FA WSL: “Czerwone Diablice” wygrywają z Arsenalem i obejmują pozycję liderek angielskiej ekstraklasy

manutd.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Świetne wejście w sezon notują podopieczne Casey Stoney, dla których jest to druga kampania gry na poziomie angielskiej ekstraklasy. Po pokonaniu w niedzielne popołudnie piłkarek Arsenalu 1:0, “Czerwone Diablice” wskoczyły na pozycję ligowych liderek po sześciu rozegranych kolejkach.

Piłkarki Arsenalu do niedzielnego meczu miały w lidze komplet pięciu zwycięstw i średnio strzelały w jednym spotkaniu aż sześć goli, jednak na Leigh Sports Village zawodniczki stołecznej drużyny miały sporo problemów z gospodarzami.

Pierwszy kwadrans był dość spokojny, a jedyne zagrożenie stworzyła Christen Press. Zresztą to Amerykanka była tą zawodniczką, z którą przeciwniczki miały najwięcej problemów. W 28 minucie świetna obrona bramkarki Arsenalu zapobiegła zdobyciu przez nią gola.

“Czerwone Diablice” grały tak zdecydowanie, że zawodniczki, które do tej pory strzelały średnio sześć goli na mecz, teraz nie były w stanie nie tylko stworzyć groźnych ataków, ale nawet miały problemy z wyjściem z własnej połowy. Do przerwy jednak utrzymał się bezbramkowy remis.

Casey Stoney wyczuła, że spotkanie to jest do wygrania, więc postanowiła po przerwie posłać do boju swoją napastniczkę, Jess Sigsworth. “Czerwone Diablice” dalej mocno nacierały. Najpierw próbowała Tobin Heath, a następnie strzałem głową Jackie Groenen, ale bez skutku.

Z czasem do głosu zaczęły dochodzić także piłkarki Arsenalu, ale po próbach Caitlin Foord i przypadkowej Amy Turner, obrończyni “Czerwonych Diabłów”, dobrze w bramce spisała się Mary Earps.

15 minut przed końcem bliska szczęścia była z kolei Ella Toone, ale jej strzał, który odbił się jeszcze po drodze od głowy Viktorii Schnaderbeck, nieznacznie przeleciał nad poprzeczką. Następnie Katie Zelem dwukrotnie zmusiła do interwencji Zinsberger. Podopieczne Casey Stoney nacierały, ale czas uciekał.

Wtedy nadeszła decydująca akcja z 83 minuty, świetnie prawym skrzydłem ruszyła Jess Sigsworth, która na pełnej szybkości wręcz zdemolowała rywalkę, wpadła w pole karne, a następnie zatrzymała się i wycofała piłkę na wolne pole do środka, gdzie nabiegała Ella Toone, która precyzyjnym strzałem nie dała tym razem szans na interwencję Zinsberger. Futbolówka po drodze odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki.

“Czerwone Diablice” wyszły na późne prowadzenie, którego nie oddały już do końcowego gwizdka, choć doliczono jeszcze aż siedem minut do regulaminowego czasu. Niemniej to i tak podopieczne Casey Stoney były bliższe podwyższenia prowadzenia niż zawodniczki Arsenalu wyrównania, po tym jak w końcówce silnym strzałem, ale nieznacznie niecelnym popisała się Lucy Staniforth. Tym samym zawodniczki gości po raz pierwszy musiały pogodzić się ze stratą punktów w tym sezonie.

Tym samym podopieczne Casey Stoney wskoczyły na pozycję liderek FA Women’s Super League, gdzie po 6 rozegranych meczach, mają na koncie 5 zwycięstw i jeden remis, co przekłada się na 16 zdobytych punktów.

Brak opisu.
flashscore.pl

W swoim kolejnym meczu w najbliższą sobotę (14 listopada br.) podopieczne Casey Stoney zmierzą się na własnym boisku w derbowym meczu z zawodniczkami Manchesteru City w ramach rozgrywek ligowych.

Manchester United – Arsenal 1:0 (Toone 83′)

Skład piłkarek Manchesteru United: Earps – Batlle, A.Turner, M.Turner, Galton – Ladd (Zelem 66′), Groenen – Hanson (Sigsworth 46′), Toone, Heath (Staniforth 77′) – Press (James 71′)
Niewykorzystane zmiany: 
Ramsey, Okvist, Ross

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze