykłego zwrotu akcji w starciu z Paris Saint-Germain w 1/8 finału Ligi Mistrzów, kiedy Solskjaer wciąż pełnił funkcję tylko tymczasowego menedżera. “O to właśnie chodzi! Młodzi chłopcy wchodzą do drużyny i grają” – krzyknął Rio Ferdinand. “Cofnąć się i bronić? Tutaj to się nie zdarza!”

Gol Rashforda padł w 94. minucie meczu w wyniku wątpliwej decyzji dotyczącej zagrania ręką. Statystyki tego meczu wskazywały, że Paris Saint-Germain wykonało 690 celnych podań przy 223 United, z których 232 miało miejsce na najbardziej niebezpiecznej strefie w porównaniu do 40 takich zagrań Manchesteru United. Przełożyło się to na 12 strzałów Paryżan i 5 uderzeń “Czerwonych Diabłów”.

Podopieczni Solskjaera przez cały mecz koncentrowali się na cofaniu się do obrony, po czym przeprowadzali kontratak i wykorzystywali swoje sytuacje. To legalny sposób gry, ale nie da się go identyfikować z ofensywnym futbolem. Solskjaer prawdopodobnie zdobył posadę menedżera Manchesteru United dzięki temu wynikowi, nic innego nie wywarło takiego wpływu. Był to ostrożny, przebiegły występ typowy dla “underdoga”. Jeżeli właśnie tego chce Manchester United, to w porządku. To było, ogólnie rzecz biorąc to, czym dysponują.

Przeczytaj także:  "MEN": Man Utd zaplanował styczniową wyprzedaż czwórki zawodników

Podkreślenie improwizacji Ferdinanda, analitycznego poza anteną eksperta, który w tamtym radosnym momencie wykazał się subiektywnością, stało się czymś powszechnym podczas kadencji Solskjaera i nadało ton analizie United.

Oprócz “rozumienia klubu”, inny ważny temat dotyczył braku transferów, co coraz częściej uważa się za jedyny sposób, w jaki drużyny piłkarskie mogą stać się lepsze, pomijając rzeczywisty proces trenowania indywidualności, by stały się one lepsze i przekształcania grupy piłkarzy w lepszy zespół.

Tak wyglądała natychmiastowa analiza Paula Scholesa po odpadnięciu Manchesteru United z Ligi Europy po porażce z Sevillą w półfinale, pomimo tego że “Czerwone Diabły” dysponowały prawdopodobnie lepszą wyjściową jedenastką – a z pewnością droższą. Gary Neville komentujący porażkę z Tottenhamem, zrezygnował ze zrugania postawy United, by optymistycznie zasugerować, że nieokreślony dziennikarz tweetował, że klub jest bliski podpisania umowy z nowym lewym obrońcą.

Dobrzy piłkarze na pewno niosą pomoc – ale skoro United są ogrywani przez Crystal Palace i Brighton, którzy posiadają w swoich szeregach co najwyżej dwóch graczy mogących występować w wyjściowej jedenastce United, to staje się to dziwacznym argumentem. Większym problemem jest brak struktury organizacyjnej, która występuje pozornie, choć teraz jej nie widać oraz być może ich ogólna mentalność. Za jedno i drugie odpowiada menedżer i nie da się tego naprawić wyłącznie dzięki nowym nabytkom.

W pewnym sensie analiza ta jest jednak słuszna – Manchester United musi wypełnić swoją kadrę nowymi graczami, ponieważ menedżer tego klubu nie zademonstrował umiejętności rozwijania graczy, których posiada. Powszechnym wzorcem są trzy główne nabytki z zeszłego lata (Aaron Wan-Bissaka, Harry Maguire i Daniel James), których najlepsze występy miały miejsce w pierwszych tygodniach minionego sezonu, zanim zeszli na poziom innych kiepskich graczy zespołu. Kolejnym dowodem na to może być Bruno Fernandes, chociaż utrzymanie jego niesamowitej formy z kilku pierwszych miesięcy gry w Premier League, mogłoby być mało prawdopodobne u jakiegokolwiek szkoleniowca. Kupowanie dobrych zawodników pomaga, ale jeśli nie grają oni pod okiem dobrego menedżera, nie pozostają dobrzy na długo.

Przeczytaj także:  ESPN: Harry Maguire zgłosił po meczu z Islandią, że ma posiniaczoną stopę

W gruncie rzeczy wszystko zatem sprowadza się do ważnego wniosku, że Solskjaer przede wszystkim dowodzi Manchesterem United. Przed powołaniem go na stanowisko tymczasowego szkoleniowca w grudniu 2018 roku, do najważniejszych osiągnięć Solskjaera należał spadek z Premier League z Cardiff City i tytuł mistrza Norwegii – klasy rozgrywkowej, która dla tych, którzy zajmują się analizą i rekrutacją, znajduje się na tym samym poziomie, co League One. Na tej podstawie Solskjaer prawdopodobnie zasłużył na pracę w klubie z Championship.

Wymagania taktyczne Manchesteru United są zupełnie inne. Warto zauważyć, że jego występ w roli tymczasowego menedżera był bardzo imponujący, co dowodzi, że zarządzanie futbolem nie polega wyłącznie na strategicznej bystrości. Po nieszczęściu zgromadzonym wokół klubu po odejściu Mourinho, Solskjaer naprawdę poprawił nastrój piłkarzy i naprawdę dał kibicom coś, w co mogli uwierzyć.

Jednak przejęcie władzy na kilka miesięcy rożni się od przejęcia władzy na kilka lat. W swoim debiutanckim i pełnym sezonie, Solskjaer zdobył dla Manchesteru United 66 punktów. Tyle samo oczek zgromadził Louis van Gaal w kampanii 2015/16, co doprowadziło do jego zwolnienia (pomimo triumfu w FA Cup). To także tylko dwa punkty więcej niż w fatalnym sezonie 2013/14 za kadencji Davida Moyesa (choć sam Moyes nie zdobył aż tylu punktów, ponieważ zwolniono go w kwietniu).

Praca Solskjaera może być porównywana do działań Tima Sherwooda w Tottenhamie Hotspur w sezonie 2013/14. Sherwood odświeżył klub, dał szansę młodzieży – włączając w to niewykorzystywanego wcześniej Harry’ego Kane’a – i poprowadził taktycznie chaotyczną, ale chętną i energiczną ekipę do przyzwoitych wyników.

Pomimo tego, że może pochwalić się największym procentem zwycięstw ze wszystkich menedżerów Tottenhamu, o czym Sherwood chętnie wszystkim przypomina, to było oczywiste, że jego podejście jest właściwie wyłącznie w perspektywie krótkoterminowej, nie długoterminowej. Sherwood został zwolniony.

Na jego miejsce wyznaczono Mauricio Pochettino, który wydaje się coraz bardziej kuszącą opcją dla Manchesteru United. Jedyną rzeczą, bardziej typową dla trenerskiej karuzeli niż zwolnienie Solskjaera po porażce z Mourinho – człowiekiem, którego zastąpił na Old Trafford – byłoby zastąpienie go mężczyzną, który został zastąpiony przez Jose Mourinho w Tottenhamie.

Solskjaera może uratować ostatni dzień okna transferowego. Istnieje szansa, że Manchester United wyciągnie kilka królików z kapelusza i Norwegowi uda się wybrać dramatycznie ulepszoną jedenastkę na wycieczkę do Newcastle. Być może United będzie tak zaniepokojony transferami, że stanowisko Solskjaera wcale nie zostanie uwzględnione.

Występ z Tottenhamem nie był wystarczająco dobry. W rzadkich przypadkach, gdy eksperci zwracają uwagę na to, jak “znajomość klubu” pomaga Solskjaerowi, zwykle sprowadza się to do niejasnego pojęcia “zrozumienia standardów wymaganych w Manchesterze United”. Ostatecznie jest to biznes oparty na wynikach, a przegrana 1:6 u siebie ze swoim poprzednikiem nie jest wymaganym standardem.

Przeczytaj także:  BBC: od grudnia fani w ograniczonej liczbie wracają na angielskie stadiony (aktualizacja - godz. 20:20)

Ostatnie sztuki

Kurtka adidas Manchester United Anthem DP2327

Wykonana z poliestru, kurtka typu "bomberka", zasuwana na zamek błyskawiczny. Zwężana dołem, posiada pikowaną podszewkę, ściągacze na zakończeniach rękawów oraz dwie zasuwane kieszenie zewnętrzne (z przodu). Na lewej piersi wyszyty jest herb Manchester United, na prawej - logo adidas Originals. Wzdłuż rękawów zastosowano nadruk z powtarzającą się nazwą klubu, dzięki czemu kurtka nabiera bardziej wyrazistego wyglądu. Wykończenie z dbałością o szczegóły oraz sportowy styl sprawiają, że kurtka doskonale prezentuje się na każdej sylwetce. Sprawdzi się zarówno jako element codziennego ubioru, jak i podczas aktywności sportowej.

Dyskusja

Najnowsze

Dlaczego Wayne Rooney miał podartą koszulkę w swoim debiucie w Man Utd?

Wayne Rooney zmierzył się z pytaniami prowadzących w najnowszym epizodzie UTD Podcast. Zawodnik przedyskutował to, jak w 2010 roku...

Składy: Manchester United – Istanbul Basaksehir

Znamy już wyjściowe składy, w jakich Manchester United i Istanbul Basaksehir będą rywalizować ze sobą w ramach 4. kolejki...

“Daily Mail”: Mauricio Pochettino odrzucił już wiele ofert pracy i czeka na “odpowiedni projekt”

Według medialnych doniesień Mauricio Pochettino miał już odrzucić kilka propozycji pracy. Argentyńczyk czeka bowiem na ciekawy projekt sportowy, który...

Raport z Hiszpanii: Samuel Chukwueze alternatywą Man Utd dla Jadona Sancho?

Manchester United może po raz kolejny sięgnąć po afrykańskiego piłkarza grającego dla "Żółtej Łodzi Podwodnej", czyli Villarrealu. Wcześniej taka...

Jan Aage Fjortoft: Man Utd uważnie obserwuje Marcela Sabitzera

Były norweski piłkarz, który niegdyś pracował dla niemieckiego Sky, a dziś współpracuje m.in. z Bildem i ESPN, doniósł we...

“MEN”: kadra Man Utd na rewanżowy mecz Ligi Mistrzów z Istanbul Basaksehir

"Manchester Evenig News" przekazał, w jakim składzie piłkarze Manchesteru United pojawili się w hotelu Lowry przed nadchodzącym meczem rewanżowym...

Czy Manchester United jest zbyt zależny od rzutów karnych Bruno Fernandesa?

Bruno Fernandes zdobył w meczu z West Bromwich Albion zwycięskiego gola z rzutu karnego i było to pierwsze ligowe...

Patrice Evra: drużyna Jurgena Kloppa nie jest najlepsza w historii Liverpoolu

Jak twierdzi Patrice Evra, Liverpoolu prowadzonego przez Jurgena Kloppa nie będzie można nazwać najlepszym w historii tego klubu do...

Najważniejsze

Składy: Manchester United – Istanbul Basaksehir

Znamy już wyjściowe składy, w jakich Manchester United i Istanbul Basaksehir będą rywalizować ze sobą w ramach 4. kolejki...

Zapowiedź: Manchester United – Istanbul Basaksehir. 4. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów

Wpadka w Stambule mocno oddaliła "Czerwone Diabły" od awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. W 4. kolejce fazy grupowej...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0