Peter Schmeichel: Manchester United poczynił ogromny krok w dobrą stronę

manutd.com Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Wielki Duńczyk zachwala Ole Gunnara Solskjaera i jego podejście taktyczne do meczu z Paris Saint-Germain. Emerytowany golkiper opisał wtorkowe zwycięstwo nad Paryżanami jako “ogromny krok w dobrym kierunku”.

Mecz rozegrany został na Parc des Princes przy pustych trybunach, a Peter Schmeichel był jedną z niewielu osób, które miały okazję zobaczyć to starcie na żywo. Wszystko w ramach jego pracy dla duńskiej telewizji.

Schmeichel z zachwytem oglądał grę młodszych kolegów, którzy na murawę wybiegli z diabełkiem na piersi. Piłkarze Solskjaera pokonali w końcu finalistów poprzedniej edycji Ligi Mistrzów wynikiem 2:1.

Były golkiper “Czerwonych Diabłów” był pod wrażeniem decyzji Solskjaera, by wystawić z tyłu trzech stoperów w obsadzie Axel Tuanzebe, Victor Lindelof i Luke Shaw. Pozycje na wahadłach zajęli Aaron Wan-Bissaka i Alex Telles.

– Nie tylko w punkt trafił taktycznie, od czego trzeba zacząć, ale w ostatnich 20 minutach zmienił system i jego postawa trenerska była absolutnie idealna – tłumaczy “The Big Dane”.

– Wyglądało to jakby była trójka z tyłu i piątka w pomocy, ale w rzeczywistości mieliśmy pięciu obrońców i dwóch piłkarzy przed nimi w postaci Freda i McTominaya, którzy zamykali przestrzeń.

– Wtedy, na 20 minut przed końcem Solskjaer wpuścił Paula Pogbę, który miał przytrzymywać piłkę i właściwie to ją wygrywaliśmy. Kontrolowaliśmy mecz w ostatnich 20 minutach i to było fantastyczne. Myślę, że Ole spisał się bardzo dobrze.

Kluczem do zwycięstwa United nad PSG zdecydowanie była solidna obrona, która pełna była solowych popisów, które z chęcią chwali Schmeichel.

– To było wspaniałe zwycięstwo i coś, czego absolutnie potrzebowaliśmy – powiedział Schmeichel. – Myślę, że jesteśmy wciąż w okresie przejściowym i będziemy widzieć rezultaty, które nam się nie spodobają, z kolei niektóre zmiotą nas z nóg. To był jeden z nich.

– Myślę, że to fantastyczny występ i świetna forma od powrotu po przerwie reprezentacyjnej. Bramkarz zagrał wyjątkowo. Wan-Bissaka i Tuanzebe spisali się w trudnym meczu przeciw jednym z najlepszych napastników świata i byli fantastyczni. Również z przodu mamy zawodników, którzy mogą na własną rękę stwarzać szanse i wykorzystywać je. Myślę, że Marcus [Rashford] udowodnił to w końcówce.

Przeczytaj również:  Luke Shaw: Erik ten Hag wie o moich atutach, więc cierpliwie czekam na kolejną szansę

Schmeichel przyznał też, że czuje się podekscytowany przyszłością, jaka czeka tych młodych piłkarzy i ma nadzieje, że odnajdą oni regularność w miarę trwania sezonu.

– Mam nadzieję, że ta wygrana da piłkarzom pewność – wyjaśnia emerytowany piłkarz. – Nie wydaje mi się, żeby ci chłopcy dali się ponieść emocjom. To bardzo młody skład zawodników z doświadczonym menedżerem, który powie im, że spisali się dobrze, ale to coś, co muszą powtórzyć za kilka dni w meczu z Chelsea i za tydzień, gdy zagrają z Lipskiem.

– Nie możemy zagrać jednego wielkiego meczu i myśleć, że już osiągnęliśmy wszystko. To wciąż drużyna w budowie i myślę, że jeszcze kawał drogi przed nimi, zanim rzucą wyzwanie na wszystkich frontach, ale dziś spisali się fantastycznie i poczynili ogromny krok w dobrym kierunku.

Jednym z dziennikarzy, który również znajdował się na Parc des Princes był Andy Mitten, który na co dzień pisze dla The Athletic i jest też redaktorem fanzinu “United We Stand”.

– Nie spodziewałem się tego – powiedział Mitten. – Wiem, że United to drużyna w przebudowie, ale wyszliśmy z działającym systemem na jeden z najlepszych zespołów świata i zaatakowaliśmy ich. Patrzyłem, jak Axel Tuanzebe goni Neymara i wygrywa piłkę – nie grał przez prawie rok, a jego ostatni przeciwnicy to Colchester United w Pucharze Ligi. To wspaniałe!

– Patrzenie na United grający z taką pewnością jest zachęcające i wygląda to, jakby naprawdę się tym cieszyli. Alex Telles wygląda jak skrzydłowy, który został kupiony do gry w Lidze Mistrzów. Wie jak umieścić piłkę [w polu karnym].

– Co mnie smuciło, gdy tam siedziałem, to patrzenie na sektor gości i gole po obu stronach boiska, bo przypomniał mi się ostatni raz. Jak każdy fan futbolu wie, przechodzimy przez tyle złych chwil, by docenić wielkie momenty, a 6 marca 2019 był prawdziwie wielką chwilą – dodał Mitten.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze