FA WSL: „Czerwone Diablice” pokonują Aston Villę i dalej liderują w tabeli angielskiej ekstraklasy.

manutd.com Sebastian Słabosz
Zmień rozmiar tekstu:

Trwa świetna passa „Czerwonych Diablic”, które w miniony weekend mierzyły się na wyjeździe z piłkarkami Aston Villi. Podopieczne Casey Stoney wygrały 2:0 z aktualnie przedostatnią drużyną FA Women’s Super League i utrzymały się na pozycji liderek w tabeli angielskiej ekstraklasy.

Mecz od mocnego uderzenia zaczęły zawodniczki gości, które już w pierwszej minucie mogły objąć prowadzenie po bardzo dobrej indywidualnej akcji Lauren James, której strzał przeszedł jednak obok słupka.

Chwilę później kontuzji głowy doznała reprezentantka Holandii, Jackie Groenen, która próbowała kontynuować grę, ale ostatecznie już w 11 minucie została zmieniona przez Lucy Staniforth.

„Czerwone Diablice” dalej atakowały, ale kolejne próby, tym razem ze strony Elli Toone i Lauren James, skutecznie zostały powstrzymane przez bramkarkę gospodarzy.

W 25 minucie piłkarki Manchesteru United wyszły w końcu na upragnione prowadzenie. Po wysoko założonym pressingu zawodniczki gości odzyskały piłkę pod polem karnym „The Villans” i po świetnie rozegranej akcji, Hayley Ladd wypatrzyła dobrze ustawioną w polu karnym gospodarzy Leahę Galton, która ze spokojem wpakowała piłkę do siatki.

Piłkarki z Birmingham swój pierwszy celny strzał w światło bramki zanotowały w okolicach 30 minuty, kiedy to próbowała Shania Hayles, ale dobrze w defensywie spisały się Millie Turner do spółki z broniącą strzał Mary Earps.

Przed przerwą goście jeszcze dwukrotnie zagrozili poważniej bramce Aston Villi, ale ostatecznie do szatni podopieczne Casey Stoney schodziły z jednobramkowym prowadzeniem.

Zaraz po wznowieniu gry kolejną okazję stworzyły sobie zawodniczki Manchesteru United, ale strzał Toone został w ostatniej chwili zablokowany. Niedługo potem „The Villans” miały dwie doskonałe szanse na wyrównanie, ale najpierw dobrze broniła Earps po strzale Emmy Follis, a następnie Hayles z bliskiej odległości obiła jedynie poprzeczkę.

W kolejnej akcji to znów goście doszli do głosu. Krótko rozegrany rzut rożny, piłka trafia pod nogi Lauren James, a ta ścina do środka i bez namysłu decyduje się posłać bombę na bramkę „The Villans”, futbolówka z impetem obija się od poprzeczkę, następnie o murawę i jakimś cudem nie trafia do siatki.

W kolejnych minutach swoje następne okazje stwarzały zawodniczki Casey Stoney. Najpierw uderzała Ella Toone, a następnie rezerwowa Jane Ross, ale w obu przypadkach nie udało się znaleźć drogi do bramki.

Koniec spotkania zbliżał się wielkimi kromkami, ale prowadzenie 1:0 niosło ze sobą ryzyko szybkiej i nagłej zmiany losów meczu. Tak było jednak do 89 minuty, kiedy to bramkarka gospodarzy, Lisa Weiss, uprzedzając Tobin Heath przed dojściem do prostopadłej piłki, tak niefortunnie ją wybiła, że ta spadła pod nogi Elli Toone, która korzystając z okazji, że ma pustą bramkę, posłała z ok. 25 metrów futbolówkę nad golkiperką rywalek i ustaliła wynik spotkania na 2:0.

To zwycięstwo sprawiło, że piłkarki Manchesteru United nadal utrzymują się na czele tabeli rozgrywek FA Women’s Super League, mając 20 punktów po 8. kolejkach (6 wygranych i 2 remisy). Oprócz „Czerwonych Diablic”, jedynie jeszcze zawodniczki Chelsea nie zaznały jeszcze porażki w tym sezonie w lidze.

Brak opisu.
flashscore.pl

Swoje kolejne spotkanie zawodniczki Manchesteru United rozegrają w najbliższą niedzielę (13 grudnia), kiedy to zmierzą się na wyjeździe z piłkarkami Reading w ramach rozgrywek angielskiej ekstraklasy.

Aston Villa – Manchester United 0:2 (Galton 25′, Toone 89′)

Skład piłkarek Manchesteru United: Earps – Smith, A. Turner, M. Turner, Batlle – Ladd, Groenen (Staniforth 11′), Toone – Heath, Galton, James (Ross 61′)
Niewykorzystane zmiany:
Ramsey, McManus, Okvist, Zelem, Fuso

Komentarze

Podobne wpisy

Najnowsze