The Athletic: ostatnie zwycięstwo Man Utd nad PSG nadal zadziwia

Źródło:The Athletic

Ponad półtora temu (marzec 2019 roku) byliśmy świadkami wspaniałego zwrotu akcji. Manchester United pomimo kłopotów kadrowych, zrobił coś niesamowitego. Zawodnicy Solskjaera awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, pomimo porażki z PSG 0:2 w pierwszym meczu rozgrywanym na Old Trafford. Wspomnienie o tym meczu zadziwia do dziś, o czym więcej pisze Carl Anka w swoim artykule dla serwisu The Athletic.

Artykuł Carla Anki dla The Athletic – treść oryginlana

Wyjściowy skład z tamtego spotkania wciąż powoduje, ze odruchowo spoglądasz na niego co najmniej dwa razy.

W tym wielkim, zwycięskim comebacku nad Paris Saint-Germain z marca 2019 roku (tak, to nie było wcale tak dawno temu), w pierwszym składzie znaleźli się: David de Gea, Eric Bailly, Chris Smalling, Victor Lindelof, Luke Shaw, Ashley Young, Scott McTominay, Fred, Andreas Pereira, Marcus Rashford oraz Romelu Lukaku.

Manchester United odwrócił losy pierwszego spotkania i deficytu bramek z 0:2, grając środkowym obrońcą po prawej stronie defensywy, zmieniając bocznego obrońcę w skrzydłowego, a pomocnik, którego zadania trudno było określić, operował na lewym skrzydle. Wszystko to w systemie 4-4-2. W meczu wyjazdowym.

Patrząc na ten mecz teraz w 2020 roku, z tej perspektywy czasu, który upłynął, pozwala to spojrzeć na to przez “różowe okulary” takiego koloru, jak ówczesne koszulki zawodników z Old Trafford. Mecz zakończyli z posiadaniem piłki na poziomie 27%, Young przez 21. minut nie miał kontaktu z piłką, lecz Ole Gunnar Solskjaer miał swój autorski plan, który wpasował się idealnie w sytuację. Jego 4-4-2 było specyficzne: Young i Bailly podwajali się na prawej stronie obrony, kiedy Pereira naciskał na lewym skrzydle, lecz czasami schodził na “10” wtedy, ustawienie zmieniało się na 4-3-3. Próbowali grać środkiem boiska i wykorzystać warunki fizyczne Lukaku.

Nawet po obejrzeniu ponownie 90 minut oraz pięciu powtórkach skrótów meczowych, nie jesteśmy wstanie odpowiedzieć na pytanie. Jak United pokonało wtedy PSG? Analiza taktyczna z tablicy, biomechanika oraz dane nie są w stanie wyjaśnić, dlaczego Thiago Silva i Presnel Kimpembe nie reagowali na biegnącego Lukaku, który dobiegał to “wyplutej” piłki przez Gianluigiego Buffona. Spowodowało to drugie już wznowienie od środka po stracie bramki. Angel Di Maria “przygasł” na skrzydle i dziwnie się na nim zachowywał po podaniu od Kyliana Mbappe, który później strzelił bramkę dla PSG w 55. minucie spotkania. Nie rozumiemy jeszcze nie wykorzystania sytuacji przez Kyliana Mbappe z 83. minuty, kiedy poślizgnął się marnując całą akcję.

Można stwierdzić, że wynik 3:1 spowodowany był problemem z koncentracją u rywali United. W 36. minucie kontuzji doznał Eric Bailly i został zastąpiony przez Diogo Dalota

Spotkanie z PSG 3:1 jest bardzo ciekawym widowiskiem do obejrzenia, oba kluby zamieniały się w roli słabszego zespołu w tym meczu. Gorączkowo próbowali opanować grę i utrzymać tempo, co rzadko oddawało sytuację z boiska. Mbappe starał się uspokoić swój zespół – co było śmieszne bo zaczął to robić po drugiej straconej bramce. Współczesna piłka często zahacza o mity. Romelu Lukaku oddający karnego Rashfordowi, mówiąc: “To jest twoja szansa”, jest godnym materiałem do badań dla Josepha Campbella. Jednak tak nie było, napisał o tym “The Athletic” dzień po meczu.

Zwycięstwo United nad PSG było czymś dziwacznym, była to prawdziwa aberracja meczu piłkarskiego. Zawierała wartości niematerialne, które dodają sportowi atrakcji, niezależnie od postępów w umiejętnościach technicznych, analizie taktycznej i dysproporcji finansowej. Czasami w piłce dzieją się dziwne rzeczy i te chwile powinny przypominać, że prawdziwym czarem piłki są momenty, kiedy niemożliwe staje się możliwe.

Solskjaer po porażce u siebie na Old Trafford 0:2, musiał się zmierzyć z kolejnym problemem, czyli nieobecnością aż 10 graczy. Rewanż wygrali w dość szczęśliwy sposób pod batutą ówczesnego tymczasowego trenera. “Prezenty” podarowane przez przeciwnika oraz kontrowersyjna interwencja VARu wystarczyły, aby awansować do ćwierćfinału. “Czerwone Diabły” uciekły katu spod topora i pewnie mają nadzieję, że długo nie będą w podobnej sytuacji.

Zamiast tego jeszcze bardziej namieszali z tą historią, używając tych wspomnień jako “podstawy’ przemiany zespołu. Przeanalizujmy, ile dało zwycięstwo nad PSG i jaką przemianę przeszło United w ciągu 19 miesięcy od ostatniego meczu.

Pierwszym efektem awansu było zatrudnienie Solskjaera jako nowego szkoleniowca (wcześniej pełnił funkcję tymczasowego trenera). Oprócz wykorzystanego karnego Rashforda, do tej decyzji przyczyniły się też wypowiedzi legend United, takich jak: Rio Ferdinand oraz Gary Neville, którzy byli fanami talentu Norwega.

Ole za kierownicą, United wróciło!” było refrenem, który przemawiał do węzła gordyjskiego, w który wpadł klub z Old Trafford. Dzięki temu odwoływano się do złotej ery drużyny, zanim nadeszły kolejne nieudane plany budowania zespołu.

Trzeba przyznać Solskjaerowi, że podołał i przeprowadził zespół przez okres słabych wyników. Udało mu się ruszyć do przodu wraz z klubem i zacząć z nimi podróż na odpowiednie miejsce dla United, czyli na szczyt. Już 4 graczy pożegnało się z Old Trafford z tego pamiętnego spotkania – Lukaku, Young, Smalling oraz Pereira (aktualnie na wypożyczeniu),  a Fred i McTominay, którzy tworzyli wtedy duet środkowych pomocników, nie występują regularnie w podstawowej jedenastce. 

Shaw i Lindelof grają dalej w pierwszym składzie, ale są na “cenzurowanym” i są traktowani z nieufnością przez sztab i kibiców, z trzech zmienników, którzy wtedy weszli na boisko aż dwóch aktualnie przebywa na wypożyczeniu – Dalot i Chong. Klub zrobił progres przez te 19 miesięcy, ale czy to wystarczy, aby pokonać tym razem PSG? Mówimy o klubie, który posiada aktualnie dwóch z najlepszych napastników na świecie. 

Jednak podobnie jak z innym wielki sukcesem po Fergusonie, czyli zwycięstwie w finale Ligi Europy w 2017 roku – pojawiają się pytania, w jaki sposób “Czerwone Diabły” mają wygrywać mecze dzięki pragmatyzmowi. Wydaje się, że dalej będą spoglądać w przyszłość z nadzieją, że kiedyś się coś zmieni. Przykładem dobrze prowadzonego klubu jest Ajax, który pomimo sprzedawania swoich gwiazd, umie zaistnieć na scenie międzynarodowej. Pokazują, że da się zbudować w klubie plany średnio- i długoterminowe, co ukazuje nam jak dobrze zarządzanym klubem jest Ajax. Teraz United musi stawić czoła PSG, które również nie zatrzymało się w miejscu, w końcu wystąpili w finale Ligi Mistrzów w poprzednim sezonie.

Sytuacja w klubie jest cały czas taka sama, nie walczą co sezon o trofea tylko o “możliwość” gry w europejskich pucharach. Ponownie będą walczyć z najlepszymi zespołami grą z kontry. To bardziej Cynizm i liczenie na pomoc od Boga niż robienie tego w “stylu United”.

To trudne – w marcu 2019 roku tylko ci najchłodniej oceniający spojrzeliby na poniższe zdjęcie i uznali, że na dłuższą metę ten sukces niczego większego nie przyniesie w długoterminowej perspektywie…

Półtora roku później, próby United zbudowania domu na tym niecodziennym wyniku sprawiły, że klub ten postawił się w dziwacznej sytuacji.

Ostatnie sztuki

Kurtka adidas Manchester United Anthem DP2327

Wykonana z poliestru, kurtka typu "bomberka", zasuwana na zamek błyskawiczny. Zwężana dołem, posiada pikowaną podszewkę, ściągacze na zakończeniach rękawów oraz dwie zasuwane kieszenie zewnętrzne (z przodu). Na lewej piersi wyszyty jest herb Manchester United, na prawej - logo adidas Originals. Wzdłuż rękawów zastosowano nadruk z powtarzającą się nazwą klubu, dzięki czemu kurtka nabiera bardziej wyrazistego wyglądu. Wykończenie z dbałością o szczegóły oraz sportowy styl sprawiają, że kurtka doskonale prezentuje się na każdej sylwetce. Sprawdzi się zarówno jako element codziennego ubioru, jak i podczas aktywności sportowej.

Dyskusja

Najnowsze

Nowy, młody bramkarz w szeregach Akademii Manchesteru United

Manchester United sprowadził do swojej Akademii kolejnego zawodnika, bramkarza Toma Woostera. 15-latek w weekend zamieścił w mediach społecznościowych swoje zdjęcie...

Zapowiedź: Manchester United – Istanbul Basaksehir. 4. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów

Wpadka w Stambule mocno oddaliła "Czerwone Diabły" od awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. W 4. kolejce fazy grupowej...

The Ahtletic: Southampton podtrzymuje zainteresowanie Brandonem Williamsem

Jak donoszą Dan Sheldon i Laurie Whitwell z serwisu The Athletic, Southampton dalej podtrzymuje swoje zainteresowanie bocznym obrońcą Manchesteru...

Konferencja prasowa Solskjaera przed rewanżem z Istanbul Basaksehir: czuję, że idziemy w dobrym kierunku

Ole Gunnar Solskjaer pojawił się w poniedziałkowe popołudnie na konferencji prasowej poprzedzającej wtorkowy rewanż Manchesteru United z Istanbul Basakshir,...

Wayne Rooney: kiedy dołączyłem do klubu, najbardziej chciałem zaimponować Giggsowi i Keane’owi

Młody Wayne Rooney od początku wiedział, że chce współpracować z sir Alexem Fergusonem i kilkoma wyjątkowymi piłkarzami "Czerwonych Diabłów"...

Ole Gunnar Solskjaer: Anthony Martial w końcu zacznie strzelać

Ole Gunnar Solskjaer chce, by Anthony Martial zachował „spokój” przed bramką, bo dzięki temu napastnik odzyska niesamowitą formę, którą...

BBC: od grudnia fani w ograniczonej liczbie wracają na angielskie stadiony (aktualizacja – godz. 20:20)

Jak donosi stacja BBC, na początku grudnia na piłkarskie stadiony w Wielkiej Brytanii powrócą kibice. Z uwagi na wciąż...

Najważniejsze

Zapowiedź: Manchester United – Istanbul Basaksehir. 4. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów

Wpadka w Stambule mocno oddaliła "Czerwone Diabły" od awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. W 4. kolejce fazy grupowej...

Konferencja prasowa Solskjaera przed rewanżem z Istanbul Basaksehir: czuję, że idziemy w dobrym kierunku

Ole Gunnar Solskjaer pojawił się w poniedziałkowe popołudnie na konferencji prasowej poprzedzającej wtorkowy rewanż Manchesteru United z Istanbul Basakshir,...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0