Zapowiedź: Paris Saint-Germain – Manchester United. 1. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów

Po sezonie przerwy Manchester United wraca do Ligi Mistrzów. Na samym początku “Czerwone Diabły” czeka trudne wyzwanie. Podopieczni Ole Gunnara Solskjaera w Paryżu zmierzą się z faworytem grupy “H”, Paris Saint-Germain. Oto zapowiedź tego spotkania.

Manchester United powraca na piłkarskie salony, by przypomnieć piłkarskiej Europie o swojej wielkości. Rewelacyjna forma w końcówce minionej kampanii i szaleńcza pogoń za czołową czwórką pozwoliła “Czerwonym Diabłom” na zajęcie miejsca w grupie “H”, którą z pewnością można nazwać “grupą śmierci”. Znaleźli się w niej bowiem Paris Saint-Germain, RB Lipsk – czyli finalista i półfinalista poprzedniej edycji – oraz Basaksehir Istanbul. Marząc o awansie do dalszej fazy turnieju, klub z Old Trafford potrzebuje znacznie lepszej dyspozycji niż na początku bieżącego sezonu. Wysokie zwycięstwo 4:1 z Newcastle United po części zatarło fatalne wrażenie pozostawione po meczu z Tottenhamem i teraz podopieczni Ole Gunnara Solskjaera powinni się postarać, aby po delikatnym kroku do przodu, ponownie nie wykonać dwóch w tył. Zadanie to będzie niebotyczne trudne, ponieważ w Paryżu nikt nie daje dwudziestokrotnemu mistrzowi Anglii najmniejszych szans. Czy to déjà vu?

Podróż do Parku Książąt dla Ole Gunnara Solskjaera i większości jego piłkarzy będzie bardzo sentymentalna. To właśnie w paryskim kotle norweski szkoleniowiec odniósł prawdopodobnie swoje największe zwycięstwo w roli menedżera Manchesteru United, dokonując niemożliwego. Porażka 0:2 na Old Trafford w 1/8 finału Ligi Mistrzów zdążyła już pozbawić kibiców “Czerwonych Diabłów” wszelkich nadziei. Poszatkowany przez urazy zespół norweskiego szkoleniowca do końca wierzył jednak w sprawienie sensacji i pokonał zdecydowanych faworytów 3:1. O tym, jak wielka była to niespodzianka i jak bardzo dyskredytowano wówczas naszych ulubieńców, najlepiej świadczy znana wszystkim mina zszokowanego Neymara, niemal gubiącego z niedowierzania kule ortopedyczne.

Forma Paris Saint-Germain w ostatnich tygodniach robi wrażenie. Po kiepskim początku ligi spowodowanym przez COVID-19, drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela wróciła na odpowiednie tory, czego efektem jest pięć zwycięstw z rzędu. Największe zagrożenie dla Manchesteru United stanowić będzie oczywiście ofensywne trio w osobie Angela Di Marii, Neymara oraz Kyliana Mbappe. Choć defensywa i taktyka Ole Gunnara Solskjaera potrafiła powstrzymać atak Manchesteru City czy Liverpoolu, to chyba każdy się zgodzi, że w.w trójka to jeszcze trudniejsze wyzwanie linii obronnej “Czerwonych Diabłów”, która wcześniej nie miała okazji pojedynkować się z brazylijskim magikiem. Najdroższy piłkarz na świecie opuścił poprzedni dwumecz z klubem z Old Trafford z powodu kontuzji i teraz spróbuje pokazać swoim kolegom, czego im zabrakło ponad półtora roku temu. Problem z zatrzymaniem kreatywnych, nieprzewidywalnych, błyskawicznych i dynamicznych ataków PSG będzie o tyle większy, że Manchester United będzie musiał radzić sobie bez swojego kapitana, filara defensywy, Harry’ego Maguire’a. To może zmusić norweskiego szkoleniowca do postawienia na bardzo defensywny wariant gry z piątką obrońców. Czy to wystarczy, aby zneutralizować tak ogromną siłę rażenia?

Przed zdobyciem Paryża w marcu 2019 roku Ole Gunnnar Solskjaer motywował swoich podopiecznych, przekonując, że będą musieli wspiąć się na sam szczyt swoich możliwości, co w Manchesterze United nie jest niewykonalne. Tym razem paryska góra wydaje się jednak jeszcze większa niż poprzednio. Aby stanąć na jej wierzchołku, należałoby dać z siebie coś więcej niż charakter, ponieważ tym razem cechy wolicjonalne oraz łut szczęścia w postaci indywidualnych błędów rywala mogą nie wystarczyć. W sezonie 2020/2021 Paris Saint-Germain jest drużyną mocniejszą o bolesne doświadczenia, historyczny “sukces” z minionej edycji oraz Neymara. Manchester United? To klub mocniejszy o Bruno Fernandesa, Donny’ego van de Beeka, Aarona Wan-Bissakę i bardziej doświadczonego trenera. Atmosfera wokół klubu pozostała natomiast taka sama. Wygrana z tak potężnym rywalem bez wątpienia poprawiłaby ponure nastroje i zapewniła ogromny zastrzyk pewności siebie dla zespołu żądnego trofeów i wielkich meczów. Aby o tym myśleć, trzeba rozegrać najlepszy mecz pod wodzą Ole Gunnnara Solskjaera.

Przeczytaj także:  Sytuacja zdrowotna Paula Pogby poprawia się
SYTUACJA KADROWA:

Manchester United: na przedmeczowej konferencji prasowej Ole Gunnar Solskjaer potwierdził wcześniejsze doniesienia mediów o nieobecności pięciu zawodników z podstawowego składu. Wśród nich znalazły się mniej ważne postacie, takie jak Eric Bailly oraz Jesse Lingard, a także kluczowi piłkarze. Do tej drugiej kategorii zaliczają się Mason Greenwood, Edinson Cavani oraz kapitan, Harry Maguire.

Zdaniem norweskiego szkoleniowca “El Matador” potrzebuje jeszcze kilku dni treningów, aby móc zostać włączonym do kadry meczowej, natomiast dwaj Anglicy zmagają się z lekkimi urazami.

Dobrą wiadomością jest powrót do zespołu Anthony’ego Martiala, którego wykluczenie nie obowiązuje w meczach Ligi Mistrzów. Odświeżony Francuz najprawdopodobniej znajdzie się zatem w wyjściowym składzie “Czerwonych Diabłów”.

Nie wystąpią: Phil Jones, Eric Bailly, Jesse Lingard, Mason Greenwood, Edinson Cavani, Harry Maguire
Niepewny występ:

Paris Saint-Germain: od problemów kadrowych nie uchronił się również trener rywali, Thomas Tuchel. W jego drużynie z powodu kontuzji zabraknie Leandro Paredesa, Thilo Kehrera, Juana Bernata, Mauro Icardiego oraz Marco Verrattiego. Szczególnym ułatwieniem dla klubu z Old Trafford może być brak tego ostatniego. Włoski pomocnik w pojedynkę potrafi zdominować środek pola swoją nieustępliwością i nienaganną kreatywnością.

Przeczytaj także:  Jesse Lingard poddał się izolacji domowej po kontakcie z osobą zakażoną Covid-19

Niemiecki szkoleniowiec potwierdził jednocześnie, że dostępni do gry w wyjściowej jedenastce będą Angel di Maria oraz Layvin Kurzawa. Dla Argentyńczyka będzie to trzeci mecz przeciwko byłemu klubowi, do którego nie pała wyjątkową sympatią.

Przed meczem wiele mówiło się o nieobecności tego bardziej lubianego przez kibiców byłego zawodnika “Czerwonych Diabłów” – Andera Herrery. Hiszpan znajdował się na koronawirusej kwarantannie, ale zdążył dołączyć do kadry PSG na wtorkowy mecz.

Nie wystąpią: Leandro Paredes, Thilo Kehrer, Juan Bernat, Mauro Icardi, Marco Verratti
Niepewny występ:

PRZEWIDYWANE SKŁADY:

Manchester United (3-4-1-2): David de Gea – Axel Tuanzebe, Victor Lindelof, Luke Shaw – Aaron Wan-Bissaka, Nemanja Matić, Donny van de Beek, Alex Telles – Bruno Fernandes (c) – Anthony Martial, Marcus Rashford

Paris Saint-Germain (4-3-3): Keylor Navas – Alessandro Florenzi, Marquinhos, Presnel Kimpembe, Layvin Kurzawa – Ander Herrera, Idrissa Gueye, Rafinha – Angel di Maria, Kylian Mbappe, Neymar Jr.

FAKTY MECZOWE:

Head-to-head:

– Manchester United oraz Paris Saint-Germain jak dotąd konfrontowały się ze sobą tylko dwa razy w europejskich pucharach. Oba mecze miały miejsce w sezonie 2018/2019 w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Paryżanie wygrali na Old Trafford 2:0, natomiast “Czerwone Diabły” zwyciężyły na Parc des Princes 3:1.

– Żadna z drużyn nie awansowała do dalszego etapu turnieju po porażce 0:2 na własnym stadionie. Udało się to właśnie Manchesterowi United, który dzięki dwóm bramkom Romelu Lukaku oraz jednej Marcusa Rashforda w końcówce meczu z rzutu karnego, przedostał się do ćwierćfinału Champions League.

Manchester United:

– Dla klubu z Old Trafford jest to 23. udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów. To najlepszy wynik spośród angielskich zespołów. “Czerwone Diabły” wypadają pod tym względem gorzej wyłącznie od Realu Madryt i FC Barcelony (25 razy) oraz Bayernu Monachium i FC Porto (24). Do rundy pucharowej udało im się awansować osiemnastokrotnie, co również stanowi rekord wśród ekip z Premier League.

– Trzykrotni mistrzowie Europy po raz ostatni brali udział w Lidze Mistrzów w sezonie 2018/2019. Swój udział w tamtejszej edycji zakończyli na etapie ćwierćfinału, gdzie musieli uznać wyższość FC Barcelony.

Przeczytaj także:  Jesse Lingard poddał się izolacji domowej po kontakcie z osobą zakażoną Covid-19

– W poprzednim sezonie ekipa Ole Gunnara Solskjaera rozgrywała swoje mecze w Lidze Europy, gdzie awansowała do półfinału. Tam o włos przegrała z Sevillą 1:2, pomimo gigantycznej przewagi.

– “Czerwone Diabły” zajmowały pierwsze miejsce w swojej grupie przy 15 występach w Lidze Mistrzów, choć od sezonu 2013/14 udało się to tylko raz.

– Manchester United podnosił Puchar Mistrzów w 1968, 1999 i 2008 roku. W finale znalazł się również w 2009 i 2011 roku. Ostatnie dwa triumfy klub święcił pod wodzą sir Aleksa Fergusona.

– Klub z Old Trafford jest niepokonany od pięciu podróży do Francji (3Z, 2R). Ostatnia porażka miała miejsce w starciu z Lille w sezonie 2005/2006 w fazie grupowej Champions League. Drużyna z Teatru Marzeń przegrała tylko 2 z 14 meczów na francuskiej ziemi (5 zwycięstw, 7 remisów).

– “Czerwone Diabły” przegrały tylko jedno z ostatnich 10 spotkań na własnym lub zagranicznym boisku przeciwko ekipom z Ligue 1 (7Z, 2R). Stało się to właśnie w starciu z Paris Saint-Germain w sezonie 2018/2019.

Paris Saint-Germain:

– Dla mistrzów Francji będzie to dziewiąta faza grupowa Ligi Mistrzów z rzędu i trzynasta w ogólnej historii.

– W minionej edycji paryżanie awansowali do finału rozgrywek, gdzie przegrali 0:1 z Bayernem Monachium. Pokonywali oni na swojej drodze Borussię Dortmund, Atalantę oraz RB Lipsk.

– Klub z Parc des Princes awansował do fazy pucharowej tego turnieju w ostatnich ośmiu występach, a w poprzedniej edycji udało im się przedostać do półfinału po raz pierwszy od 1995 roku. Poza minionym sezonem, trzy razy z rzędu odpadali na etapie 1/9 finału.

– Francuski zespół strzelił przynajmniej jednego gola w 34 spotkaniach Ligi Mistrzów z rzędu, wyrównując rekord ustanowiony przez Real Madryt w latach 2011-2014. Ich seria została przerwana w finale przeciwko Bawarczykom.

– Paryżanie wygrali 12 z ostatnich 18 meczów w UCL (3 remisy, 3 porażki).

– Porażka na własnym boisku w 2019 roku przeciwko Manchesterowi United zakończyła ich serię sześciu meczów bez porażki w pojedynkach z angielskimi klubami (3 zwycięstwa, 3 remisy). W żadnym spotkaniu nie zachowali ani jednego czystego konta.

– W dziesięciu konfrontacjach przeciwko angielskim klubom na własnym stadionie, PSG odniosło dwie porażki – z Manchesterem United oraz Chelsea w sezonie 2004/2005.

– Paris Saint-Germain jest niepokonane od 24 meczów na własnym boisku w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Ostatnia porażka miała miejsce w 2004 roku przeciwko CSKA Moskwa (1:3). Ich bilans z poprzednich trzech edycji to 8 zwycięstw i 1 remis.

CIEKAWOSTKI:

– Edinson Cavani to najskuteczniejszy strzelec Paris Saint-Germain w historii. Teraz Urugwajczyk jest piłkarzem Manchesteru United, ale nie weźmie on udziału w spotkaniu przeciwko swojemu byłemu klubowi z powodu późnego dołączenia do treningów zespołu.

– Ander Herrera był piłkarzem “Czerwonych Diabłów” w latach 2014-2019 i zanotował 189 występów, w których strzelił 20 goli. Hiszpan odegrał ważną rolę w wygraniu Ligi Europy i Pucharu Ligi w sezonie 2016/17 za kadencji Jose Mourinho. Sezon wcześniej podniósł on Puchar Anglii pod wodzą Louisa van Gaala.

Przeczytaj także:  Fred o nadchodzącym meczu z Paris Saint-Germain oraz walce z rasizmem

– Angel di Maria reprezentował barwy klubu z Old Trafford w sezonie 2014/15. Przed dołączeniem do PSG, w 27 meczach Premier League zdobył 3 gole.

– Anthony Martial urodził się na przedmieściach Paryża, rozpoczynając swoją przygodę z futbolem w amatorskim klubie LesUlis, którego absolwentem jest m.in. Thierry Henry. Stamtąd przedostał się do akademii Lyonu, by następnie zasilić AS Monaco. Piłkarzem Manchesteru United stał się w 2015 roku.

PODSUMOWANIE:
Mecz: Paris Saint-Germain – Manchester United
Rozgrywki: 1. kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów
Data: 20.10.2020r. (wtorek), godz. 21:00
Miejsce: Parc des Princes, Paryż
Sędzia:
Antonio Matheu Lahoz (Hiszpania)
Transmisja: Polsat Sport Premium 1

Ostatnie sztuki

Kurtka adidas Manchester United Anthem DP2327

Wykonana z poliestru, kurtka typu "bomberka", zasuwana na zamek błyskawiczny. Zwężana dołem, posiada pikowaną podszewkę, ściągacze na zakończeniach rękawów oraz dwie zasuwane kieszenie zewnętrzne (z przodu). Na lewej piersi wyszyty jest herb Manchester United, na prawej - logo adidas Originals. Wzdłuż rękawów zastosowano nadruk z powtarzającą się nazwą klubu, dzięki czemu kurtka nabiera bardziej wyrazistego wyglądu. Wykończenie z dbałością o szczegóły oraz sportowy styl sprawiają, że kurtka doskonale prezentuje się na każdej sylwetce. Sprawdzi się zarówno jako element codziennego ubioru, jak i podczas aktywności sportowej.

Dyskusja

Najnowsze

Roy Keane: oglądanie Man Utd nie jest dobre dla zdrowia

Były kapitan Manchesteru United, Roy Keane, przyznał w trakcie niedzielnego meczu "Czerwonych Diabłów" z Southampton - który podopieczni Ole...

Dylan Levitt z koronawirusem

Młody pomocnik znajduje się obecnie na wypożyczeniu w Charlton Athletic. Jak potwierdził klub, Levitt został zakażony koronawirusem. Zawodnik przegapił...

U-18 Premier League: Manchester United – Newcastle United 4:1

Kadra Manchesteru United do lat 18 idzie jak burza. W minioną sobotę podopieczni Neila Ryana sięgnęli po piąte z...

Bruno Fernandes po meczu z Southampton: Edinson Cavani potrafi wyczuć bramki

Zdaniem Bruno Fernandesa, Cavani ma wyjątkową umiejętność wyczuwania goli. To z jej powodu Urugwajczyk po wejściu z ławki w...

Premier League 2: West Ham United – Manchester United 2:0

Po pięciu meczach bez porażki, w tym trzech zwycięstwach z rzędu, w miniony piątek dobra passa podopiecznych Neila Wooda...

Siedem wniosków i faktów po spotkaniu Southampton vs Manchester United

Edinson Cavani po strzeleniu dwóch bramek oraz zaliczeniu asysty w niedzielnym spotkaniu z Southampton jest na ustach wszystkich kibiców...

Konferencja prasowa Solskjaera po meczu z Southampton: sir Alex Ferguson nauczył mnie, że nigdy nie wolno się poddawać

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po wygranym spotkaniu z Southampton (3:2). Norweg nie ukrywał zachwytu...

Ralph Hasenhuttl po meczu z Man Utd: rywale świętowali, jakby zdobyli mistrzostwo

Menedżer Southampton, Ralph Hasenhuttl, po porażce z Manchesterem United 2:3 nie ukrywał, że mimo wszystko jest dumny z postawy...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Solskjaera po meczu z Southampton: sir Alex Ferguson nauczył mnie, że nigdy nie wolno się poddawać

Ole Gunnar Solskjaer stawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po wygranym spotkaniu z Southampton (3:2). Norweg nie ukrywał zachwytu...

Zwycięski comeback z Southampton. Rezerwowy Edinson Cavani bohaterem.

Manchester United w dramatycznych okolicznościach wygrał z Southampton 3:2, choć na przerwę schodził z dwubramkową stratą. Bohaterem "Czerwonych Diabłów"...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0