FA Women’s League Cup: wygrana w derbach Manchesteru po karnych, ale brak awansu do dalszej fazy rozgrywek

Źródło:manutd.com

“Czerwone Diablice” w ciągu zaledwie kilku dni po raz drugi mierzyły się na Leigh Sports Village w derbach Manchesteru z piłkarkami “The Citizens”. Po raz drugi też padł remis, ale tym razem gospodarze wygrali 4:3 po serii rzutów karnych. Pomimo tego podopieczne Casey Stoney, mimo że mają jeszcze do rozegrania w fazie grupowej spotkanie z Evertonem, nie mogą już liczyć na awans do fazy pucharowej rozgrywek.

Pierwszy swój mecz w tegorocznej edycji fazy grupowej kobiecego Pucharu Ligi “Czerwone Diablice” przegrały 1:3 z Liverpoolem, a miało to miejsce jeszcze na początku października tego roku. Następnie podopieczne Casey Stoney miały mierzyć się z piłkarkami Evertonu, ale spotkanie to zostało przełożone.

W miniony czwartek zawodniczki Manchesteru United zmierzyły się więc z ostatnim ze swoich rywali w grupie – “The Citiznes”. W miniony weekend obie drużyny rywalizowały ze sobą także w zmaganiach ligowych, gdzie stworzyły dobre widowisko, a “Czerwone Diablice” zaliczyły świetny powrót do gry, remisując ostatecznie 2:2, mimo że do przerwy schodziły z wynikiem 0:2.

Tym razem pojedynek pucharowy obu zespołów nie przyniósł tylu emocji, jak weekendowe spotkanie w lidze. Casey Stoney dokonała pięciu zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do meczu sprzed kilku dni.

To “Czerwone Diablice” rozpoczęły od ataków na bramkę “The Citizens”. Najpierw Tobin Heath dostrzegał nieco wysuniętą z bramki Karen Bardsley i zdecydowała się na strzał z 35 metrów, ale futbolówka poszybowała nad bramką, a następnie Lauren James dośrodkowywała w pole karne do Tobin Heath, ale niepilnowana Amerykanka nieznacznie minęła się z piłką.

Kilka minut później Heath odwzajemniła się podaniem w pole karnego do James, a ta posłała silny strzał na bramkę rywalek, ale Bardsley popisała się dobrą interwencją, wybijając piłkę na rzut rożny.

Pierwszą szansę goście stworzyli sobie dopiero po przeszło 30 minutach gry, ale Millie Turner dobrze interweniowała w obronie. Na pięć minut przed przerwą “Czerwone Diablice” po raz kolejny zagroziły bramce, najpierw uderzała Katie Zelem, ale piłkę wybiła Bardsley, a gdy do dobitki doszła Kirsty Hanson, po raz kolejny świetnym refleksem wykazała się bramkarka “The Citizens”.

Przeczytaj także:  FA WSL: Remis w derbach Manchesteru. "Czerwone Diablice" wciąż ligowymi liderkami.

Tuż przed przerwą goście trafili do siatki, ale strzał Stanway nie został zaliczony, bowiem zawodniczka Manchesteru City znajdowała się na pozycji spalonej. Po pierwszej połowie było więc 0:0.

Także po zmianie stron inicjatywa należała do gospodarzy. Już pięć minut po wznowieniu gry Bardsley źle wybijała piłkę w swoim polu karnym, wprost pod nogi Tobin Heath, ale Amerykanka nie potrafiła jej dobrze przyjąć i ostatecznie trafiła tylko w boczną siatkę.

Obie menedżerki dokonały kilku zmian w drugiej odsłonie w nadziei, że rezerwowe będą w stanie pomóc przechylić szalę zwycięstwa na korzyść swojej drużyny. W miarę upływu czasu coraz groźniejsze stawały się piłkarki Manchesteru City. Najpierw rezerwowa Sam Mewis trafiła w poprzeczkę, a następnie po rzucie rożnym strzał głową Jill Scott zatrzymał się na słupku.

Ostatnie słowo w doliczonym czasie gry mogło jednak należeć do “Czerwonych Diablic”. Po dobrej kontrze w świetnej sytuacji znalazła się Jess Sigsworth, ale znów na posterunku była Bardsley. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, co zgodnie z zasadami FA Women’s League Cup oznaczało serię rzutów karnych, w których zwycięzca otrzymuje dodatkowy punkt w grupie.

Przeczytaj także:  FA WSL: Remis w derbach Manchesteru. "Czerwone Diablice" wciąż ligowymi liderkami.

Konkurs jedenastek wygrały podopieczne Casey Stoney, które wykonywały je bezbłędnie, podczas gdy zawodniczki Manchesteru City nie znalazły drogi do bramki dwukrotnie. Decydującego karnego nie wykorzystała była kapitan “Czerwonych Diablic”, a obecnie piłkarka “The Citizens”, Alex Greenwood, która trafiła w poprzeczkę.

Pomimo porażki w karnych, zawodniczki “The Citizens” awansowały do fazy pucharowej FA Womens’ League Cup, wygrywając Grupę C z 7 punktami na koncie po 3 meczach. Pomimo tego, że “Czerwone Diablice” mają dwa zdobyte punkty i w perspektywie jeszcze mecz zaległy z zawodniczkami Evertonu, wiadomo już, że nawet w przypadku wygranej i zajęcia 2. miejsca w swojej grupie, nie będą w stanie grać dalej, bowiem zgodnie z panującymi w tych rozgrywkach regułami, do ćwierćfinałów awansują tylko zwycięzcy sześciu grup oraz dwie najlepsze drużyny z drugich miejsc (a już wiadomo, że tego miana nie uda się uzyskać nawet w przypadku wysokiej wygranej z “The Toffees”).

Przeczytaj także:  UTD Unscripted: Andriej Kanczelskis - demolujące derby

Brak opisu.
en.wikipedia.org

Tym samym “Czerwone Diablice”, które świetnie rozpoczęły sezon w angielskiej ekstraklasie, gdzie są obecnie liderkami, odpadają z Pucharu Ligi już na etapie fazy grupowej, podczas gdy w ubiegłym sezonie poległy w tych rozgrywkach dopiero w półfinale.

Swój kolejny mecz podopieczne Casey Stoney zagrają dopiero 5 grudnia br., a przeciwnikiem “Czerwonych Diablic” będą zawodniczki Aston Villi. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach rozgrywek FA Women’s Super League.

Manchester United – Manchester City 0:0 4:3 w karnych

Skład piłkarek Manchesteru United: Ramsey – Battle, A. Turner, M. Turner, Galton – Zelem (k) (Ladd 76′), Groenen – Hanson, Staniforth (Toone 68′), James (Sigsworth 68′), Heath (Press 60′)
Niewykorzystane zmiany: Earps, Okvist, Fuso, Ross

Ostatnie sztuki

Koszulka adidas Manchester United AI6363

Oficjalna replika koszulki meczowej, w której piłkarze Manchesteru United rozgrywali wyjazdowe spotkania angielskiej Premier League w sezonie 2015/2016. Na piersi prezentuje wyszyte herb Manchester United oraz logo firmy adidas. Wykonana z materiału, który dzięki technologii Climacool odprowadza wilgoć od skóry, utrzymuje stałą temperaturę ciała i zabezpiecza je przed przegrzaniem, przynosząc uczucie chłodu i komfortu termicznego nawet w najgorętszych warunkach. Dodatkowo technologia adidas Climacool zapobiega powstawaniu drobnoustrojów i działając antybakteryjnie.

Dyskusja

Najnowsze

Analiza The Athletic po meczu z West Bromem: Manchester United musi podejmować większe ryzyko

Manchester United zanotował pierwsze ligowe zwycięstwo na Old Trafford w tym sezonie, pokonując West Bromwich Albion 1:0. To spotkanie...

ManUtd.pl ocenia: pierwsze w sezonie, ligowe zwycięstwo na Old Trafford

Mecz z West Bromwich Albion, pomimo wyraźnej przewagi "Czerwonych Diabłów", zakończył się wynikiem tylko 1:0. Jedyną bramkę w spotkaniu...

Konferencja prasowa Solskjaera po meczu z WBA: potrzebujemy skuteczności z końcówki poprzedniego sezonu

Ole Gunnar Solskjaer zjawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po zwycięskim meczu z West Bromwich Albion (1:0) w ramach...

Ian Wright: powinno się zabronić skakania przy wykonywaniu rzutu karnego

Ian Wright nawołuje do tego, aby zmienić zasady w piłce nożnej i zabronić zawodnikom skakania w trakcie wykonywania rzutu...

Slaven Bilić po meczu z Man Utd: nie rozumiem czemu sędzia zmienił swoją decyzję

Slaven Bilić, pomimo porażki na Old Trafford, jest pełen optymizmu i wierzy, że jeśli jego zespół będzie prezentował podobny...

Ole Gunnar Solskjaer w pomeczowym wywiadzie dla BT Sport: czasami trzy punkty są ważniejsze od występów

Poza rozmową z klubową telewizją, Ole Gunnar Solskjaer wystąpił również na antenie BT Sport, by ocenić występ swojej drużyny...

Ole Gunnar Solskjaer po meczu z West Bromem: utrudnianie sobie zadania na Old Trafford stało się naszą tradycją

Manchester United pokonał West Bromwich Albion 1:0 w ramach 9. kolejki Premier League. Ole Gunnar Solskjaer w pomeczowym wywiadzie...

Najważniejsze

Konferencja prasowa Solskjaera po meczu z WBA: potrzebujemy skuteczności z końcówki poprzedniego sezonu

Ole Gunnar Solskjaer zjawił się na konferencji prasowej zorganizowanej po zwycięskim meczu z West Bromwich Albion (1:0) w ramach...

Skromne zwycięstwo nad West Bromem i pierwsza ligowa wygrana na Old Trafford

Zwycięski mecz z West Bromem był pierwszym spotkaniem po powrocie "Czerwonych Diabłów" ze zgrupowań reprezentacji. Warto zaznaczyć nieobecność Paula...

Może Cię także zainteresować

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
0