The Athletic: Brandon Williams – twardy i pokorny chłopak z “najgorszej dzielnicy w Wielkiej Brytanii”

Źródło:The Athletic

Daniel Taylor, który pracuje w The Athletic w świetny reportażowy sposób ujął północny Manchester, a dokładnie dzielnicę Harpurhey. Nie tylko pokazał interesujące postaci mieszkające w tej okolicy, ale też wytłumaczył jak Brandon Williams, który wychował się tam, funkcjonuje w społeczeństwie przez wielu uważanym za najgorsze w Anglii.

Dziennikarz ukazuje całą historię przez pryzmat miejsca skupiającego lokalnych mieszkańców, czyli knajpki Snack Attack Cafe, którą prowadzi Lisa, matka młodego obrońcy Manchesteru United.

Artykuł Daniela Taylora dla The Athletic– treść oryginalna

Nie mówcie tylko, że nie zostaliście ostrzeżeni. Wypisano to czarno na białym w “The Snack Attack Cafe” na targu Harpurhey’s [na północy Manchesteru, 9 km od Old Trafford], byś wiedział, z czym masz do czynienia. Wiadomość głosi: “Nigdy nie lekceważ siły ekstremalnie wkurzonej kobiety”.

Słowa znajdują się na ladzie i łatwo można odnieść złe wrażenie, mając z tyłu głowy, że jest tam też fałszywy znak drogowy “Bitch BLVD” nad półką, gdzie upchane są tacki na wynos, a stare pudło chipsów “Golden Wonder” zawiera styropianowe jednorazowe kubki.

Jednak z drugiej strony, nie trzeba długo czekać w towarzystwie Lisy Wood, aby zdać sobie sprawę, że oprócz robienia wspaniałej filiżanki herbaty, czyli części jej przyjemności z prowadzenia kawiarenki, polega na pogawędkach i interakcji z klientami.

Jeden z jej stałych klientów chciał, aby The Athletic dowiedział się, że na tyłach kuchni znajduje się sekretne pomieszczenie, w którym mogłem znaleźć o wiele więcej informacji o tym, co naprawdę dzieje się w Harpurhey.

Lisa zanosi się śmiechem – “męski humor!” – i rzuca spojrzenie, które sugeruje, że może uderzyć go jeszcze wałkiem do ciasta. Wtedy ktoś pojawia się, chcąc bekonowego “barma”, a ona rusza do dzieła. To północny Manchester, a po 20 latach mieszkania w tym mieście powinienem wiedzieć więcej niż to, że ta bułka, tam gdzie się wychowałem, czyli 90 mil na południe, była znana pod nazwą “cob”.

Tutaj to “barm” – mówi Lisa.Nie nazywaj tego “muffin”, to “barm”.

Koniec dyskusji. – Chcesz sosu? – pyta Lisa.

Zdaje się, że wszyscy Lisę znają w tych okolicach. Jest wersją Betty Turpin z Coronation Street, tyle że z Harpurhey’s, nawet jeśli serwuje lokalnym bekon i jajka, zamiast “Betty’s hotpot”. Pełne angielskie śniadanie Lisy kosztuje 3,80 funta. Opiekane bułki (“teacakes”) to 75 pensów za sztukę. Miejscowi uważają, że to najlepsza smażalnia w Manchesterze – obsługa z uśmiechem i może z kilkoma słowami o tym, co się dzieje w klubie piłkarskim po drugiej stronie miasta.

Wiecie, Lisa, jak się również okazuje, jest matką jednej ze wschodzących gwiazd Premier League.

Wskazówki są wszędzie widoczne. Z tyłu kafejki czerwono-czarno-biały szalik ma na sobie słowa, “Brandon Williams, Manchester United and England”.

The Athletic

Jak wyjaśnia “Bloomy”, ten szalik pochodzi od ulicznych sprzedawców na sir Matt Busby Way, zakupiony przed jednym z meczów na Old Trafford w ubiegłym sezonie. Bloomy przyjaźni się z rodziną i często wpada, by porozmawiać z Lisą lub pomóc za ladą.

Na innej ścianie znajduje się zegar, który zrobiono z rondla. Może to jednak rondel zrobiony z zegara? Jakkolwiek by nie było, ma na środku herb United.

Jest tam też oprawiona fotografia pokazująca Williamsa z Ole Gunnarem Solskjaerem w dniu, gdy nastolatek podpisał w październiku nowy kontrakt. – Chociaż od tamtej pory podpisał już kolejny – przypomina mi Lisa.

Jej klienci przynoszą tyle wycinków z gazet, że ułożyła z nich kolaż na szklanej wystawie, gdzie batony Mars, ciastka Jammie Dodgers i inne słodycze piętrzą się w misce.

Jednym z przypiętych fragmentów jest raport meczowy z nocy, gdy Williams zadebiutował dla United w EFL Cup przeciw Rochdale we wrześniu tamtego roku. Zdjęcie pokazuje, jak cieszy się z Masonem Greenwoodem po tym, jak ten kolejny absolwent zespołów młodzieżowych United, otworzył wynik meczu. Załączona jest rozpiska drużyny, a numer na koszulce Williamsa – 53, jest może przypomnieniem, że nikt na Old Trafford nie spodziewał się, że 19-latek wystąpi 35 razy w swoim przełomowym sezonie.

Inny wycinek pochodzi z “Manchester Evening News” i opatrzony jest tytułem “Solskjaer could be Will-ing to gamble on Reds youngster” i opowiada o wyjściu Williamsa z wydawałoby się niekończącej się taśmy talentów United.

Z czego nie zdawałem sobie sprawy to fakt, że lewy obrońca United dorastał praktycznie w cieniu Embassy Club, gdzie występował zmarły już komik Bernard Manning. Albo przy „World Famous Embassy Club” Bernarda Manninga, by użyć tytułu napisanego dużymi czarnymi, wielkimi literami, który dominuje nad zmęczoną starą fasadą przy Rochdale Road.

Lisa ma kolejną kupkę wycinków z gazet, które trzyma pod ladą w przezroczystym plastikowym pudełku. Wszystkie z nich, jak wyjaśnia, przynieśli jej klienci. Deska do krojenia również była prezentem.

Ludzie zawsze przynoszą nam coś – tłumaczy. – To zdjęcie Brandona z Internetu i przeniesione na drewno. Nie jestem pewna, jak to zrobili, ale to zbyt miłe, by używać jej do gotowania.

Zamiast tego deska wisi na zewnątrz na gwoździu. Inny wycinek gazety jest do niej przybity i łatwo zrozumieć, dlaczego Lisa chciała, by to konkretnie ten znajdował się na widoku. Nagłówek to cytat ze słów jej syna, który opisuje największy rok jego życia.

“To sprawia, że moja rodzina i wszyscy w okolicy są dumni”.

Źródło: The Athletic

Może znasz Harpurhey. Może przynajmniej tak sądzisz, jeśli widziałeś dokument/reality show zrobiony przez BBC Three pod nazwą “People Like Us” i pamiętasz kontrowersje związane z tym, co jedna z gazet nazwała “pantomimą biedy”.

To praktycznie odwrotność do reality show pod nazwą “The Only Way Is Essex” – tłumaczy Simon Potterton, jeden z klientów Lisy. – Mieli swoją pełną przepychu wersją reality na południu, gdzie największym kryzysem dla filmowanych ludzi było to, czy jechać swoim mercedesem, czy porsche. Potem chcieli swojej wersji “Shameless” i wybrali Harpurhey.

Rozmawiali z ludźmi w starym pubie Bernarda Manninga, bo wiedzieli, że tam znajdą lokalne “osobistości”. Filmowali ludzi stojących w kolejce na pocztę o 8 rano, czekających na swoje zasiłki. Opowiedzieli potem tę historię w najbardziej protekcjonalny i szyderczy sposób. Nazwano ją “The Only Way is Harpurhey”. Zdenerwowało to wielu ludzi tutaj.

Jeśli nie jesteś zaznajomiony ze wspomnianym “Shameless”, to jest to komediowy serial o dysfunkcyjnej rodzinie robotniczej na osiedlu komunalnym w Manchesterze. Filmowano go w Gorton, niecałe pięć mil stąd. Ludzie z Harpurhey – które przez badania rządowe z 2007 roku nazwane zostało najbardziej zdeprawowaną okolicą w Anglii – nie docenili jednak tego, że londyńska firma filmowa wystawiła ich na pośmiewisko jako wersja “Shameless” w prawdziwym życiu.

Część filmowano w pralni nazwanej Wishy Washy, która nie jest nawet w Harpurhey – narzeka Lisa. – To Moston, nie Harpurhey.

Czy to problem? Tak, naprawdę. Jedna ze scen z Wishy Washy pokazuje starszą kobietę złapaną przez monitoring na załatwianiu się do śmietnika.

Lisa ścisza swój głos tak, że prawie szepcze… czy znacie manchesterski [oryg. Mancunian] sposób powiedzenia, że coś nie było zbyt fajne?

To było obrzydliwe! [oryg. “It was Hangng!”]

Mówią, że jesteś produktem miejsca, z którego pochodzisz, więc może nie powinniśmy być zdziwieni, że Williams ma twarde, uliczne zacięcie.

Jego pierwsze doświadczenia z futbolem związane są z betonowym, zamkniętym w klatce boiskiem zlokalizowanym naprzeciwko jego domu, na którym często mierzył się z dużo starszymi chłopakami. Zasada, którą wprowadzili jego rodzice głosiła, że musiał wrócić do domu, gdy tylko włączały się uliczne latarnie. Williams chodził do szkoły podstawowej Harpur Mount, która leży wyżej na tej ulicy i ma dwóch kuzynów, którzy są bokserami, jeden z nich – Zelfa Barrett jest mistrzem Commonwealthu w wadze super piórkowej.

“Mówię wszystkim z dumą, że jestem stąd”, powiedział Williams w telewizyjnym wystąpieniu wcześniej w tym roku. “Każdy zna tu każdego i każdy się o każego troszczy”.

Przeczytaj także:  Ole Gunnar Solskjaer wyjaśnia wybór składu na mecz z Chelsea i zmianę przygotowań przed domowymi spotkaniami

Chcę wiedzieć, czy Lisa ma takie same odczucia. Spytałem, czy to prawda, że każdy ma w sobie ducha tej społeczności?

Sean Quirk, jeden ze stałych klientów Lisy, czeka na serowego tosta i odpowiada za nią. – Każdy zna się z każdym, dobrze – mówi. – To kazirodcze, wiesz! Prawdziwa kraina prostaków. Nie nosimy tylko ogrodniczek i nie gramy na banjo. Mamy też nasze własne zęby. Cóż, przynajmniej większość z nas.

Sean, jak się szybko dowiedziałem, nie czułby się wyobcowany w komediowym Embassy, które jest zaraz za rogiem.

Swoje imię wymawia “Sharn” i dorastał w Collyhurst, sąsiadującym dystrykcie w mieście, w którym akcent może się zmieniać dramatycznie na przestrzeni kilku mil. – Wiesz, gdy jadę na wakacje, ludzie pytają mnie: “Z jakiej części Liverpoolu jesteś?” Myślą, że jestem Scouserem. Ja za to odpowiadam: “Północna część Manchesteru, bracie”. Wiesz, co mam na myśli.

Lisa musi obsłużyć klientów i Sean, przyjaciel rodziny, zaprasza mnie do swojego stolika.

Jesteśmy z niego wszyscy dozgonnie dumni – mówi. – Z Lisy też, za to, jak go wychowała. Wykonała z nim naprawdę świetną robotę. Ma wiele cech swojej mamy. Nadal przychodzi na targ, zamawia dobre jedzenie i ma czas dla wszystkich. Nadal stąpa twardo po ziemi, nie oczekuje zachwytów i przywilejów.

Mama jest z niego dumna, każdy byłby jako matka, prawda? Pochodząc z trudnej okolicy i widząc jak twój syn dostaje się do ogromnej drużyny, takiej jak United… można zobaczyć, że nie jest w ogóle tym przytłoczony i wszystko sprowadza się do tego, jak jest ugruntowany, prawda?

To przez pochodzenie stąd, przez bycie przyziemnym i rozumienie, by nie próbować wznieść się ponad to. Niektórzy piłkarze myślą, że są gwiazdami rocka albo filmu, słychać to podczas wywiadów. Gdyby on zaczął tak robić, zebrałby burę. Mama ściągnęłaby go od razu na ziemię.

Williams, jak się dowiedziałem, znajdował się w systemie United odkąd miał siedem lat. Manchester City też go chciał, ale jego tata, Paul, zawsze był wiernym fanem “Czerwonych Diabłów” w części miasta, w której, jak mówi Lisa, fani obu tych klubów dzielą się mniej więcej po połowie. To sprawiło, że decyzja była prosta dla ich syna i im więcej słyszy się o jego progresach, tym jaśniejsze staje się, że jest naturalnym talentem grającym obydwiema nogami już od młodego wieku.

Przeczytaj także:  Solskjaer liczy na regularność w występach Axela Tuanzebe

Zastanówmy się nad historią jego pierwszego juniorskiego spotkania. Jeden z ojców jego kolegów zapytał go, czy nie chciałby zagrać dla lokalnej drużyny, Bury Amateur, bo nie mieli nawet wystarczającej liczby zmienników. Jeden z zawodników zszedł kontuzjowany, Williams wszedł na boisko i zaprezentował się kibicom hat-trickiem. Trenerzy zapytali potem Paula: “Gdzie go ukrywałeś?”.

Nie żeby Williams jakoś wybitnie wyróżniał się w młodzieżowych drużynach. Greenwood był w jego grupie wiekowej, tak jak inni młodzi piłkarze, którzy zakosztowali futbolu seniorskiego, czyli Dylan Levitt, James Garner i Angel Gomes.

Brandon nigdy nie był najlepszym piłkarzem w grupach wiekowych – mówi Nicky Butt, szef rozwoju pierwszego zespołu. – Wiedzieliśmy, że jest utalentowany, inaczej nie przeszedłby przez te drzwi. Jest jednak dobrym przykładem, że w tym wszystkim nie chodzi jedynie o talent.

16-letni Williams w akcji przeciwko kadrze Irlandii Północnej do lat 18 w 2017 roku. Źródło: Getty Images.

Oczywiście łatwo jest zrozumieć, czemu Butt, chłopak z Gorton, który uwielbiał wyzwania 50 na 50 w czasach, gdy sam grał w piłkę, widzi trochę siebie w piłkarzu, który w przeszłości zakładał rękawice bokserskie, by sparingować się z Barrettem i – tutaj nieco ekskluzywna informacja – planował wstąpić do armii, gdyby nie udało mu się w piłce.

Gary Neville miał na myśli złożenie komplementu młodemu piłkarzowi, gdy mówił, że Williams “zjadłby nos przeciwnika, żeby tylko wygrać”.

Ta agresja może czasem zajść nieco za daleko, jak na przykład jak w sytuacji, gdy Williams zaakcentował wrogość na linii Manchester-Liverpool przy okazji starcia z kapitanem Accarington Stanley, Seanem McConvillem, podczas jednego z przedsezonowych spotka. McConville, starszy od Brandona o 12 lat, wyprowadził cios w jego kierunku. Z kolei Williams odpłacił się uderzeniem z byka w liverpoolczyka, za co został odesłany do szatni.

To przez to, gdzie byłem jako dziecko – mówił Williams, gdy zapytano go o jego agresywne wyczyny. – To jest już w tobie wyryte, to część twojego DNA. Trzeba to tylko kontrolować i nie przesadzać. Nauczyli mnie tego trenerzy w United.

W United mówi się o rosnącej dojrzałości zawodnika, jego umiejętności radzenia sobie z presją, rozumienia gry i nieskazitelności jego odbiorów. Lubi się jego konkurencyjną naturę i postrzega się ją jako jeden z powodów, dzięki którym tak płynnie wślizgnął się do pierwszej drużyny.

Lisa i wszyscy ludzie, którzy znają go najlepiej, również mogą mówić o nastolatku ze spokojem.

Pewnego razu, gdy był kapitanem Manchesteru United do lat 18, w meczu ze Stoke City, działo się to dzień po tym, jak zmarła jego babcia, Williams strzelił półwolejem bramkę i widać było, jak emocjonalna była dla niego celebracja. Jego koledzy z drużyny podeszli do niego, co tylko pokazało, jak popularny jest w szatni.

Zasłużył też na szacunek starszych kolegów z drużyny – choć gdy po raz pierwszy pozwolono mu skorzystać z parkingu dla pierwszego zespołu, ci mieli jego kosztem trochę zabawy. Ashley Young zdołał zdobyć kluczyki z samochodu Williamsa, a jeden z kit menów przeparkował jego samochód na miejsce podpisane “menedżer”, tuż naprzeciw głównego wejścia. Williams dowiedział się o tym i prędko przesunął samochód, zanim zauważył to Solskjaer.


Brandon Williams, ten dzieciak z surowej i twardej dzielnicy Manchesteru, on naprawdę nie bierze jeńców.

Gdy 19-latek zderzył się z Callumem Hudsonem-Odoiem na początku drugiej połowy, odpowiedział choke-slamem rodem z WWF i przerzucił go przez bandy reklamowe.

Jeśli nauczyliście się jednej rzeczy, to będzie nią to, żeby nigdy nie próbować się z dzieciakiem z Harpurhey, z Manchesteru.

Nawet lokalna gazeta, która tradycyjnie chwali swoje własne osiedla, nazwała tę okolicę “najgorszym miejscem do życia w Wielkiej Brytanii”.

Powyższe wycinki były częścią pomeczowego raportu, który pojawił się w “The Sun” po tym, jak Manchester United wyrzucił Chelsea z EFL Cup w październiku zeszłego roku. Jeden z klientów Lisy wydrukował wersję online i teraz dumnie zajmuje ona miejsce pośród innych na wystawce, którą Lisa stworzyła w kawiarni.

Lisa ma jeszcze inny artykuł z “Manchestere Evening News” na wystawie: “Wes mówi, że nastolatek nie jest nieśmiały”. Oczywiście Lisa nie dba o to, że jej syn ma reputację kogoś, kto potrafi o siebie zadbać.

W artykule wypowiada się Wes Brown, inny fizycznie grający obrońca były United, który mówił o nowym chłopaku. “Ochoczo podchodzi do każdego wyzwania, którego się podejmuje” mówił Brown. “Nie próbuje się wycofywać z czegokolwiek. Nie zrezygnuje”, dodawał.

Lisa poleca mi, żebym poszedł do Embassy. – Czy masz może ochraniacz na zęby? – pyta Sean – bo to tam naprawdę interesujący lokalni ludzie lubią pić.

Ochraniacz na szczękę?

Powiedz im, że cię wysłałam – mówi Lisa i będzie dobrze. Jest jeszcze wcześnie.

Zegar na jej ścianie pokazywał prawie 11:30 rano. – Powinno być dobrze – powiedział Sean, a potem znów się śmieje. – Będą o tej porze zbyt pijani, żeby wszczynać bójki. Piją już od półtorej godziny. Dodatkowo zostaje wszystko, co odłożyli z zeszłej nocy. Będą wszyscy wkurzeni, ale tak po prostu działają bary.

Wiele innych pubów, jak mówi mi Sean, zostało zamkniętych. Szybko okazało się jasne, żarty na bok, że boli go, jak widzi, że Harpurhey zostało stygmatyzowane i zniszczone.

Ten dokument naprawdę ściągnął tę okolicę w dół – mówi. – Chcieli swoje własne “Shameless” i wyszło na to, że zrobili sobie jaja, pokazali jedynie złe strony okolicy. Wkurzyło to ludzi. Jedyne co to przyniosło, to pokazało wszystkich w złym świetle, gdy jest tu wiele dobrych osób.

“People Like Us”, sześcioodcinkowy miniserial, skupiał się na rejonie znanym jako “Booze Alley” [tłum. “Alejka Gorzałki] w okolicach Moston Lane, gdzie były 23 miejsca sprzedające alkohol na odcinku mierzącym zaledwie 1,5 mili.

Przeczytaj także:  Solskjaer liczy na regularność w występach Axela Tuanzebe

To było uwłaczające i protekcjonalne, coś takiego może zabić okolicę – mówił Sean.Nie poszli na przystanek autobusowy o szóstej rano, by znaleźć osobę, która pracowała na pierwszej zmianie w lokalnym szpitalu. Nie przeprowadzili wywiadu z wolontariuszami, pracownikami charytatywnymi, kierowcami autobusów. Chcieli po prostu rozmawiać z handlarzami narkotyków i złodziejami. To było po prostu wrabianie.

Gniew wciąż wydaje się prawdziwy, siedem lat po tym, jak serial ten ujrzał światło dzienne. – Mogę ci powiedzieć jedno słowo, by to opisać – mówi inny z klientów Lisy, John Riley. – Piszę się je S-H-I-T. Harpurhey nie jest złą okolicą. Nie dostrzegli ducha społeczności. Wszyscy źle zrozumieli tę okolicę. Raz się wyprowadziłem. Pojechałem do Longsight na południu Manchesteru, ale wróciłem.

Ludzie nadal pamiętają tu publiczne spotkanie, gdy setki mieszkańców zgromadziły się, by wyrazić swoje zniesmaczenie serialem, opisanego przez jednego z członków Parlamentu jako “stronnicza i zniekształcona” mylna interpretacja. Mieszkańcy i właściciele sklepów prezentowali banery “Kocham Harpurhey”. To spełniło swoje zadanie: BBC porzuciło plany, by wrócić i zrobić kontynuację.

Nie ma też drogi ucieczki przed faktem, że w Harpurhey znajdziemy taką ilość biedy i społecznego odcięcia, że można ze zdumienia stracić oddech.

W drodze z targu, gdy ruszyłem na poszukiwania Embassy, spotkałem kobietę, która klęczała, podpierając się rękami i wymiotowała do rynsztoka. Nikt z tym nic nie robił i nie zwracał na to uwagi, jakby myśląc, że to nic dziwnego. Po drugiej stronie ulicy trzech facetów siedziało na murku, gniotąc puszki po Red Stripes i wykrzykując różne słowa zachęty.

The Embassy znajduje się u szczytu Church Lane, potem trzeba skręcić w prawo, a na samej górze, setki ludzi z całego kraju swego czasu wypełniało to miejsce w każdy piątek i sobotę, by usłyszeć wyzywająco niepoprawnego politycznie właściciela, który prowadzi swój program komediowy.

W dzisiejszych czasach to tylko wyłożona klejącym dywanem powłoka tego, co było tu kiedyś. Manning zmarł w 2007 roku i jego prochy zostały zacementowane w mozaikę przedstawiającą go, która jest nad wejściem. Na drzwiach jest znak mówiący, że jeśli ktoś zostanie złapany z narkotykami, otrzyma zakaz wstępu. Inny mówi:”Jeśli nie chcesz być miły, idź do domu”. Dwa wielkie ekrany pokazują mistrzostwa świata w snookerze, ale w przeciwieństwie do tego, co mi powiedziano, nie ma tu pijących, na których mógłbym popatrzeć. Nawet za 1,99 funta za pintę [568,26 ml].

Okolica tak wygląda od lat, ogromna deprawacja – mówi Sean. – To nawet nie jest “klasa robotnicza”, klasyfikuje się to jako “niższą klasę”. Wiele biednych, ubogich ludzi. Ogromne bezrobocie.

Jest wielu ludzi, którzy wyrwali się i mają się dobrze, ale jest tu ciężko. Nie inwestowano zbytnio w ostatnich latach. Gdy patrzy się na Ancoats tuż obok, wpompowano w nie 20 miliardów funtów w ostatnich 10 latach. Ancoats to la dolce vita [z włoskiego – słodkie życie], prawda?

Williams, którego dzieli zaledwie 90 minut od gry w finale Ligi Europy. Źródło: Getty Images.

Zamysł stojący za tą wycieczką był taki, żebym lepiej zrozumiał Brandona Williamsa jako osobę i piłkarza – i ten obraz jest w konstrukcji.

Przeczytaj także:  Victor Lindelof po meczu z RB Lipsk: odnaleźliśmy odpowiedni rytm

Jesteśmy dobrymi ludźmi, prawda, Lisa?Bloomy woła z zaplecza kawiarni.

Och, tak. Trzymamy się razemLisa chce, żebym to wiedział. – Harpurhey ma nieco złą reputację, ale dbamy o siebie wzajemnie. Nie mamy wielu dobrych opisów, ale jest tu wielu ciężko pracujących ludzi. Ludzie bez przerwy przyjeżdżają, by się ze mną zobaczyć. Uwielbiają, że chłopak stąd gra dla United. Jesteśmy z niego dumni.

To nie jest zwykła historia: matka piłkarza Premier League smażąca jajka i bekon na zadaszonym targu. Wiele to jednak mówi o Lisie, skoro utrzymała biznes.

Mam brata z zespołem Downa, który ma zdjęcie Brandona w domu – mówi Sean. – Moja siostra przywiozła go tu i dali Lisie to zdjęcie. Załatwiła na nim podpis Brandona. To taki typ ludzi: dobrzy ludzie.

Prośby spływają tu niemal codziennie. – Miałam cztery koszulki do podpisania dla Brandona tylko w zeszłym tygodniu – mówi Lisa. – Przed świętami Bożego Narodzenia miałam chyba z 20 piłek dla niego do podpisania, jako prezenty dla dzieci. Byliśmy przeładowani futbolówkami!

A przyszłość?

Everton chciał go w pewnym momencie zakontraktować, a Southampton wniósł zapytanie o wypożyczenie na początku tego roku. Atalanta również wyrażała wcześniej zainteresowanie. Williams jednak nigdzie się nie wybiera.

Jego nowy kontrakt na Old Trafford jest warty ok. 65 tys. funtów tygodniowo, a jego umowa sponsorska z Pumą jest najwyższa z tych dostępnych dla zawodników w jego wieku. Williams zagrał cztery mecze w kadrze U-20 i zadebiutował w reprezentacji do lat 21. To tylko kwestia czasu, aż otrzyma wezwanie do seniorskiej drużyny. Williams znalazł miejsce w świadomości Garetha Southgate’a i uważa się, że może być prawdziwą perspektywą dla składu na mistrzostwa Europy, które rozegrane zostaną za rok.

Jego życie elitarnego sportowca dopiero się rozpoczyna i zazwyczaj w takich okolicznościach niewiele czasu mija, zanim zawodnik i jego rodzina przenoszą się na Millionaires’ Row – które w tych okolicach oznacza zazwyczaj jedną z bogatych wiosek w Cheshire.

Williams nadal mieszka w domu rodziców i całe życie spędził w Harpurhey, może z małym wyjątkiem, gdy w wieku 14 lat przeprowadził się do kwater United w Sale, zaledwie kilka mil od Old Trafford, dzieląc dom z grupą, która składała się z Ethana Lairda i Tedena Megiego, czyli graczy, którzy zasilają obecnie pierwszy skład.

Nadal lubi zjeść coś z The Snack Attack – kiełbaski lub jajko na toście, choć – nosi Palm Angels i inne drogie, designerskie marki. Na wakacje jeździ do Dubaju, a wideo jak na urodziny daje ojcu wartego 40 tys. funtów nowego Mercedesa już stało się viralowe.

Paul osiągnął szczyt swojego zawodu jako monter okien w wieżowcach, które zmieniły panoramę Manchesteru (zły upadek w 2018 r. roztrzaskał mu piętę i zmusił go do chodzenia przez trzy miesiące o kulach). Film pokazuje, że wygląda na oszołomionego prezentem syna. “Żartujesz ze mnie?”, chce wiedzieć. “Czy ty żartujesz? Jestem cały roztrzęsiony”.

Peggy Hallagher nadal mieszka w niepretensjonalnym domu w Burnage na południu Manchesteru, gdzie Noel i Liam [członkowie zespołu] dorastali, zanim Oasis zyskał popularność.

Harpurhey, gdzie średnia cena domu wynosi 98 559 funtów, to miejsce, do którego należą Lisa i jej rodzina i jak na razie nigdzie się nie wybierają.

W domu, jedna z koszulek jej syna jest oprawiona i powieszona na ścianie. W jej kawiarni zobaczymy obrazki pszczoły-robotnicy (“Stay Strong Our Kid”), które stały się coraz bardziej widocznym symbolem miasta po zamachu bombowym w Manchester Arena z 2017 roku. Bloomy nazywa ją “The Pied Piper”, ze względu na to, jak fani United tłumnie ściągają do kawiarni. Jej syn również okazjonalnie wpada wraz z dzieciakami na Harpurhey Park.

To klasyczna opowieść o lokalnym chłopcu, któremu wyszło, a regularnym klientom Lisy można wybaczyć, że zastanawiają się, czy nadejdzie kiedyś dzień, w którym odwiesi swój fartuch na kołku i zamknie ich ulubioną jadłodajnie.

Mam nadzieję, że się nie zamknie – mówi Sean. – Mogą zacząć robić makaron i zdrowe jedzenie. Lisa może nawet zacząć nazywać się “Szefową potrzeb odżywczych Manchesteru United”. Mam jednak nadzieję, że nie będzie tak.

Wiele osób przychodzi tu, by się spotykać i rozmawiać. Widzą Lisę i chcą usiąść, napić się kawy, jest tak przez cały dzień. Przez lata prowadziła tę kawiarnię i to dobre miejsce. Jest tanio, każdy jest towarzyski. Lisa nie zmieniła się, nie ma w niej nic aroganckiego. Nie można przebić jej bacon batty [kanapka z bekonem], prawda? Jajka i frytki, dwie bułki i filiżanka herbaty. Idealnie.

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United AI6363

Oficjalna replika koszulki meczowej, w której piłkarze Manchesteru United rozgrywali wyjazdowe spotkania angielskiej Premier League w sezonie 2015/2016. Na piersi prezentuje wyszyte herb Manchester United oraz logo firmy adidas. Wykonana z materiału, który dzięki technologii Climacool odprowadza wilgoć od skóry, utrzymuje stałą temperaturę ciała i zabezpiecza je przed przegrzaniem, przynosząc uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach. Dodatkowo technologia adidas Climacool zapobiega powstawaniu drobnoustrojów i działając antybakteryjnie.

Dyskusja

Najnowsze

Zmarł Nobby Stiles, legenda Manchesteru United i reprezentacji Anglii

W piątek 30 października, po długiej walce z chorobą, w wieku 78 lat zmarł Nobby Stiles, legenda Manchesteru United...

Konferencja prasowa Solskjaera przed meczem z Arsenalem: nasz skład w końcu przypomina Manchester United

Ole Gunnar Solskjaer pojawił się w piątkowy poranek tradycyjnie przed kolejnym weekendowym meczem na wideokonferencji prasowej. To spotkanie z...

Juan Mata opowiada o swoich relacjach z Jose Mourinho i grze dla Man Utd

Fani Chelsea byli zachwyceni powrotem "The Special One" na Stamford Bridge w 2013 roku. Jednak nie do końca umieli...

Solskjaer: nie rozumiem czemu w Premier League zrezygnowano z pięciu zmian w meczu

Szkoleniowiec Manchesteru United Ole Gunnar Solskjaer twierdzi, że nie rozumie, dlaczego kluby Premier League głosowały za usunięciem zasady pięciu...

Marcus Rashford piłkarzem kolejki w Lidze Mistrzów

W środowym spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów Manchester United rozgromił drużynę RB Lipsk, strzelając jej pięć bramek i zachowując...

The Athletic: poznajcie Anthony’ego Elangę – młodego napastnika pod skrzydłami Dwighta Yorke’a

Już dziś kadra Manchesteru United do lat 18 rozegra niezwykle prestiżowy na poziomie młodzieżowym w Anglii mecz półfinału FA...

Żadnych nowych kontuzji przed meczem z Arsenalem

Ole Gunnar Solskjaer przekazał, że nie ma żadnych nowych powodów do zmartwień dotyczących zdrowia jego podopiecznych przed nadchodzącym niedzielnym...

Patrick Bamford: sir Marcus Rashford? Dlaczego nie?

Patrick Bamford, napastnik Leeds United, postanowił odłożyć piłkarską rywalizację na bok i powiedzieć kilka ciepłych słów na temat Marcusa...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Solskjaera przed meczem z Arsenalem: nasz skład w końcu przypomina Manchester United

Ole Gunnar Solskjaer pojawił się w piątkowy poranek tradycyjnie przed kolejnym weekendowym meczem na wideokonferencji prasowej. To spotkanie z...

Nominacje do nagrody Piłkarza Miesiąca w Man Utd za październik

Po imponującym zwycięstwie 5:0 nad RB Lipsk w Lidze Mistrzów, podopieczni Ole Gunnara Solskjaera swój kolejny mecz zagrają w...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0