Ander Herrera w wywiadzie dla “The Telegraph”: nie miałem zamiaru opuszczać Man Utd

Źródło:The Telegraph

Przy okazji nadchodzącego starcia Manchesteru United z Paris Saint-Germain, które już we wtorek odbędzie się w Paryżu, dziennikarz “The Telegraph”, Jason Burt, przeprowadził wywiad z byłym zawodnikiem “Czerwonych Diabłów”, a obecnie pomocnikiem mistrza Francji, Anderem Herrerą.

Hiszpan opowiadał w nim m.in. o powodach swoich przenosin z Old Trafford na Parc des Princes, jak również wspominał, co doradził Edinsonowi Cavaniemu przed jego przeprowadzką do Manchesteru dwa tygodnie temu. 31-latek ocenił też szanse obu zespołów w nadchodzącym meczu oraz rozwój drużyny Solskjaera od czasu swojego odejścia z klubu ponad rok temu.

WYWIAD JASONA BURTA Z ANDEREM HERRERĄ DLA “THE TELEGRAPH” PRZED MECZEM PSG Z MAN UTD W LIDZE MISTRZÓW

Dalej pozostaje zdziwienie brakiem entuzjazmu wśród władz Manchesteru United w kwestii podpisania nowego kontraktu z Anderem Herrerą przed ponad rokiem, a sam pomocnik choć nie żywi żalu, to jednak przyznaje, że było to dla niego smutne doświadczenie.

– To straszne g**** – mówi Ander Herrea. Przy czym pomocnik Paris Saint-Germain nie odnosi się tutaj do konieczności rozgrywania meczów przeciwko swojej byłej drużynie, ale do propozycji wydłużenia czasu rozgrywania spotkań bez udziału kibiców w związku na wciąż trwającą pandemią Covid-19.

Dla mnie to nie jest piłka nożna – wyjaśnia dalej. – Gdy byłem dzieckiem zakochałem się w piłce nożnej z uwagi na fanów, stadion, atmosferę, ten hałas. Teraz to już nie jest to samo. Bez fanów na stadionie naprawdę cierpię. Kiedy jedziesz na mecz wyjazdowy, nie jesteś nawet obrażany! Szkoda, naprawdę.

Jest jednak mała szansa, że Herrera byłby obrażany akurat przez fanów United, biorąc pod uwagę jego pięć sezonów spędzonych na Old Trafford, gdzie wykazywał się pasją i apetytem do walki w pomocy, za co otrzymał nagrodę dla najlepszego piłkarza klubu z Old Trafford w 2017 roku. Hiszpan opuścił tę drużynę, zdobywając z nią FA Cup i Puchar Ligi, a także notując tytuł zawodnika meczu w wygranym przez United 2:0 finale Ligi Europy z Ajaksem. Swoją nagrodę zadedykował ofiarom ataku terrorystycznego na Manchester Arena.

Najlepiej więc od razu przejść do kwestii okoliczności jego odejścia z klubu. To właśnie po tym wyróżniającym Hiszpana sezonie 2016/17, Herrera miał nadzieję na przedłużenie swojej umowy z “Czerwonymi Diabłami”, ale odnalazł jedynie zaskoczenie w braku odpowiedzi ze strony klubu. To oznaczało, że jego umowa z klubem dobiegała końca i ostatecznie w ubiegłe lato odszedł za darmo, podpisując pięcioletni kontrakt z PSG.

Herrera nie należy do osób, które żywiłyby jakąś urazę czy złość z powodu swojego odejścia i chętnie podkreśla swój niezmącony szacunek, jaki ma do klubu z Old Trafford. Wciąż jednak w jego wypowiedziach widać zdziwienie tym brakiem entuzjazmu ze strony United w kwestii przedłużenia z nim umowy.

Ander Herrera był popularny zawodnikiem na Old Trafford. Zdjęcie: Reuters.

Nie miałem zamiaru odchodzić z klubu i byłem tam szczęśliwy. Tak samo jak jestem szczęśliwy tutaj, w Paryżu – wyjaśnia Herrera. – To nie był żaden sekret. Negocjowałem nową umowę ponad rok, ale oczekiwałem więcej po stronie zarządu klubu po moim trzecim sezonie w drużynie, gdy zostałem wybrany jej najlepszym zawodnikiem. Tymczasem klub nie przyszedł do mnie z ofertą tamtego lata, nawet do mnie nie zadzwonili. To było dla mnie bolesne, bo czułem, że dawałem z siebie wszystko.

Mówiąc to mam jednak ogromny szacunek do Eda Woodwarda i do całego zarządu klubu. Zawsze traktowali mnie fantastycznie. Wiem, że chcą najlepiej dla Manchesteru United, ale w piłce nożnej, w życiu, w każdej firmie na świecie, czasami nie myśli się w ten sam sposób i ja to szanuję. Jeżeli spotkam Eda, to uściskam się z nim. Mieliśmy po prostu odmienne zdanie na temat Manchesteru United i tego, co według mnie klub powinien zrobić.

Chcę po prostu się upewnić, że wszyscy rozumieją to, że ta sytuacja nie miała nic wspólnego z osobistymi pobudkami. Takie jest życie. Prawdą jest jednak to, że po tym trzecim sezonie, gdy zostałem wybrany piłkarzem roku, gdy zyskałem taki szacunek i miłość ze strony fanów, nie czułem tej miłości ze strony klubu.

Więź Herrery z United pozostaje jednak silna i mówi się, że Hiszpan był ostatnią osobą, do której dzwonił jego były kolega z PSG, Edinson Cavani, zanim dołączył do klubu z Old Trafford w ostatni dzień minionego międzynarodowego okna transferowego.

Przeczytaj również:  Sytuacja kadrowa Manchesteru United przed półfinałem Ligi Europy z AS Roma

Myślę, że rozmawialiśmy jakieś pięć minut, zanim powiedział “tak” – tłumaczy Herrera. – Edinson zadzwonił do mnie i powiedział: “Muszę podjąć decyzję teraz, a ty jesteś ostatnią osobą, z którą rozmawiam, zanim ją podejmę”. Powiedziałem mu, że gra dla Manchesteru United jest okazją, jaka już mu się w życiu nie przydarzy. Gdy gra się dla innych klubów w Premier League, jest się piłkarzem Premier League, ale gdy jest się zawodnikiem Manchesteru United, to jest się piłkarzem Manchesteru United na całe życie.

Jest inaczej. Jeździłem po całym świecie i byłem rozpoznawany jako piłkarz Manchesteru United. Miałem szacunek wszystkich. Uważam też, że Cavani jest stworzony do gry na Old Trafford. Sposób, w jaki walczy o każdą piłkę, nawet to jak celebruje zdobywanie goli, to piłkarz bardzo w stylu Manchesteru United. Powiedziałem mu, że będzie grał w największym klubie w Wielkiej Brytanii. Nie uważam, że potrzebował usłyszeć to ode mnie, ale moja opinia była ostatnią, której wysłuchał.

Choć Cavani został ostatecznie wykluczony z udziału we wtorkowym meczu w Paryżu z powodu niepełnej gotowości fizycznej do gry, spotkanie to wciąż zapowiada się ekscytująco, biorąc pod uwagę fakt, że w grupie tej grają jeszcze RB Lipsk oraz mistrz Turcji, Istanbul Basaksehir.

Przeczytaj również:  Raport z Argentyny: Edinson Cavani nie zmienił zdania i chce odejść po sezonie z Anglii

W ubiegłym sezonie PSG łatwo rozprawiło się drużyną Lipska (3:0) w półfinale Ligi Mistrzów, zanim ostatecznie uległo w decydującym o zdobyciu trofeum spotkaniu z Bayernem Monachium 0:1. Zawodnikom z Paryża zajęło trochę czasu, zanim poradzili sobie z tym rozczarowaniem.

Po czymś takim potrzeba czasu na taki restart, na odzyskanie energii. Taka jest piłka – mówi dalej Herrera. – Zakładam, że Tottenham miał kilka trudnych miesięcy po tym jak przegrali swój finał rok wcześniej, ponieważ podobnie jak my, doszli do tego etapu rozgrywek po raz pierwszy w historii. 

Mam pewne przeczucie, że w tej grupie nie można będzie popełnić zbyt wielu błędów, ponieważ gdy już przegrasz jeden mecz, to będziesz miał kłopoty. Jednak to właśnie w tego typu spotkaniach chce się grać w Lidze Mistrzów.

Osiągnęliśmy coś wspaniałego, a doświadczenia innych klubów pokazują, że gdy dociera się do jednego finału, to w następnych latach dociera się do kolejnych. To pokazuje, że to nie jest tylko kwestia okazji. Wrócimy i jesteśmy gotowi, aby walczyć ponownie, aby zaprowadzić klub do kolejnego finału w Europie.

Porażka z Bayernem w zeszłym sezonie mogła osłabić ambicje klubu z Paryża, ale jak przekonuje Ander Herrera, wcale tak się nie stało.

Przeczytaj również:  Paul Pogba o genezie oraz znaczeniu jego pseudonimu

Nasze ambicje są ogromne – mówi Hiszpan. – Chodzi tylko o wygrywanie. Nie da się oczywiście porównać 142-letniej historii Manchesteru United z 50-letnią PSG. Niemniej ten klub w tym czasie urósł niesamowicie. W ciągu tych 50 lat nie wydaje mnie się, aby można było go porównać do jakiegokolwiek innego klubu, który w tym czasie rozwinąłby się w jeden z największych w Europie.

W to włącza się posiadanie w składzie kilku największych światowych nazwisk piłki nożnej w osobach chociażby Neymara czy Kyliana Mbappe. To zawodnicy, którzy wywindowali PSG do najwyższej rangi klubów w Europie, ale to przedstawia też wyzwania dla klubu w związku z uwagą, jaką przyciąga zarówno na boisku, jak i poza nim. To jednak sprawia, że mniej doceniane talenty, jak Herrera – który ma 31 lat, ale wciąż gra na wysokim poziomie – mają teraz większy wpływ na drużynę.

Mamy w składzie kilka gwiazd – mówi dalej Hiszpan. – Jednak potrzebują oni takich zawodników jak ja, którzy pomogą im prezentować się na najwyższym poziomie. Naprawdę cieszę się, że tu jestem i zawsze tak będzie tak długo, jak tylko będę przydatny dla drużyny. Nie każdy piłkarz może powiedzieć, że gra z najlepszymi zawodnikami na świecie i z kilkoma najlepszymi w historii.

Jeśli to mówię, to nie dlatego, że chce udawać pokornego, ale dlatego, że naprawdę uważam, że tego typu gwiazdy potrzebują mieć za plecami innych zawodników, aby mogli prezentować swój najwyższy poziom. Uważam, że jestem jednym z nich. W United wiedziałem, że Paul Pogba był wyjątkowy, Ibra [Zlatan Ibrahimović] był wyjątkowy, Wayne Rooney był wyjątkowy, Marcus Rashford także był wyjątkowy. Byłem tam, aby im pomagać i postarać się uczynić ich lepszymi zawodnikami.

Herrera uważa, że Manchester United, pomimo trudnego początku obecnego sezonu, rozwinął się jako zespół, odkąd Hiszpan odszedł z Old Trafford. Pomocnik wyróżnia tutaj Marcusa Rashforda, Anthony’ego Martiala, a także “osobowość” Bruno Fernandesa, a przy tym zastanawia się, w jaki sposób Neymar i Kylian Mbappe poradzą sobie z Aaronem Wan-Bissaką, którego określa “najlepszym obrońcą na świecie w pojedynkach jeden na jednego”. Jest też jednak wystosowane ostrzeżenie.

Są teraz lepszą drużyną, ale w United chodzi o zdobywanie tytułów, więc jeżeli ich nie wygrywasz, nie walczysz o tytuł mistrzowski w lidze, nie walczysz o trofea, to będziesz za to krytykowany – mówił Herrera. – Jedyne co mogę teraz powiedzieć to, że znajdujemy się aktualnie w dobrej formie, mamy za sobą fantastyczny sezon i nie będzie im łatwo nas pokonać – zakończył.

Przeczytaj również:  Konferencja prasowa Ole Gunnara Solskjaera po meczu z AS Romą: tworzymy środowisko, w którym piłkarze cieszą się grą

Ostatnie sztuki

Plecak worek adidas Manchester United DY7689

Wykonany z lekkiego materiału, plecak worek w barwach klubu Manchester United. Ściągany sznurkiem, który jednocześnie pełni funkcję pasków na ramię. Dzięki wytrzymałej i pojemnej komorze głównej, pomieści niezbędny sprzęt sportowy i drobne akcesoria. Licencjonowany produkt klubowy. Cechy produktu:
  • kolor: czarny
  • materiał: poliester
  • wymiary: 46x35 cm (mierzone na płasko)
  • uchwyt do zawieszenia
  • dodatkowa boczna kieszeń, zasuwana na zamek
  • wyeksponowane herb klubu i logo producenta

Dyskusja

Najnowsze

Ole Gunnar Solskjaer po rewanżu z AS Romą: nasz terminarz został ustalony przez ludzi, którzy nie znają się na futbolu

Ole Gunnar Solskjaer w pomeczowym wywiadzie dla MUTV ocenił postawę swoich podopiecznych w rewanżowym starciu z AS Romą w...

Villarreal rywalem Manchesteru United w finale Ligi Europy UEFA

Manchester United zmierzy się z hiszpańską drużyną Villarreal w finale Ligi Europy UEFA pod koniec tego miesiąca. Finał zostanie...

Harry Maguire po rewanżu z AS Romą: nie możemy doczekać się gry w finale

Manchester United przegrał na wyjeździe z AS Romą 2:3, ale awansowali do finału Ligi Europy w Gdańsku. Spotkanie w...

Awans do finału Ligi Europy mimo porażki w Rzymie

Manchester United melduje się w finale Ligi Europy. Mimo, że spotkanie zakończyło się zwycięstem Romy 3:2, to goście z...

Ole Gunnar Solskjaer wyjaśnia wybór składu na rewanżowy mecz z AS Romą

Norweski szkoleniowiec postanowił udzielić krótkiego przedmeczowego wywiadu MUTV, w którym opowiedział o zmianach w taktyce. Co powiesz nam o...

Ole Gunnar Solskjaer: mam nadzieję, że uda nam się dojść do finału i zwieńczyć cały sezon trofeum

Zdaniem norweskiego szkoleniowca zawodnicy Manchesteru United są gotowi oraz skupieni przed nadchodzącym rewanżem z włoską AS Romą. "Czerwone Diabły"...

Dymitar Berbartow: Manchester United powinien być na samym szczycie

Były napastnik Manchesteru United oraz Tottenhamu w wywiadzie dla UEFA.com postanowił opowiedzieć o swojej niezwykłej karierze. Bułgar ujawnił również...

Marcus Rashford: najważniejszą rzeczą w piłce są trofea

Manchester United chce zakończyć pracę przeciwko Romie i zarezerwować sobie miejsce w finale w Gdańsku, z kolei Marcus Rashford...

Najważniejsze

Awans do finału Ligi Europy mimo porażki w Rzymie

Manchester United melduje się w finale Ligi Europy. Mimo, że spotkanie zakończyło się zwycięstem Romy 3:2, to goście z...

Zapowiedź: AS Roma – Manchester United. Rewanż 1/2 finału Ligi Europy

Po dość nieoczekiwanym tygodniu przerwy Manchester United udał się do Rzymu, aby zmierzyć się z AS Romą w rewanżowym...

Może Cię także zainteresować

0