„MEN”: Manchester United mógłby spróbować zatrudnić Edwina van der Sara

Manchester Evening News Łukasz Pośpiech
Zmień rozmiar tekstu:

Kwestia dyrektora sportowego to sprawa, która w środowisku fanów Manchesteru United jest podnoszona dosyć regularnie. Wygląda jednak na to, że nieprędko zostanie rozwiązana.

Już w 2019 roku Ed Woodward zapowiedział, że klub zainwestuje w kogoś na stanowisku „head of football”, czyli dyrektora sportowego, ale od tamtej pory niewiele się w tej materii oficjalnie zadziało. Szczególnie w ostatnim czasie widoczne jest, jak bardzo taka postać przydałaby się w klubie, zarówno pod względem transferów, jak i wyników na boiskach.

Prawda jest taka, że Manchester United trafiał w „dziesiątkę” tyle samo razy, co przestrzeliwał. Szósta lokata, potem trzecia, nieziemski Bruno Fernandes i nieudane podejście do Sancho. Panika w ostatnich dniach okienka transferowego i transfery Ighalo i Cavaniego ogłaszane w ostatnim momencie. Duże zapowiedzi i nieraz mierne efekty. Wystarczy porównać spotkania z RB Lipsk i Istanbulem Basaksehirem, które oddzielał zaledwie tydzień.

Już podczas transferu Donny’ego van de Beeka można było wyczuć nitkę wzajemnego sentymentu i ogromnej sympatii Manchesteru United i Edwina van der Sara, niekwestionowanej klubowej legendy, która dziś piastuje stanowisko dyrektora w Ajaksie. Na uwagę zasługuje jego partnerstwo z Markiem Overmarsem, który w klubie jest właśnie dyrektorem sportowym.

Jak sugerował były piłkarz m.in. Ajaksu, Arsenalu i FC Barcelony, ich czas w strukturze Ajaksu może dobiegać już końca, gdyż dwójka emerytowanych zawodników będzie chciała szukać dalszych wyzwań.

– Gdy wybrano mnie do tej pracy w Ajaksie, wiedziałem, że chcę zostać tu tylko na trzy lub cztery lata maksymalnie – mówił Overmars. – Jestem tu już od ośmiu sezonów! Dla mnie – tak samo jak Edwina – to pewne, że nie będziemy tu do sześćdziesiątki.

– Praca w Ajaksie kosztuje zbyt wiele energii. Cała Holandia ciągle siedzi mi na plecach i wyraża opinie na nasz temat. Ta praca przyniosła też wiele wspaniałych rzeczy. Edwin i ja jesteśmy dumni, że sprawiliśmy, że Ajaks wrócił w Europie tam, gdzie powinien być.

Może właśnie tego potrzeba Manchesterowi United? Pracownika doświadczonego w pracy z młodzieżą, który potrafi podciągnąć klub na arenie międzynarodowej. Van der Sarowi udało się pociągnąć długą tradycję niesamowitych talentów, które produkuje Ajax Arena, ale w ostatnich latach jego klub pokazał też, jak przywracać dawny blask minionym klejnotom boisk – na przykład Dusanowi Tadiciowi, czy Davyy’emu Klaasenowi. Mądrze kupować, równie mądrze sprzedawać – taka dewiza zdaje się przyświecać sztabowi Ajaksu i trudno byłoby kłócić się z jej skutecznością.

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze